Ta strona używa plików cookies, aby zapewnić najlepszą jakość korzystania z naszego serwisu oraz do celów analitycznych. Klikając "Akceptuję", wyrażasz zgodę na używanie wszystkich plików cookies. Możesz również odrzucić zgodę, co spowoduje zablokowanie plików cookies analitycznych. Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
WoW: Forever budzi nadzieje, ale system serwerów może podzielić graczy
System obozów oraz zmiany profesji mają zachęcać do kontaktu z innymi graczami.
Rasa Skyborne wzbudza kontrowersje, ale jej strefa startowa jest bliższa Classic niż nowoczesnej wersji gry.
Największym problemem pozostaje sztywny podział frakcji na serwerze PvP.
Sponsorowane
Odkryj rewolucyjną metodę nauki języków
Sprawdź jak w 30 dni opanować podstawy dowolnego języka obcego bez wychodzenia z domu.
Po tygodniu spędzonym w zamkniętej becie World of Warcraft: Forever pierwsze wrażenia są ostrożnie pozytywne. Projekt nie próbuje po prostu odtworzyć dawnego WoW w niezmienionej formie. Blizzard dodaje nowe elementy, między innymi modele, umiejętności, instancje, rasę oraz systemy wpływające na interakcje między graczami. Jednocześnie najważniejsze założenie pozostaje bliskie klasycznej formule: świat ma być mniej wygodny, bardziej powolny i silniej zależny od obecności innych osób.
Najmocniejszą stroną WoW: Forever jest to, że gra przypomina nieformalną koncepcję Classic Plus. Nowa zawartość nie usuwa całkowicie cech, które przez lata kojarzono z pierwszą wersją World of Warcraft. Strefy startowe zostały odświeżone i częściowo przemodelowane, ale początkowe poziomy nadal nie są zaprojektowane jako szybka ścieżka do właściwej gry. Gracz porusza się pieszo po otwartym świecie, wykonuje proste zadania, powtarza te same podstawowe umiejętności i stopniowo otrzymuje dostęp do kolejnych możliwości.
WoW: Forever ogranicza część współczesnych udogodnień, aby zachować wolniejsze tempo rozgrywki.
Odświeżone strefy startowe mają więcej różnorodności, ale nie prowadzą gracza natychmiast do zaawansowanej zawartości.
Słownik artykułu
Pojęcia, które warto znać
Krótkie objaśnienia terminów występujących w tekście. Każde hasło prowadzi do szerszej definicji i przykładów użycia.
Podróżowanie pieszo oraz stopniowe odblokowywanie umiejętności wzmacniają poczucie skali świata.
Projekt stawia na spontaniczne grupowanie się graczy podczas wykonywania zadań.
Mniej wygody, więcej kontaktu z innymi graczami
Jednym z głównych celów tej formuły jest przywrócenie znaczenia spotkaniom w świecie gry. W klasycznym modelu nie wszystkie zadania da się wygodnie wykonać samodzielnie, a dotarcie do celu wymaga czasu. To zwiększa szansę, że gracz zwróci uwagę na osoby znajdujące się w pobliżu, poprosi o pomoc albo dołączy do grupy tworzonej na miejscu. Autor opisuje właśnie takie spontaniczne grupowanie jako jeden z najbardziej udanych elementów bety.
Temu podejściu służy nowy system obozów. Gracze mogą rozstawić ognisko, przy którym inni użytkownicy są w stanie biernie przebywać i otrzymywać niewielkie premie. Rozwiązanie połączono ze zmianami w profesjach, dzięki czemu obóz jest czymś więcej niż krótkim przystankiem podczas podróży. Ma tworzyć dodatkowy powód do zatrzymania się w świecie oraz kontaktu z osobami, które niekoniecznie należą do tej samej grupy zadaniowej.
Odświeżona oprawa bez całkowitego odejścia od oryginału
Zmiany dotyczą także oprawy wizualnej. Najbardziej widoczna poprawa obejmuje oświetlenie, które nadaje strefom większą atmosferę, nie odrywając ich całkowicie od pierwotnego stylu. Blizzard zwiększył również zasięg rysowania, dzięki czemu odległe elementy świata są widoczne z większej odległości. Nie jest to próba zastąpienia klasycznej estetyki całkowicie nową grafiką. Raczej chodzi o podkreślenie istniejących lokacji i zwiększenie ich immersji.
Skyborne to kompromis, który nie przekonał wszystkich
Najbardziej dzielącą decyzją projektową jest dodanie rasy Skyborne. Według źródła społeczność jest tu wyraźnie podzielona, od całkowitego sprzeciwu po ostrożną obojętność. Sam pomysł wynika z problemu, który Blizzard musiał rozwiązać przy wprowadzaniu elfiej rasy. Dodanie Blood Elves wyłącznie po stronie Hordy pozostawiłoby Sojusz bez nowej opcji. Z kolei jednoczesne dodanie Blood Elves i High Elves oznaczałoby prawdopodobnie konieczność przygotowania większej liczby stref.
Większy problem stanowi wygląd postaci. Część modeli Skyborne wyraźnie odcina się od starszych ras, szczególnie po przełączeniu na klasyczne modele SD. Różnica jest widoczna także w formach druida, które otrzymuje ta rasa. To nie musi przekreślać całego rozwiązania, ale może utrudniać zachowanie spójnego wyglądu świata. W przypadku projektu, który tak mocno odwołuje się do wcześniejszej estetyki, zestawienie nowych i starych modeli będzie prawdopodobnie jednym z punktów dalszej dyskusji.
Zmiany klas mogą poprawiać grywalność, ale odbierają część charakteru
Ostrożność autora dotyczy również zmian w klasach. Niektóre modyfikacje rozwiązują realne problemy, przez które wybrane klasy były mało użyteczne albo po prostu nudne. Ryzyko pojawia się wtedy, gdy poprawianie tych niedoskonałości prowadzi do zbyt dużego wygładzenia rozgrywki. Klasyczna wersja WoW nie była ceniona wyłącznie za równowagę. Jej charakter wynikał także z ograniczeń, nietypowych zależności i mechanik wymagających od gracza cierpliwości oraz wprawy.
Sztywny podział frakcji na serwerze PvP
Najpoważniejsze zastrzeżenie dotyczy obecnej organizacji serwerów. Na serwerze PvP wykorzystującym model mega-serwera gracze mogą zostać długoterminowo przypisani do jednej frakcji. Oznacza to, że użytkownik nie może swobodnie utrzymywać postaci po obu stronach konfliktu w ramach jednego konta. W praktyce tworzy to problem dla osób, które mają znajomych zarówno w Sojuszu, jak i w Hordzie.
Autor ma również wątpliwości, czy sztywność tego rozwiązania jest konieczna przy zastosowaniu technologii przypominającej sharding. W zatłoczonych obszarach gracze i tak mogą być przenoszeni między równoległymi instancjami świata. Taki system ma pomagać w obsłudze dużej populacji, ale jednocześnie może osłabiać poczucie jednego, spójnego środowiska społecznego. Z tego powodu argument o ochronie klasycznego doświadczenia nie wydaje się wystarczający, by uzasadnić pełne zablokowanie obu frakcji na jednym serwerze PvP.
Ogólny obraz WoW: Forever pozostaje więc obiecujący, ale niejednoznaczny. Gra potrafi odtworzyć napięcie i poczucie odkrywania, które wiązano z klasycznym WoW. Robi to za pomocą powolnego przemieszczania się, prostszych początkowych umiejętności, spontanicznej współpracy i świata, który nie prowadzi gracza za rękę. Nowe oświetlenie, rasa Skyborne i dodatkowe systemy pokazują, że Blizzard chce rozwijać projekt, a nie tylko odtwarzać przeszłość.