2 sierpnia 1993 roku Apple zaprezentowało podczas Macworld Expo urządzenie Newton MessagePad 1001, pierwszy produkt w nowej linii przenośnych osobistych asystentów cyfrowych. Premiera nie miała tak spektakularnego charakteru jak debiut Macintosha w 1984 roku, ale oznaczała dla firmy rozpoczęcie zupełnie innego rodzaju projektu. Newton był próbą stworzenia komputera, który można mieć stale przy sobie, używać do zapisywania informacji i obsługiwać przede wszystkim za pomocą ekranu dotykowego oraz pisma odręcznego.
Newton miał być nowym rodzajem komputera
Pomysł na Newtona wyszedł od inżyniera Apple Steve’a Sakomana, który wcześniej pracował nad HP 110, przenośnym komputerem z systemem MS DOS zasilanym z baterii. Sakoman był mocno zainteresowany komputerami mieszczącymi się w dłoni i w 1987 roku rozpoczął w Apple projekt badawczy, który z czasem przekształcił się w Newtona. Początkowo była to praca prowadzona poza głównym nurtem firmy, jednak lista oczekiwań szybko zaczęła rosnąć. Projekt miał obejmować między innymi ekran reagujący na dotyk, rozpoznawanie pisma odręcznego, dysk twardy, pojemną baterię oraz możliwość bezprzewodowej wymiany danych.
Tak szeroki zakres ambicji sprawił, że przedsięwzięcie stało się trudne do opanowania. Sakoman odszedł z Apple w 1990 roku, a na początku 1991 roku koncepcję zobaczył ówczesny dyrektor generalny firmy John Sculley. To był moment, w którym Newton przestał być sekretnym projektem i trafił do intensywnego rozwoju. Sculley uznał, że urządzenie potrzebuje nie tylko technologii, lecz także nowej kategorii marketingowej. To właśnie jemu przypisuje się spopularyzowanie określenia osobisty asystent cyfrowy, które miało opisać funkcję Newtona z perspektywy użytkownika.
Premiera, która szybko została przykryta żartami
Newton MessagePad trafił do świadomości publicznej jako urządzenie odważne, ale niepozbawione problemów. Jedną z najbardziej komentowanych funkcji było rozpoznawanie pisma odręcznego. Technologia stała się przedmiotem żartów w popularnych mediach, między innymi w komiksie Doonesbury i serialu The Simpsons. Taki obraz produktu utrwalił przekonanie, że Newton nie radzi sobie z podstawowym zadaniem. Tymczasem jego możliwości były znacznie bardziej interesujące, zwłaszcza jeśli uwzględnić, że debiutował trzy dekady temu.