Ta strona używa plików cookies, aby zapewnić najlepszą jakość korzystania z naszego serwisu oraz do celów analitycznych. Klikając "Akceptuję", wyrażasz zgodę na używanie wszystkich plików cookies. Możesz również odrzucić zgodę, co spowoduje zablokowanie plików cookies analitycznych. Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
macOS Golden Gate już dostępny. Największą zmianą jest Siri AI w Spotlight
Siri AI działa w Spotlight i może przeszukiwać wiadomości, dokumenty oraz kalendarz bez przerywania pracy.
Dostęp do Siri AI wymaga zapisania się na listę oczekujących.
Apple Intelligence pozwala tworzyć skróty na podstawie poleceń w języku naturalnym.
Nie wszystkie funkcje działają równie dobrze, szczególnie automatyzacje Safari i obsługa Apple Music na iPhonie.
Sponsorowane
Odkryj rewolucyjną metodę nauki języków
Sprawdź jak w 30 dni opanować podstawy dowolnego języka obcego bez wychodzenia z domu.
Apple udostępniło oficjalną wersję macOS Golden Gate po miesiącach testów beta. Nowa odsłona systemu nie przynosi dużej liczby całkowicie nowych funkcji, ale zawiera jedną zmianę, która według testu AppleInsider może wyraźnie zmienić sposób korzystania z Maca. Jest nią Siri AI zintegrowana ze Spotlight. Asystent nie pojawia się już jako małe okno w rogu ekranu i nie wymaga wstrzymywania pracy do czasu otrzymania odpowiedzi. Użytkownik może wywołać go skrótem klawiszowym, zadać pytanie i dalej pisać albo pracować w innym dokumencie.
Siri AI trafia do centrum pracy na Macu
Dotychczas Siri na Macu była znacznie mniej użyteczna niż na iPhonie. Jej wywołanie było mniej wygodne, odpowiedzi pojawiały się wolniej, a zakres praktycznych zastosowań pozostawał ograniczony. W macOS Golden Gate Siri AI została połączona ze Spotlight, więc jest dostępna bezpośrednio z miejsca, które wielu użytkowników i tak wykorzystuje do uruchamiania aplikacji oraz wyszukiwania plików. Po wywołaniu pojawia się ciemne okno dialogowe na środku ekranu. Można je przesunąć, a następnie kontynuować pisanie w dokumencie, podczas gdy asystent analizuje zawartość Maca.
Siri AI może wyszukiwać informacje w wiadomościach e mail, dokumentach, kalendarzu i innych danych dostępnych na Macu.
Asystent działa w tle, więc użytkownik nie musi czekać bezczynnie na odpowiedź.
Wyszukiwanie może prowadzić bezpośrednio do konkretnej wiadomości, wydarzenia lub załącznika.
Korzystanie z Siri AI w macOS Golden Gate wymaga zapisania się na listę oczekujących.
W teście opisano sytuacje, w których Siri AI odnalazła konkretną wiadomość z informacjami przekazanymi wcześniej organizacji charytatywnej, a także bilety na koncert znajdujące się na jednym z kont pocztowych. W innym przypadku asystent sprawdził, czy przełożony koncert odbędzie się w nowym terminie, i wskazał zarówno datę oraz miejsce, jak i wiadomość z biletami. W takich zadaniach najważniejsza nie jest wyłącznie sama funkcja wyszukiwania. Równie istotne okazuje się to, że można poprosić o sprawdzenie informacji bez opuszczania aktualnie wykonywanej pracy.
Autor testu opisuje, że po pewnym czasie zaczął wywoływać Siri AI niemal odruchowo, gdy wiedział, że poszukiwana informacja znajduje się gdzieś na Macu. Nie oznacza to jednak, że asystent zastępuje wszystkie inne narzędzia. Siri AI nie zawsze znajduje informacje, które potrafią odnaleźć inne usługi wykorzystujące sztuczną inteligencję. W teście nadal używany jest między innymi Claude. Zmieniła się jednak ocena wiarygodności odpowiedzi. Według autora, po początkowym okresie testów beta Siri AI znacznie rzadziej podawała błędne informacje dotyczące wiedzy ogólnej.
Ograniczeniem pozostaje długość odpowiedzi. Siri AI zwykle odpowiada krótko, a jej wypowiedzi mają być celowo ograniczone do długości, którą można wypowiedzieć na jednym oddechu. Przy prostych pytaniach nie musi to przeszkadzać, ale przy prośbach wymagających szerszego wyjaśnienia odpowiedź może okazać się zbyt lakoniczna. W takich sytuacjach użytkownik nadal może potrzebować innego asystenta albo tradycyjnego wyszukiwania.
Apple Music działa na Macu, ale problem nie znika wszędzie
Jedną z funkcji, które wreszcie zaczęły działać poprawnie w macOS Golden Gate, jest dodawanie utworów do playlist Apple Music za pomocą Siri AI. Wcześniej asystent potrafił twierdzić, że może wykonać taką operację, lecz najczęściej informował później, że nie znalazł wskazanej playlisty. Działo się tak nawet wtedy, gdy chwilę wcześniej bez problemu odtwarzał tę samą playlistę. Według materiału funkcja działa w finalnym macOS Golden Gate, ale nie oznacza to pełnego rozwiązania problemu w całym ekosystemie Apple.
W chwili opisywania systemu integracja Apple Music z Siri AI nadal była nieskuteczna w finalnej wersji beta iOS 27. To szczególnie istotne, ponieważ właśnie na iPhonie funkcja może być używana w sytuacjach, w których użytkownik nie chce dotykać ekranu, na przykład podczas prowadzenia samochodu. Autor zwraca uwagę, że wcześniejsze, krótkie okresy poprawnego działania na iPhonie mogły zniechęcić testerów do ponownego sprawdzania tej funkcji. Na Macu rozwiązanie jest obecnie bardziej przekonujące, ale doświadczenie użytkownika zależy od konkretnego urządzenia i systemu.
Liquid Glass i ustawienia wyglądu pozostają dodatkami
Poza Siri AI macOS Golden Gate oferuje przede wszystkim poprawki i dopracowanie istniejących elementów. Dotyczy to między innymi wzornictwa Liquid Glass. Apple dodało ustawienie pozwalające regulować intensywność tego wyglądu, a także opcje dotyczące poszczególnych elementów interfejsu, w tym ikon w Docku. W praktyce opisany suwak daje zauważalny efekt dopiero po przesunięciu go niemal całkowicie w jedną albo drugą stronę. Autor testu uznał, że po wypróbowaniu ustawienia nie miał potrzeby wracać do niego później.
W trakcie testów zmieniona została także ikona aplikacji Podgląd. Wcześniejsza wersja była przez autora mylona z ikoną Keynote, mimo że obie ikony nie były do siebie bardzo podobne. W najnowszych wersjach beta oraz w wydaniu finalnym Apple zastosowało nową ikonę Podglądu, co rozwiązało ten konkretny problem. Jednocześnie autor zaznacza, że bardziej podobała mu się poprzednia wersja grafiki. To drobna zmiana, która pokazuje, że część prac nad macOS Golden Gate dotyczy szczegółów wizualnych, a nie nowych możliwości systemu.
Apple usunęło także wcześniejszy przełącznik służący do wyłączania Apple Intelligence. W jego miejscu pojawiła się opcja wyłączenia całej Siri. Materiał nie przesądza, czy oba ustawienia działają dokładnie tak samo, ale wskazuje, że użytkownik nadal ma możliwość zrezygnowania z działania asystenta. Autor testu nie widzi obecnie powodu, aby to robić, ponieważ Siri AI stała się częścią jego codziennego sposobu pracy. Nie jest to jednak argument za tym, że każdy użytkownik powinien pozostawić wszystkie funkcje włączone.
Apple Intelligence upraszcza tworzenie skrótów
Drugą najważniejszą zmianą w macOS Golden Gate jest wykorzystanie Apple Intelligence w aplikacji Skróty. Dotychczas użytkownik budował automatyzację, wybierając działania i układając je w odpowiedniej kolejności. Taki sposób nadal jest dostępny, także przy tworzeniu bardziej złożonych skrótów, ale nie jest już jedyną drogą. Po wybraniu przycisku dodawania można opisać własnymi słowami, co ma zrobić skrót. Aplikacja dobiera działania i składa z nich gotową automatyzację.
W prostych oraz średnio złożonych zadaniach działa to bardzo sprawnie. Autor opisał między innymi sytuację, w której potrzebował obliczenia związanego z pomiarem czasu używanym przy podcaście AppleInsider. Samodzielne rozpisanie obliczeń sprawiało mu trudność, natomiast Skróty przygotowały odpowiednie rozwiązanie od razu. Taki sposób pracy może obniżyć próg wejścia dla osób, które dotąd nie korzystały z automatyzacji, ponieważ zamiast poznawać wszystkie dostępne działania, mogą zacząć od opisania celu.
Funkcja nie jest jednak bezbłędna. Od kilku lat na Macu nie działało poprawnie działanie służące do otwierania grup kart Safari. Była to wygodna opcja dla osób chcących przełączać zestawy kart skrótem klawiszowym albo przyciskiem na zewnętrznym kontrolerze. W jednej z późniejszych wersji beta Apple usunęło to działanie z Maca, zamiast doprowadzić je do pełnej sprawności. Problem polega na tym, że nowa wersja aplikacji Skróty potrafi czasem zaprezentować automatyzację tak, jakby wykonała polecenie, mimo że w rzeczywistości nie realizuje oczekiwanego zadania.
To ważna różnica między poprawnym rozpoznaniem polecenia a faktycznym wykonaniem operacji. Aplikacja potrafi jasno opisać, co ma robić utworzony skrót, ale sama deklaracja nie gwarantuje poprawnego działania wszystkich użytych funkcji. Autor testu podaje, że wszystkie 20 ostatnich skrótów zaczynał od polecenia w języku naturalnym, a pięć z nich zakończyło się niepowodzeniem. Daje to 75 procent skuteczności w jego własnym zestawie prób. Wynik jest obiecujący, lecz pokazuje, że automatyzacje generowane przez Apple Intelligence nadal wymagają sprawdzenia przed codziennym użyciem.
macOS Golden Gate zawiera także Image Playground, znane z iOS 27. Według testu narzędzie zostało ulepszone, choć nie było wykorzystywane do poważnych zadań. W ramach porównania autor ponownie użył nietypowego polecenia dotyczącego pięciu klaunów niosących konia. Wcześniejsza wersja generowała niewłaściwą liczbę postaci i koni oraz słabszy obraz. Obecny rezultat był wyraźnie lepszy i zawierał jednego konia, ale nadal pokazywał siedmiu klaunów zamiast pięciu. Przykład dobrze ilustruje zarówno postęp, jak i ograniczenia systemu generowania obrazów.
Bardziej praktyczne zastosowanie znalazła edycja zdjęć w aplikacji Zdjęcia. Autor przygotowywał plakat dla swojego kanału na YouTube i potrzebował dodatkowej przestrzeni na tekst. Otworzył obraz w Zdjęciach, wybrał edycję, narzędzia oraz funkcję rozszerzania, a następnie zaznaczył obszar, który miał zostać poszerzony. Operacja zajęła chwilę. Po kilku miesiącach autor nie potrafił już wskazać, który plakat został w ten sposób zmieniony, co uznał za dowód, że rezultat nie rzucał się w oczy.
Nie wszystkie funkcje edycji zdjęć wypadały równie dobrze podczas wcześniejszych testów beta. Autor uzyskał bardziej ograniczone rezultaty przy próbach zmiany kadru tak, aby przesunąć kierunek spojrzenia osoby, oraz przy usuwaniu dużych fragmentów obrazu. Nie wracał później do tych eksperymentów. W efekcie zestaw nowych narzędzi fotograficznych wygląda na użyteczny w wybranych scenariuszach, ale nie jest jeszcze przedstawiany jako pełny zamiennik profesjonalnej edycji obrazu.
macOS Golden Gate nie jest więc aktualizacją opartą na długiej liście niezależnych nowości. Jej znaczenie skupia się przede wszystkim na tym, jak Apple Intelligence zmienia pracę z Siri, Spotlight i aplikacją Skróty. Siri AI może szybko przeszukać dane na Macu i pozwala kontynuować pracę w czasie oczekiwania na wynik, a Skróty potrafią na podstawie zwykłego opisu przygotować działającą automatyzację. Jednocześnie część funkcji nadal zawodzi, odpowiedzi Siri bywają zbyt krótkie, a integracja z Apple Music nie jest spójna między Maciem i iPhonem. Dla osób chcących korzystać z Siri AI na komputerze Mac może to być najważniejszy powód aktualizacji, ale przed zaufaniem automatyzacjom warto sprawdzić ich rzeczywiste działanie.