Tomohiko Sho, producent serii Dynasty Warriors, przyznał, że wolałby poświęcić pozostałą część kariery na tworzenie nowych gier i sequeli niż na kolejne remastery swoich wcześniejszych produkcji. Nie oznacza to całkowitego wykluczenia takich projektów, ale sam Sho nie chce być osobą odpowiedzialną za następne odświeżenia.
Przyszłość remasterów zależy od odbioru
W rozmowie z serwisem 4Gamer producent powiedział, że możliwe byłoby odświeżenie kolejnych części, których nie ma na Steamie. Zaznaczył jednak, że taki projekt oznaczałby niemal pełny remake. Sho, który jest po pięćdziesiątce, przyznał, że coraz częściej zastanawia się, ile gier zdąży jeszcze stworzyć przed emeryturą. Dlatego bardziej interesują go nowe tytuły oraz kontynuacje.
Sho podkreślił jednocześnie, że rozumie oczekiwania fanów i nie sprzeciwia się samym remasterom. Zasugerował, że w przyszłości podobne zadanie mogłaby przejąć inna osoba z zespołu, podczas gdy on zająłby się nowymi projektami. Kolejna decyzja ma być też powiązana z wynikami Dynasty Warriors 3 Complete Edition Remastered. Gra odświeża jedną z najstarszych odsłon serii, pierwotnie wydaną na PlayStation 2, w silniku Unreal Engine 5. Produkcja jest dostępna na Nintendo Switch 2, komputerach PC, PlayStation 5 oraz Xbox Series X/S. W chwili publikacji materiału Eurogamera jej oceny na Steamie były bardzo pozytywne.