Prokuratorzy w Waszyngtonie wycofali zarzut wandalizmu wobec byłego olimpijskiego kajakarza Davida Hearna, który został oskarżony o uszkodzenie Lincoln Memorial Reflecting Pool. W dokumencie złożonym w sądzie napisano, że nowe informacje zdecydowanie wskazują na inną przyczynę zniszczeń. Według ustaleń prokuratury do problemów doprowadziła wadliwa instalacja wykonana w pośpiechu przez wykonawcę prac nadzorowanych przez Departament Spraw Wewnętrznych USA.
Wycofane zarzuty po nowych ustaleniach
Pismo złożone w piątek przez Jeanine Pirro, prokurator federalną dla Dystryktu Kolumbii, wskazuje, że uszkodzenia powłoki basenu powstały najprawdopodobniej w związku z pospieszną i źle przeprowadzoną instalacją. Prace miały zostać przyspieszone, aby zakończyć je przed wydarzeniami organizowanymi w związku z obchodami 250. rocznicy niepodległości Stanów Zjednoczonych, przypadającej 4 lipca 2026 roku. Prokuratura napisała, że dopiero po otrzymaniu dokumentów z Departamentu Spraw Wewnętrznych dowiedziała się, iż uszkodzenia mogły być wynikiem błędów instalacyjnych, a nie wandalizmu, jak początkowo przedstawiano sprawę.
W dokumencie skrytykowano również Departament Spraw Wewnętrznych za przekazanie prokuratorom niepełnych informacji. Według pisma departament miał od początku dysponować danymi dotyczącymi problemów z wykonaniem prac. Gdyby informacje te zostały przekazane w pełni, rząd nie wystąpiłby o formalny akt oskarżenia przed wielką ławą przysięgłych. Prokuratura wycofała więc sprawę przeciwko Hearnowi, przyznając, że wcześniejsze przedstawienie przyczyn uszkodzeń było błędne.
Hearn został zatrzymany w zeszłym miesiącu po tym, jak powiedział, że podczas przejażdżki rowerowej podszedł do basenu i dotknął jego powierzchni. Groziła mu kara do 10 lat więzienia. Były reprezentant USA w kajakarstwie wcześniej powiedział BBC, że nie zniszczył, nie zerwał, nie rozerwał, nie odkleił ani nie usunął żadnej części powłoki. Po pytaniu BBC o ewentualne kroki prawne wobec administracji, dotyczące zatrzymania i publicznych oskarżeń, odmówił komentarza.
- Sprawa wobec Davida Hearna została umorzona po ujawnieniu nowych informacji o jakości prac.
- Prokuratura uznała, że pośpiech i wadliwa instalacja mogły spowodować uszkodzenia niebieskiej powłoki.
- Prawnicy Hearna stwierdzili, że sprawa w ogóle nie powinna była zostać wszczęta i że administracja powinna go przeprosić.
- Trump nie zgodził się z decyzją o wycofaniu zarzutów i nadal wskazuje na wandalizm.
Kosztowna renowacja i problemy z basenem
Reflecting Pool, położony przed pomnikiem Abrahama Lincolna w Waszyngtonie, przeszedł tej wiosny wielomilionowy projekt ponownego uszczelnienia i malowania. Basen od dawna miał problemy konstrukcyjne i przeciekał. Donald Trump przedstawiał renowację jako element planu poprawy wyglądu stolicy przed obchodami America 250. Szacowany koszt prac wyniósł 16 mln dolarów, czyli około 12 mln funtów, choć pierwotny budżet projektu był niższy niż 2 mln dolarów.
Problemy pojawiły się niemal natychmiast po zakończeniu prac. W basenie nadal rozwijały się glony, a fragmenty niebieskiego uszczelniacza zaczęły odpadać w ciągu kilku dni od jego nałożenia. W czwartek widoczny był kawałek powłoki odklejający się od dna. Obiekt został ponownie opróżniony, po raz drugi w ciągu trzech miesięcy, i pozostaje pusty.
Według informacji przekazanych przez CBS wykonawcę wybrał sam Trump, a kontrakt nie został otwarty na oferty innych firm, co jest typową procedurą przy pracach rządowych. Dokument prokuratury nie opisuje szczegółowo wszystkich uchybień technicznych, ale łączy stan basenu z procesem instalacji przeprowadzonym pod presją czasu. Departament Spraw Wewnętrznych nie dostarczył na początku śledztwa pełnego obrazu przyczyn problemów, co miało wpłynąć na kierunek postępowania karnego.
Wcześniej oskarżono także inne osoby
Hearn nie był jedyną osobą, wobec której podjęto działania w związku z uszkodzeniami Reflecting Pool. Z dokumentów sądowych wynika, że co najmniej trzy inne osoby zostały oskarżone o wandalizm. Urzędnik administracji powiedział CBS News, partnerowi BBC w USA, że kolejnych pięć osób otrzymało policyjne wezwania. Nie jest jasne, czy wszystkie te zarzuty lub wezwania zostały już wycofane.
Wcześniejsze wypowiedzi prezydenta nadawały sprawie znacznie bardziej jednoznaczny charakter. Trump mówił o chorych i szalonych wandalach, a jednej z osób przypisywał użycie ostrza, które miało pozostawić długie rozcięcie na powierzchni basenu. Jeanine Pirro oskarżała Hearna o celowe uszkodzenie Reflecting Pool. Obecne stanowisko prokuratury podważa tę wersję przynajmniej w odniesieniu do sprawy byłego olimpijczyka.
Trump podtrzymuje swoją wersję wydarzeń
W sobotę Trump napisał w serwisie Truth Social, że w stu procentach nie zgadza się z decyzją o wycofaniu zarzutów. Przyznał, że wykonawca mógł mieć pewne problemy, ale ponownie stwierdził, że za główne uszkodzenia odpowiadali wandale. Jego stanowisko pozostaje więc sprzeczne z dokumentem złożonym przez prokuraturę, która uznała, że dostępne nowe informacje wskazują na błędną instalację.
Prawnicy Hearna nazwali działania administracji nadużyciem władzy i stwierdzili, że sposób prowadzenia sprawy sprowadzał się do pochopnego działania, a następnie szukania uzasadnienia. Ich zdaniem samo wycofanie zarzutu nie usuwa skutków zatrzymania, oskarżenia i publicznych wypowiedzi przypisujących ich klientowi czyn, którego nie popełnił. BBC zwróciła się do wykonawcy prac z prośbą o komentarz. Na razie basen pozostaje opróżniony, a sprawa odpowiedzialności za wadliwą renowację jest przedmiotem sporu między administracją, prokuraturą i wykonawcą.