Apple może wkrótce rozszerzyć ofertę urządzeń do inteligentnego domu. Według informacji opisywanych przez Marka Gurmana centralnym elementem tej strategii ma być hub o kodowej nazwie J490. Firma planuje również pierwszą aktualizację HomePod mini od debiutu tego urządzenia w 2020 roku oraz nową wersję przystawki Apple TV, której poprzednia generacja pojawiła się w 2022 roku. Nowe produkty mogą zostać ogłoszone nawet w tym miesiącu.
Jeden ekran dla całego gospodarstwa domowego
Najważniejszą cechą huba ma być obsługa wielu osób mieszkających pod jednym adresem. Urządzenie będzie miało rozpoznawać, kto do niego mówi albo kto właśnie się do niego zbliża, a następnie prezentować treści powiązane z kontem tej osoby. Po podejściu domownika ekran może pokazać jego kontakty, wiadomości, wydarzenia w kalendarzu, notatki oraz preferowany układ aplikacji. Interfejs ma automatycznie zmieniać się, gdy przed urządzeniem pojawi się inny rozpoznany użytkownik. Apple ma również przygotować tryb gościa, który ukryje prywatne informacje przed osobami spoza gospodarstwa domowego.
Do identyfikacji mają służyć głos oraz rozpoznawanie twarzy. Według raportu ta druga metoda będzie mniej niezawodna niż Face ID na iPhonie. Użytkownik ma móc wymagać dodatkowego uwierzytelniania za pomocą telefonu, jeśli nie chce polegać wyłącznie na głosie lub obrazie twarzy. iPhone ma być także rozwiązaniem awaryjnym, gdy hub nie rozpozna domownika prawidłowo.
Największym wyzwaniem będzie wspólne korzystanie
Personalizacja może być przydatna, ale w przypadku urządzenia stojącego we wspólnej przestrzeni rodzi też praktyczne pytania. Jeśli kilka osób jednocześnie przebywa w kuchni lub salonie, ekran może często przełączać się między różnymi zestawami informacji. Kluczowe będzie więc to, czy użytkownik dostanie kontrolę nad tym, kiedy interfejs ma się zmieniać i jak długo ma pozostać przypisany do konkretnej osoby.
W komentarzu do raportu zwrócono uwagę, że obecny HomePod obsługuje wielu użytkowników, lecz w praktyce takie działanie nie zawsze jest bezproblemowe. W przypadku huba wyposażonego w ekran stawka będzie wyższa, ponieważ urządzenie może wyświetlać kontakty, wiadomości, terminy i notatki, a nie tylko odpowiadać na proste polecenia głosowe. Apple będzie musiało połączyć wygodę automatycznego rozpoznawania z ochroną prywatności oraz przewidywalnym działaniem w sytuacji, gdy z urządzenia korzysta kilka osób naraz.