Francuskie władze zatrzymały na morzu 10 małych łodzi próbujących przepłynąć kanał La Manche od wiosny, poinformowali w piątek urzędnicy. Funkcjonariusze prefektury morskiej stosowali taktykę interwencji, która obejmowała wejście na pokład lub przejęcie kontroli nad jednostką, a następnie zawrócenie osób ubiegających się o azyl do Francji.
Spór o działania francuskich służb
Informacja pojawiła się po oskarżeniach brytyjskich konserwatystów i Partii Reform, że francuska policja nie próbuje powstrzymywać przepraw. Chris Philp, odpowiedzialny za sprawy wewnętrzne w opozycji, odwiedził plażę w pobliżu Boulogne i opublikował nagranie rozmowy z funkcjonariuszem. Wcześniej poseł Reformy Lee Anderson mówił w Calais, że francuscy policjanci mają kierować migrantów na łodzie. Charlie Eastaugh z brytyjskiego Border Security Command ocenił jednak, że obrazy wyrwane z kontekstu mogą błędnie sugerować brak działań. Według niego francuscy funkcjonariusze rozpraszają duże grupy, zatrzymują przemytników, przejmują sprzęt i gromadzą dowody na potrzeby postępowań. Każda konfrontacja ma być oceniana z uwzględnieniem bezpieczeństwa służb, osób postronnych i samych migrantów.
Mniej przepraw, ale nowe zagrożenia
Od stycznia do połowy lipca przez kanał przeprawiło się 12 469 osób, o 43 proc. mniej niż w tym samym okresie 2025 roku, gdy odnotowano 21 690 osób. Spadek nastąpił mimo gorącej i suchej pogody, która zwykle sprzyja większej liczbie przepraw. W niedzielę, podczas dnia oznaczonego przez służby jako czerwony, dwie łodzie próbowały wypłynąć z Francji. Jedną zatrzymano na morzu, a drugą jeszcze na lądzie.
Brytyjscy urzędnicy wiążą spadek między innymi z dodatkowymi 660 mln funtów przekazanymi w kwietniu francuskim władzom na działania przeciwko przeprawom. Ich zdaniem utrudniło to działalność przemytników w północnej Francji. Gangi zmieniają jednak taktykę. Łodzie są wodowane z dalszych odcinków wybrzeża, między innymi z Belgii i okolic Dieppe. Trasa z Dieppe do Wielkiej Brytanii ma około 113 km, podczas gdy odcinek z Calais do Dover liczy około 43 km. Urzędnicy ostrzegają też przed większymi, motorowymi łodziami, które mogą pomieścić więcej osób, ale zwiększają skalę zagrożenia. We wtorek uratowano ponad 170 migrantów po pożarze łodzi używanej do przeprawy. Brytyjska minister spraw wewnętrznych Shabana Mahmood nie chce uznawać spadku za trwały, ponieważ liczba przyjazdów może wzrosnąć późnym latem i jesienią.