Akcje Lucid Group spadły w środę o około 14 proc. po tym, jak producent samochodów elektrycznych opublikował wyniki za drugi kwartał i przedstawił plan operacyjnej transformacji. Spółka nie sprostała oczekiwaniom Wall Street, a jednocześnie przesunęła premierę zapowiadanego modelu średniej wielkości. Samochód, który miał trafić na rynek pod koniec tego roku, pojawi się najpewniej dopiero w drugiej połowie 2027 roku.
Większa strata i brak nowej prognozy
Lucid zakończył drugi kwartał ze stratą netto przekraczającą 1 mld dolarów. Rok wcześniej strata wyniosła 539,4 mln dolarów. Strata skorygowana sięgnęła 901,1 mln dolarów, czyli 3,30 dolara na akcję, wobec 632,1 mln dolarów, czyli 2,80 dolara na akcję, w analogicznym okresie poprzedniego roku.
W tym samym czasie spółka wyprodukowała 4774 samochody, o 24 proc. więcej niż rok wcześniej, oraz dostarczyła klientom 3953 pojazdy, co oznacza wzrost o 19 proc. Lucid oferuje obecnie dwa modele: sedana Air, którego ceny zaczynają się od około 70 tys. dolarów, oraz SUV-a Gravity, kosztującego od około 80 tys. dolarów.
Firma nie przedstawiła zaktualizowanej prognozy na 2026 rok. Silvio Napoli, który objął stanowisko dyrektora generalnego 1 czerwca, powiedział CNBC, że Lucid nie jest jeszcze gotowy do podania takich założeń. Wcześniej zawiesił oczekiwania dotyczące produkcji, aby ponownie ocenić działalność spółki i przygotować nowy zespół zarządzający.
- Produkcja w drugiej połowie roku ma być niższa od konsensusu Wall Street i od poziomu z pierwszych sześciu miesięcy.
- Napoli oczekuje, że dostawy w drugiej połowie roku przewyższą wynik z pierwszej połowy roku.
- W czerwcu Lucid ograniczył pracę fabryki w Arizonie z dwóch zmian do jednej.
- Spółka zakończyła drugi kwartał z 3 mld dolarów całkowitej płynności.