Nowy raport opublikowany przez senatora Rona Wydena, najwyższego rangą demokratę w senackiej Komisji Finansów, zarzuca największym bankom z Wall Street, że ignorowały sygnały dotyczące działalności Jeffreya Epsteina. Według dokumentu JPMorgan Chase, Deutsche Bank i Bank of America mogły nie wypełnić obowiązków związanych ze zgłaszaniem podejrzanej aktywności. Wyden wezwał do wszczęcia federalnego śledztwa.
Zarzuty dotyczące przepływów finansowych
Zespół senatora przeanalizował dokumenty bankowe oraz publiczne akta sądowe. W raporcie opisano, zdaniem autorów, powtarzający się schemat: banki miały dostrzegać oznaki handlu ludźmi i prania pieniędzy, ale mimo to utrzymywać Epsteina w gronie klientów. Wyden ocenił, że dostęp do dużych kwot gotówki pozwalał finansiście zwabiać, przetrzymywać i przewozić osoby, które według zarzutów były ofiarami jego siatki wykorzystywania seksualnego.
JPMorgan Chase, Deutsche Bank i Bank of America
Najpoważniejsze konkretne zarzuty dotyczą Bank of America. Według raportu bank prawdopodobnie naruszył federalne przepisy przeciwdziałania praniu pieniędzy, nie zgłaszając płatności na rzecz Epsteina o łącznej wartości 170 mln dolarów. Środki te miały pochodzić od miliardera i inwestora Leona Blacka. Dokument wymienia także kilku bankowców, których działania, zdaniem autorów, powinny zostać zbadane.
- Wobec JPMorgan Chase raport wysuwa zarzut, że jego kierownictwo instruowało Epsteina, jak wypłacać gotówkę za pośrednictwem spółek fasadowych zamiast rachunków osobistych.
- Takie działania miały utrudniać pracownikom kontroli zgodności i regulatorom ustalenie rzeczywistego charakteru operacji.
- Deutsche Bank został wskazany jako jedna z instytucji, które utrzymywały relacje z Epsteinem mimo sygnałów dotyczących jego działalności.
- Raport wymienia także osoby określane jako współpracownicy Epsteina, które miały w jego imieniu przemieszczać znaczne kwoty pieniędzy po świecie.
Banki odpowiadają na raport
Wszystkie trzy banki wcześniej zawarły wielomilionowe ugody z osobami poszkodowanymi przez Epsteina. W ramach tych porozumień nie przyznały się jednak do winy. Rzecznik Bank of America oświadczył, że instytucja poważnie traktuje obowiązki prawne i regulacyjne oraz podtrzymuje stanowisko, że bank nie ułatwiał bezprawnych działań.
Przedstawiciel Deutsche Banku wyraził ubolewanie z powodu historycznych relacji z Epsteinem. Poinformował, że bank współpracował z organami regulacyjnymi i śledczymi, a także podejmował działania mające wzmocnić jego system kontroli. JPMorgan Chase, który w 2023 roku również zawarł ugodę z osobami poszkodowanymi przez Epsteina, nie odpowiedział od razu na prośbę o komentarz w sprawie raportu.
Spór o akta śledztwa
Publikacja raportu wpisuje się w trwającą w Stanach Zjednoczonych debatę o tym, dlaczego sprawa Epsteina doprowadziła do tak niewielu zarzutów karnych. Epstein zmarł w 2019 roku w nowojorskim areszcie, gdzie oczekiwał na proces w sprawie federalnych zarzutów dotyczących handlu ludźmi. Jego wieloletnia współpracowniczka Ghislaine Maxwell została skazana, jednak krytycy działań władz domagają się wyjaśnienia roli kolejnych osób i instytucji.
W listopadzie ubiegłego roku Senat i Izba Reprezentantów przyjęły ustawę nakazującą Departamentowi Sprawiedliwości ujawnienie wszystkich akt w ciągu 30 dni. Departament poinformował w styczniu, że dokumenty zostały opublikowane, ale spotkało się to z krytyką z powodu licznych redakcji i ukrytych fragmentów. Nowy projekt ustawy przewiduje sankcje karne za nieudostępnienie pełnych, nieocenzurowanych materiałów osobom poszkodowanym oraz organom prowadzącym powiązane postępowania.
Sprawa ma także wymiar polityczny. Demokraci krytykują administrację prezydenta Donalda Trumpa za sposób komunikowania i udostępniania akt. Trump wielokrotnie zaprzeczał, że wiedział o przestępstwach Epsteina, twierdząc, że ich dobrze udokumentowana znajomość zakończyła się na początku lat dwutysięcznych. Wiceprezydent JD Vance mówił niedawno, że administracja nie próbuje ukrywać informacji, ale przyznał, że źle poradziła sobie z komunikacją. Badania opinii publicznej wskazują, że Amerykanie pozostają niezadowoleni z poziomu przejrzystości i rozliczenia sprawy.