Aurzen pokazał podczas targów IFA projektor Zip Pro, będący większą i wyraźnie bardziej funkcjonalną wersją kieszonkowego modelu Zip. Urządzenie zachowuje charakterystyczną, składaną konstrukcję z dwoma zawiasami, ale otrzymało rozdzielczość 1080p, wyższą jasność oraz dłuższy czas pracy na baterii. Przedstawiciel CNET miał okazję krótko sprawdzić sprzęt podczas targów, jednak pełny test laboratoryjny ma odbyć się później.
Większa obudowa, wyższa rozdzielczość
Zip Pro ma wymiary 4,5 na 3,8 na 1,7 cala, podczas gdy wcześniejsze modele Zip i Zip Cyber mierzyły 3,3 na 3,1 na 1 cal. Oznacza to niemal trzykrotnie większą objętość i około dwukrotnie wyższą masę niż w przypadku poprzedniej konstrukcji. Mimo tego projektor nadal jest bardzo mały i powinien bez problemu zmieścić się w plecaku, choć nie jest już tak łatwy do noszenia w kieszeni.
Najważniejszą zmianą jest zastosowanie rozdzielczości 1080p zamiast niższej rozdzielczości starszego modelu. Aurzen podaje także dwukrotnie wyższą jasność. Podczas prezentacji obraz można było wyświetlać na większej powierzchni niż w przypadku modelu Zip, a jasność urządzenia mieści się w okolicach 200 lumenów. To powinno zwiększyć użyteczność projektora w różnych warunkach, choć ostateczna ocena jakości obrazu będzie możliwa dopiero po pełnym teście.
Dłuższa praca i więcej sposobów odtwarzania
Wbudowana bateria ma zapewniać do 2,5 godziny odtwarzania, podczas gdy model Zip oferował około 1,5 godziny. Projektor ładuje się przez USB-C, więc czas pracy można wydłużyć za pomocą przenośnego akumulatora. Większa obudowa jest w tym przypadku kompromisem na rzecz lepszych parametrów i pojemniejszej baterii.
Ważną zmianą względem Zip Cyber jest obsługa Google Cast. Zip Pro oferuje również AirLink, Miracast, AirPlay P2P i DLNA. Nadal nie ma portu HDMI, ale treści można odtwarzać także po połączeniu telefonu z projektorem przez USB-C. Producent uruchomił przedsprzedaż urządzenia, a sugerowana cena detaliczna wynosi 630 dolarów. Na podstawie krótkiego pokazu nie da się jeszcze ocenić wszystkich możliwości sprzętu, dlatego kluczowe będą wyniki zapowiedzianych testów.