Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski sprzeciwił się organizacji wyborów w obecnych warunkach. Podczas rozmowy z dziennikarzami, która odbyła się za zamkniętymi drzwiami, ocenił, że głosowanie w czasie wojny niosłoby poważne ryzyko. Porównał je do tsunami, które mogłoby rozedrzeć Ukrainę na strzępy. Zełenski podkreślił, że jego celem jest doprowadzenie państwa do zakończenia wojny oraz zachowanie jego niepodległości i suwerenności.
Warunki, które mogłyby otworzyć dyskusję
Ukraiński przywódca zaznaczył, że o wyborach można byłoby rozmawiać, gdyby partnerzy Ukrainy zaoferowali konkretne warunki. Głosowanie musiałoby odbyć się bezpiecznie, legalnie i demokratycznie, z udziałem żołnierzy przebywających na linii frontu oraz obywateli, którzy wyjechali za granicę z powodu wojny. Zełenski uznał jednak, że w sytuacji, gdy Władimir Putin odmawia jakiejkolwiek formy zawieszenia broni, przeprowadzenie takich wyborów jest niemożliwe.
Apel Mychajły Fiodorowa
Wypowiedź prezydenta padła kilka dni po apelu Mychajły Fiodorowa, postrzeganego jako jeden z głównych potencjalnych rywali Zełenskiego. Polityk opublikował w mediach społecznościowych nagranie, w którym wezwał Ukrainę do przeprowadzenia wyborów. Przekonywał, że demokracja nie może być zakładnikiem Rosji, a państwo powinno znaleźć legalny, bezpieczny i realistyczny mechanizm pozwalający przywrócić w pełni demokratyczny proces, nawet podczas przedłużającej się wojny. Jego zdaniem brak wyborów oznacza sukces Moskwy.
Zełenski odniósł się bezpośrednio do stanowiska Fiodorowa. Powiedział, że nadal ma do niego pozytywne nastawienie i wiele razem z nim przeszedł, ale ocenił, że polityk zmierza albo jest popychany w złym kierunku. Ukraińcy nie głosowali od wybuchu pełnoskalowej wojny z Rosją. Zgodnie z informacjami przywołanymi w materiale, ukraińskie prawo zabrania przeprowadzania wyborów w czasie wojny, a organizacja głosowania wiązałaby się także z poważnymi problemami logistycznymi. Apel Fiodorowa został przedstawiony jako pierwsze od 2022 roku wezwanie tego typu ze strony ważnej postaci ukraińskiej sceny politycznej, które wywołało szeroką reakcję w Ukrainie i za granicą.