J.K. Simmons nie gra w gry, mimo że ma na koncie kilka rozpoznawalnych ról w tej branży. Aktor opowiedział o swoim podejściu do gier podczas występu w podcaście Happy Sad Confused. Przyznał, że nie uruchomił Baldur’s Gate 3 ani innych produkcji, przy których pracował, ale wskazał tytuł, który wspomina szczególnie dobrze. Jest nim Portal 2, w którym użyczył głosu Cave’owi Johnsonowi.
Pytanie o rozpoznawalność wśród graczy pojawiło się po anegdocie związanej z Baldur’s Gate. Simmons opowiedział, że Tom Britney z The Westies wysłał mu wiadomość wideo, na której znajdowała się jego postać z gry. Mężczyzna miał zapowiedzieć, że właśnie zamierza ją zabić. Aktor odpowiedział krótko, życząc mu powodzenia. Ta historia stała się punktem wyjścia do rozmowy o tym, czy Simmons sam gra w gry.
Odpowiedź była jednoznaczna. Simmons powiedział, że jego ręce nie radzą sobie z kontrolerami. Próbował grać, między innymi za sprawą swoich dzieci, które często sięgają po gry, ale nie udało mu się przekonać do tej formy rozrywki. Dodał, że jego żona czasami gra z dziećmi w Mario Bros., podczas gdy on sam nie potrafi się w tym odnaleźć. Aktor nie przedstawiał tego jako chwilowej przerwy od grania, lecz jako stały brak zainteresowania obsługą gier.
- Simmons nie gra w Baldur’s Gate 3 ani w inne gry, w których występował.
- Jego dzieci grają w gry, a żona dołącza do nich przy Mario Bros.