W czwartek, 11 grudnia 2025 roku, prezydent Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze, które ma na celu ograniczenie zdolności stanów do wdrażania własnych przepisów dotyczących sztucznej inteligencji. Decyzja ta stanowi przełomowy moment w dyskusji na temat federalnej kontroli nad technologiami AI w Stanach Zjednoczonych.
Przewodniczącej Białego Domu do spraw sztucznej inteligencji, David Sacks, oświadczył, że rozporządzenie dostarczy administracji narzędzia do przeciwdziałania najbardziej obciążającym przepisom stanowym. Jednocześnie podkreślił, że rząd federalny nie będzie blokować regulacji dotyczących bezpieczeństwa dzieci w sieci.
Decyzja Trumpa sprzyja działalności zagranicznych firm technologicznych, które argumentują, że fragmentacja przepisów na poziomie stanowym może zamiędzy innę hamować innowacyjność i uniemożliwić Stanom Zjednoczonym przewodnictwo w globalnym wyscigu o dominację w technologiach sztucznej inteligencji. Sektor technologiczny inwestuje miliardy dolarów w rozwój AI, co stanowi kluczowy element strategii konkurențnej wobec Chin.
Mimo posiłowania sektora technologicznego, rozporządzenie spotkao się z krytyką. Opiekunowie obrony praw konsumenta podkreślają, że stany takie jak Kalifornia wprowadziły znaczące regulacje, aby chronić obywateli. Kalifornia wymaga, aby platformy internetowe regularnie informowały użytkowników, że komunikują się z botem, a także przyjęła ustawy na temat ograniczenia ryzyka katastrof związanych z wydążaniem AI.
Inne stany wprowadziły także żadaniemące przepisy. Dąkota Płnocna zakazuje używania robotów zasilanych sztuczną inteligencją do niezwóliczonego śledzenia lub napięcia innych osób. Arkansas ustanowiła prawo zabraniające tworzeniu treści sztucznej inteligencji, które naruszałyby prawo autorskie. Oregon zakazuje nielużytkownikom posiadającym certyfikacè medyczne, w tym pielęgniarką rejestrowanych, stosowania systemów zasilanych AI bez zezwolenia.
Gubernator Kalifornii Gavin Newsom, demokrata i zapałowy krytyk prezydenta Trumpa, ostro skomentował rozporządzenie. Oskarżył Trumpa o "ustawiczne zwodzenie" i poddał w wątpliwość motywacje stojące za tym posunięciem, sugerując, że służy ono wzbogaceniu się i przyjaciął prezydenta. Wedug Newsoma decyzja ta stanowi próbę wznowienia przepisów stanowych chroniących Amerykańów przed nieuładowanymi technologiami sztucznej inteligencji.
Jednak opinie na temat rozporządzenia nie są jednoście negatywne. GalęŻ technologiczna wyraża zadowolenie z tego kroku, zwracając uwagę na potrzebę jednolitych standardów federalnych. NetChoice, organizacja lobbingowa repręzentująca interesy sektora technologicznego, wita decyzję i wyraża chęć współpracy z rządem w opracowaniu wąskiej sieci przepisów dla innowatorów. Jednak eksperci ostrzegają, że rzeczywisty sukces będzie zależać od jakości przyszłego federalnego prawa dotyczącego sztucznej inteligencji.