Double Fine ogłosiło Thank You Bus Driver, swoją pierwszą grę po rozstaniu z Xboxem. Studio ponownie działa jako niezależny zespół, a jego nowy projekt jest lekkim i celowo absurdalnym symulatorem pracy. Gracz wciela się w kierowcę autobusu, który ma dowozić pasażerów na kolejne przystanki, pilnować czasu oraz reagować na ich zachowanie.
Kierowca musi pilnować pasażerów
Podstawy rozgrywki przypominają inne symulatory autobusów. Trzeba zatrzymywać się na przystankach, zabierać pasażerów i dowozić ich do wskazanych miejsc. W Thank You Bus Driver każdy przejazd ma jednak dodatkowy zestaw zasad. Pasażerowie nie mogą między innymi spać, obcinać paznokci u stóp ani wydzielać nieprzyjemnego zapachu. Jeśli ktoś łamie reguły, kierowca może ukarać go uderzeniem w ramach komediowej mechaniki gry.
To właśnie pilnowanie porządku ma tworzyć główne napięcie. Na desce rozdzielczej odliczany jest czas do przyjazdu na następny przystanek, więc przejazd musi przebiegać sprawnie. Kierowca może obserwować pasażerów w lusterku wstecznym, ale żeby zastosować karę, musi odwrócić się do tyłu. W tym momencie łatwo stracić kontrolę nad autobusem i zderzyć się z nadjeżdżającym ruchem. Gracz ma więc jednocześnie prowadzić pojazd, pilnować czasu i sprawdzać, czy ktoś nie łamie zasad.
Premiera nie ma jeszcze daty
Zasady mogą być losowo rozszerzane w trakcie przejazdu, dlatego pasażerów trzeba obserwować przez całą trasę. Dobre wyniki zapewniają więcej podziękowań, a także dodatkowy czas na dotarcie do następnego przystanku. W grze znajdą się również ozdoby na deskę rozdzielczą, różne warianty miejscowości oraz inne elementy do odkrycia.
Thank You Bus Driver zmierza na PC, ale Double Fine nie podało jeszcze daty premiery. Produkcję można już dodać do listy życzeń na Steamie. Zapowiedź pojawiła się kilka miesięcy po rozstaniu studia z Xboxem. W tym samym okresie Double Fine uruchomiło kampanię Kickstarter dotyczącą game jamu, w której jednym z dodatkowych celów jest Brutal Legend 2, wyznaczony na poziomie 100 milionów dolarów. Szef studia Tim Schafer mówił też w rozmowie z Bloomberg o procesie rozdzielenia od Xboxa i możliwym ryzyku zamknięcia zespołu.