Ta strona używa plików cookies, aby zapewnić najlepszą jakość korzystania z naszego serwisu oraz do celów analitycznych. Klikając "Akceptuję", wyrażasz zgodę na używanie wszystkich plików cookies. Możesz również odrzucić zgodę, co spowoduje zablokowanie plików cookies analitycznych. Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
Afryka bez porozumienia w sprawie suszy. COP17 odsyła spór do 2028 roku
Państwa nie uzgodniły wiążącego protokołu dotyczącego zarządzania ryzykiem suszy.
Afrykańscy negocjatorzy skoordynowali wyjście z sal negocjacyjnych, ale rozmowy wznowiono.
Sprawę odłożono do COP18 w Egipcie w 2028 roku.
Według UNCCD zadeklarowano 645 mln dolarów nowych środków, ale potrzeby są wielokrotnie większe.
Sponsorowane
Odkryj rewolucyjną metodę nauki języków
Sprawdź jak w 30 dni opanować podstawy dowolnego języka obcego bez wychodzenia z domu.
Negocjacje zakończone bez porozumienia
Afrykańskie państwa ponownie nie zdołały doprowadzić do przyjęcia prawnie wiążącego porozumienia dotyczącego walki z suszą. Rozmowy prowadzone podczas 17. konferencji stron Konwencji ONZ w sprawie zwalczania pustynnienia, UNCCD, w Ułan Bator w Mongolii zakończyły się przeniesieniem sporu na kolejne spotkanie. Państwa uzgodniły, że do rozmów o instrumencie dotyczącym suszy wrócą podczas COP18 w Egipcie, zaplanowanej za dwa lata, czyli w 2028 roku.
Dla Afryki jest to kolejne niepowodzenie trwających od ponad dekady starań. Państwa kontynentu przekonują, że susza nie powinna być traktowana wyłącznie jako problem poszczególnych krajów. Ich zdaniem potrzebna jest odpowiedź regionalna i globalna, która ułatwiłaby także uruchamianie finansowania oraz zapewnienie dostępu do wody wtedy, gdy susza już wystąpi. Obecny model ma zostać przesunięty z reagowania po fakcie w stronę wcześniejszego zarządzania ryzykiem i ograniczania skutków.
Afrykańska propozycja zakłada przyjęcie formalnego protokołu dotyczącego zarządzania ryzykiem suszy. Taki dokument miałby uznać suszę za problem wymagający skoordynowanych działań ponad granicami oraz pomóc państwom przygotowywać się do jej skutków, zamiast rozpoczynać działania dopiero po pojawieniu się kryzysu. Wśród konsekwencji regularnie przesuszonych i nieurodzajnych terenów znajduje się także migracja ludzi, którzy tracą możliwość utrzymania się z upraw lub hodowli.
Słownik artykułu
Pojęcia, które warto znać
Krótkie objaśnienia terminów występujących w tekście. Każde hasło prowadzi do szerszej definicji i przykładów użycia.
Protokół od lat napotyka sprzeciw części państw rozwiniętych. Państwa te wskazują, że prawnie słabsze ramy działania byłyby szybsze i tańsze do ustanowienia. Różnica między obiema propozycjami dotyczy więc nie tylko nazwy dokumentu, lecz także poziomu zobowiązań oraz sposobu organizacji międzynarodowej pomocy. Na poprzedniej konferencji stron, zorganizowanej w Arabii Saudyjskiej w 2024 roku, rządy również nie osiągnęły porozumienia, mimo że negocjacje trwały po północy.
COP17 odbyła się w Mongolii, a rozmowy dotyczące suszy nie doprowadziły do konsensusu.
Afrykańska Grupa państw od ponad dekady zabiega o prawnie wiążący protokół zarządzania ryzykiem suszy.
Negocjacje mają zostać wznowione na COP18 w Egipcie w 2028 roku.
UNCCD oszacowała nowe zobowiązania finansowe na 645 mln dolarów, przy potrzebach rzędu 355 mld dolarów rocznie do 2030 roku.
Afrykański walkout i rozmowy na granicy impasu
Napięcie podczas tegorocznej konferencji osiągnęło punkt kulminacyjny w środę rano, gdy afrykańscy przedstawiciele skoordynowali wyjście z pomieszczeń negocjacyjnych. Dwa źródła obecne na rozmowach przekazały, że delegaci opuścili sale w związku z przebiegiem dyskusji nad protokołem. Earth Negotiations Bulletin, publikacja organizacji pozarządowej, która może obserwować i relacjonować zamknięte negocjacje, oceniła później, że propozycja zawieszenia rozmów pokazała, iż negocjacje doszły do punktu wrzenia i zaskoczyła część uczestników.
Rozmowy wznowiono po spotkaniu z mongolską prezydencją COP podczas przerwy obiadowej. Nie udało się jednak wypracować wspólnego stanowiska. Ostatecznie państwa uzgodniły jedynie, że w Ułan Bator nie są w stanie znaleźć konsensusu w sprawie instrumentu dotyczącego suszy, a temat zostanie przekazany na kolejną konferencję. Formalne odłożenie sprawy oznacza, że przez następne dwa lata nie będzie nowego, uzgodnionego na poziomie ONZ dokumentu określającego wspólną reakcję na ryzyko suszy.
Christine Colvin, odpowiedzialna za politykę dotyczącą wód słodkich w WWF, oceniła, że potrzebne jest pilnie konkretne rozwiązanie, niezależnie od tego, czy miałby to być protokół, czy ramy działania. Jako przykłady miejsc dotkniętych suszą wskazała Honduras oraz angielski region Hampshire. Jej zdaniem dalsze odkładanie decyzji oznacza przesunięcie realnych działań o kolejne dwa lata. Jest to deklaracja organizacji pozarządowej, a nie wynik przyjęty przez państwa.
Spór wykraczał poza kwestię suszy
Susza nie była jedynym tematem, który podzielił uczestników COP17. Zablokowano również punkty dotyczące pomiaru wpływu degradacji gruntów na kobiety, zwiększenia udziału społeczeństwa obywatelskiego i kobiet w konferencjach UNCCD oraz ściślejszej współpracy tej konwencji z konwencjami ONZ poświęconymi klimatowi i ochronie przyrody. Mongolska prezydencja poleciła przyjąć pozostałą część porządku obrad, a kontrowersyjne kwestie omawiano prywatnie przez dwa tygodnie trwania spotkania.
Przedstawiciel Stanów Zjednoczonych powiedział pierwszego dnia konferencji, że administracja Donalda Trumpa sprzeciwia się tym punktom co do ich założeń i nie dołączy do konsensusu w ich sprawie. Później rzecznik Departamentu Stanu przekazał, że USA chcą powrotu ONZ do podstawowego mandatu, ograniczenia nakładania się kompetencji oraz zmniejszenia konkurencji o ograniczone zasoby. Według tego stanowiska priorytetem powinny być konkretne zadania powierzone organizacji przez państwa, a nie kwestie społeczne i polityczne, w tym inicjatywy związane z płcią kulturową.
Unia Europejska i Brazylia sprzeciwiły się blokowaniu tych punktów. Negocjator z Brazylii podkreślał, że jego państwo przywiązuje do nich dużą wagę. Ostatecznie zablokowane tematy nie zostały omówione podczas COP17. W ostatnim dniu konferencji wpisano je do porządku obrad kolejnego spotkania w Egipcie. Oznacza to, że decyzje dotyczące między innymi wskaźników uwzględniających sytuację kobiet oraz zasad udziału organizacji społecznych zostały odłożone wraz z negocjacjami o suszy.
Blokada punktu dotyczącego płci zahamowała działania uzgodnione podczas poprzedniej konferencji. Chodziło o opracowanie wskaźników uwzględniających różnice w skutkach degradacji gruntów dla kobiet i mężczyzn oraz o ułatwienie udziału większej liczby kobiet w delegacjach na konferencje UNCCD. Według analizy UNCCD, opartej na najnowszych dostępnych danych, kobiety stanowiły około jednej czwartej delegatów podczas COP15 w 2022 roku. Dane te pokazują skalę niedostatecznej reprezentacji, ale nie są nowym wynikiem przyjętym podczas COP17.
Szefowa UNCCD Yasmine Fouad, była egipska minister środowiska, mówiła podczas końcowej konferencji prasowej, że mimo zablokowania punktu jest dumna z faktu, iż ona i przewodnicząca COP17 Batmunkh Battsetseg prowadziły konferencję jako kobiety oraz uczestniczyły w spotkaniu grup wspierających kobiety w negocjacjach. Podkreślała, że kobiety są niezbędne do odbudowy gruntów, źródeł utrzymania i nadziei. Była to deklaracja polityczna szefowej konwencji, a nie formalna decyzja negocjacyjna.
Osobny punkt miał stworzyć przestrzeń dla organizacji pozarządowych w negocjacjach UNCCD, podobną do tej, która funkcjonuje podczas konferencji klimatycznych. Obejmował również zasady działania grupy reprezentującej ludność rdzenną. Jej przedstawicielka powiedziała podczas sesji zamykającej, że usunięcie dedykowanego miejsca dla ludności rdzennej jest głęboko rozczarowujące. Zastępczyni szefowej UNCCD Andrea Meza oceniła, że blokada jednego punktu tworzy niepewność wokół dalszych prac nad grupami dla ludności rdzennej i społeczności lokalnych. Dodała, że przy trudnej sytuacji geopolitycznej większego znaczenia nabierają koalicje państw gotowych działać wspólnie.
Finansowanie odbudowy gruntów i rola sektora prywatnego
Poza formalnymi negocjacjami konferencja koncentrowała się na tematach szczególnie istotnych dla Mongolii, w tym na roli pasterzy, terenów wypasowych i trawiastych oraz górnictwa w degradacji i odbudowie gruntów. Część wydarzenia sponsorowały australijska firma górnicza Rio Tinto i jej lokalny partner Oyu Tolgoi. Obecność przedsiębiorstw oprotestowali aktywiści, którzy nosili koszulki z wezwaniami do zaprzestania marnowania wody pitnej oraz opuszczenia Mongolii przez firmy. Był to element pozanegocjacyjnej części szczytu, a nie wynik przyjęty przez państwa.
UNCCD i inne instytucje oceniły, że konferencja przyniosła nowe deklaracje finansowe na rzecz walki z degradacją gruntów. Azjatycki Bank Rozwoju i Global Environment Facility zapowiedziały środki na ten cel, a UNCCD oszacowała łączną wartość nowych zobowiązań na 645 mln dolarów. Jednocześnie konwencja ocenia, że do 2030 roku na realizację globalnych zobowiązań dotyczących odbudowy gruntów potrzeba 355 mld dolarów rocznie. Obecnie inwestycje wynoszą około 77 mld dolarów rocznie, a finansowanie prywatne odpowiada tylko za około 6 proc. globalnych nakładów.
Główny naukowiec UNCCD Baron Orr mówił, że wiele ogłoszonych inicjatyw ma formę partnerstw publiczno-prywatnych. W takim modelu pieniądze publiczne mają wyrównywać warunki konkurencji dla firm, które chcą chronić grunty, tak aby nie były w gorszej pozycji niż przedsiębiorstwa nieponoszące podobnych kosztów. Orr wskazywał, że może to być istotna szansa w sytuacji ograniczonych finansów publicznych. Jest to ocena przedstawiciela UNCCD dotycząca sposobu wykorzystania pieniędzy, a nie dowód, że zadeklarowane środki pokrywają skalę potrzeb.
COP17 przyniosła więc częściowe deklaracje finansowe i konsensus w sprawie kilku innych, określanych przez prezydencję jako sporne, kwestii. Nie przyniosła jednak decyzji w sprawie najważniejszego postulatu Afryki, czyli wiążącego protokołu dotyczącego suszy. Zablokowane tematy związane z kobietami, społeczeństwem obywatelskim, ludnością rdzenną oraz współpracą między konwencjami również pozostaną nierozstrzygnięte do kolejnej konferencji w Egipcie w 2028 roku.