Rząd Australii przedstawił projekt nowej ustawy, która ma zmusić największe platformy internetowe do płacenia za treści informacyjne, które agregują lub udostępniają. Propozycja nazwana News Bargaining Incentive (NBI) przewiduje wprowadzenie daniny w wysokości 2,25% od przychodów lokalnych platform takich jak Meta, Google i TikTok, o ile firmy nie zawrą komercyjnych umów z wydawcami mediów.
Jak działa proponowana danina
Mechanizm NBI ma być prosty: platformy, które nie osiągną określonego poziomu porozumień z lokalnymi wydawcami, będą obciążone naliczonym procentem od swoich przychodów w Australii. Rząd wskazuje również mechanizm motywacyjny — im więcej umów podpiszą platformy z wydawcami, tym niższa będzie efektywna stawka daniny. Przy wystarczającej liczbie porozumień stawka może spaść do 1,5%.
Rządowy komunikat przypomina, że wiele osób coraz częściej pozyskuje informacje bezpośrednio z serwisów społecznościowych i wyszukiwarek. Właśnie po to, aby przekierować część wartości tworzonej przez te platformy z powrotem do lokalnych redakcji, powstał projekt NBI.
Dlaczego nowa propozycja zastępuje wcześniejszy kodeks
To już druga próba Australii wymuszenia płacenia za treści newsowe. W 2021 roku wprowadzono News Media Bargaining Code, który miał zmusić platformy do negocjacji i płatności na rzecz wydawców. Z czasem ujawniła się jednak istotna luka — platformy mogły po prostu usunąć treści informacyjne ze swoich serwisów, aby uniknąć obowiązku płacenia. W 2024 roku Meta skorzystała z tej możliwości i usunęła wiadomości z platformy, co według doniesień doprowadziło do szerokich cięć etatów w australijskich redakcjach.
- Nazwa projektu: News Bargaining Incentive (NBI).
- Podatek: 2,25% od lokalnych przychodów platform.
- Możliwa obniżka: efektywna stawka może spaść do 1,5% przy odpowiedniej liczbie umów z wydawcami.
- Zakres: obejmuje Meta, Google i TikTok; wyłącza usługi AI.
- Termin wdrożenia: platformy będą miały czas do lipca, aby dostosować się po przyjęciu ustawy.
Szerszy kontekst i międzynarodowe porównania
Australia nie jest jedynym krajem, który próbuje uregulować relacje między wydawcami a dużymi platformami technologiczni. Różne jurysdykcje podchodziły do problemu w odmienny sposób, z różnymi efektami. W Kanadzie podobne rozwiązania doprowadziły do wycofania newsów przez jednego z dużych graczy. W Brazylii prace nad regulacją przeciągają się od kilku lat. W Unii Europejskiej istnieją ramy prawne dotyczące tej dziedziny, ale egzekwowanie przepisów i rezultaty różnią się między krajami członkowskimi. Przykładem skutecznego porozumienia może być natomiast model z RPA, gdzie regulatorzy wynegocjowali bezpośrednie umowy z kilkoma platformami i uzyskali środki na rzecz lokalnych wydawców.
W tle tych działań pozostaje również presja polityczna i gospodarcza ze strony Stanów Zjednoczonych. Administracja amerykańska w przeszłości sprzeciwiała się podatkom od usług cyfrowych i groziła cłami w reakcji na takie rozwiązania w innych krajach. Warto zaznaczyć, że w debacie międzynarodowej pojawiają się różne podejścia do ochrony lokalnych mediów i równocześnie do ochrony interesów firm technologicznych.
Wyłączenie usług AI i role uczestników
W projekcie ustawodawczym australijski rząd wyraźnie wyłączył usługi oparte na sztucznej inteligencji z zakresu NBI. Jak wskazał w komunikacie zastępca skarbnika, kwestie związane z AI są omawiane w innych forach politycznych, w tym w pracach dotyczących prawa autorskiego prowadzonych przez ministerstwo sprawiedliwości. Z kolei rozszerzenie zakresu kodeksu o TikTok stanowi znaczącą zmianę wobec wersji z 2021 roku.
Premier Australii przypomniał natomiast o roli dziennikarstwa dla funkcjonowania społeczeństwa, podkreślając znaczenie stabilnych źródeł finansowania dla mediów lokalnych. Komunikat rządowy akcentuje, że celem jest wsparcie redakcji i utrzymanie jakości informacji dostępnej dla obywateli.
Co dalej i możliwe skutki
Projekt ustawy został opublikowany jako projekt, co oznacza, że musi przejść proces legislacyjny, zanim stanie się obowiązującym prawem. Jeśli parlament przyjmie przepisy, platformy będą miały czas do lipca, by dostosować się do nowych wymogów. W praktyce decyzje firm dotyczące negocjacji z wydawcami lub ewentualnego ponoszenia daniny będą zależały od oceny kosztów i strategii rynkowych.
Dla mediów lokalnych oznacza to potencjalne źródło przychodów, o ile porozumienia rzeczywiście zostaną zawarte. Równocześnie brak możliwości obejścia reguł poprzez usunięcie treści ma zapobiec sytuacjom, w których wyboru między obecnością na platformie a finansowaniem mediów dokonywałaby sama platforma w celu uniknięcia opłat.
Platformy, które zostały wymienione w projekcie, nie skomentowały jeszcze publicznie propozycji w momencie publikacji tego tekstu. Proces legislacyjny i późniejsze działania firm będą uważnie obserwowane, ponieważ ich rezultat może mieć wpływ na model finansowania mediów także w innych jurysdykcjach.
Podsumowanie
Projekt News Bargaining Incentive to kolejna próba Australii uregulowania relacji między platformami technologicznymi a wydawcami wiadomości. Proponowana danina ma zachęcić platformy do zawierania umów z lokalnymi mediami i zapewnić stabilniejsze źródła finansowania dla dziennikarstwa. Wyłączenie usług AI oraz uwzględnienie TikToka sygnalizują, że rząd stara się zamknąć dotychczasowe luki prawne. Ostateczny wpływ regulacji zależeć będzie od dalszego przebiegu procesu legislacyjnego i reakcji samych platform.