Ta strona używa plików cookies, aby zapewnić najlepszą jakość korzystania z naszego serwisu oraz do celów analitycznych. Klikając "Akceptuję", wyrażasz zgodę na używanie wszystkich plików cookies. Możesz również odrzucić zgodę, co spowoduje zablokowanie plików cookies analitycznych. Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
Kostaryka pod lupą CITES. Eksport płetw rekina jedwabistego budzi obawy
Kostaryka odpowiadała za około 82 procent bezpośredniego światowego eksportu produktów z rekina jedwabistego w latach 2020 do 2024.
W ciągu jednego roku kraj wyeksportował 734 tony mięsa i 45 ton płetw tego gatunku.
CITES zażąda od Kostaryki danych potwierdzających, że eksport nie szkodzi populacji.
Ewentualne zawieszenie eksportu może nastąpić dopiero po analizie danych i wdrożeniu kolejnych procedur.
Sponsorowane
Odkryj rewolucyjną metodę nauki języków
Sprawdź jak w 30 dni opanować podstawy dowolnego języka obcego bez wychodzenia z domu.
Kostaryka stała się przedmiotem międzynarodowej kontroli z powodu skali eksportu produktów z rekina jedwabistego, jednego z najczęściej handlowanych gatunków rekinów na świecie. Sekretariat CITES rozpoczął przegląd tego handlu i zwróci się do władz w San José o dokumenty potwierdzające, że eksport nie zagraża przetrwaniu populacji. Jeśli kraj nie wykaże, że połowy są prowadzone w sposób zrównoważony, procedura może w przyszłości doprowadzić do zawieszenia eksportu.
Rekin jedwabisty, Carcharhinus falciformis, występuje w tropikalnych częściach Atlantyku, Pacyfiku i Oceanu Indyjskiego. Gatunek jest sklasyfikowany jako narażony na wyginięcie na Czerwonej liście IUCN, a najnowsza ocena z 2021 roku wskazuje na spadek jego liczebności. Rekiny jedwabiste są poławiane dla płetw wykorzystywanych między innymi w zupie z płetwy rekina w Chinach i Azji Południowo-Wschodniej. Trafiają też do sieci jako przyłów podczas połowów innych gatunków.
W latach 2020 do 2024 państwa wyeksportowały bezpośrednio około 6414 ton produktów z rekina jedwabistego, wynika z raportu Programu Narodów Zjednoczonych do spraw Środowiska. Około 82 procent tej ilości pochodziło z Kostaryki. Chodzi o handel bezpośredni, czyli produkty wyeksportowane przez państwo, w którym rekiny zostały złowione lub wyładowane, na podstawie zezwolenia
Słownik artykułu
Pojęcia, które warto znać
Krótkie objaśnienia terminów występujących w tekście. Każde hasło prowadzi do szerszej definicji i przykładów użycia.
wydanego przez ten kraj. Dane nie obejmują reeksportu.
Światowy handel produktami z płetw rekinów wynosił średnio 16 500 ton rocznie w latach 2000 do 2018.
Średnia roczna wartość tego handlu w tym okresie wynosiła 323 mln dolarów.
Od czerwca 2023 roku do maja 2024 roku Kostaryka wyeksportowała 734 tony mięsa rekina jedwabistego o wartości około 1,9 mln dolarów.
W tym samym okresie wyeksportowano 45 ton płetw o wartości około 5 mln dolarów.
Gatunek wolno się rozmnaża, a połowy są intensywne
Rekiny jedwabiste osiągają długość od 2 do 3 metrów. Ich szeroki zasięg występowania nie oznacza jednak, że lokalne populacje są odporne na intensywną eksploatację. Biolog morski Brendan Talwar z Scripps Institution of Oceanography ocenił, że w Atlantyku sytuacja gatunku jest relatywnie lepsza, podczas gdy w Pacyfiku i Oceanie Indyjskim rekiny jedwabiste są odławiane w bardzo dużych ilościach. Jak zaznaczył, obecna liczebność może stanowić tylko niewielką część populacji, która wcześniej występowała w oceanach.
Problem pogłębia biologia tego gatunku. Rekiny jedwabiste dojrzewają płciowo późno, zwykle między 10. a 12. rokiem życia, i rozmnażają się wolniej niż niektóre inne ryby, w tym tuńczyki. Po utracie dużej części populacji potrzebują więc dużo czasu na odbudowę. Naukowcy cytowani w materiale wskazują, że przełowienie jest największym zagrożeniem dla rekinów i płaszczek, a globalne badanie opublikowane w 2024 roku wykazało, że od 1970 roku przełowienie zmniejszyło populacje około 1200 gatunków rekinów i płaszczek o połowę.
Dane z Kostaryki wskazują na dużą skalę pozyskania
Według kostarykańskiej organizacji Center for Rescue of Endangered Marine Species, w okresie od czerwca 2023 roku do maja 2024 roku eksport mięsa i płetw odpowiadał co najmniej 45 tysiącom zabitych rekinów. Sama masa płetw była wielokrotnie mniejsza niż masa mięsa, ale miała znacznie wyższą wartość w przeliczeniu na tonę. To pokazuje, dlaczego płetwy pozostają głównym bodźcem ekonomicznym w tym handlu, nawet jeśli rekiny są klasyfikowane przez rybaków jako gatunek niecelowany.
CREMA od lat kwestionuje trwałość tak intensywnego pozyskania. Jej przedstawiciele twierdzą, że ponad 80 procent rekinów jedwabistych wyładowywanych w Kostaryce nie osiągnęło jeszcze dojrzałości płciowej. Organizacja wskazuje również na rozbieżność między ilością płetw zarejestrowaną przy wyładunku a ilością wykazaną w dokumentach eksportowych. Według jej szacunku brakuje około 500 ton płetw. Są to zarzuty organizacji pozarządowej, a nie ustalenia zakończonego postępowania. Kostarykański Instytut Rybołówstwa i Akwakultury, INCOPESCA, nie odpowiedział na pytania Mongabay dotyczące tych twierdzeń.
Większość rekinów jedwabistych ma być łowiona u pacyficznych wybrzeży Kostaryki przez niewielką flotę półprzemysłowych jednostek wyposażonych w długie liny z setkami lub tysiącami haczyków. Formalnie łodzie te mają być ukierunkowane na połowy koryfeny, marlina i włócznika, a rekiny są zgłaszane jako przyłów. CREMA argumentuje jednak, że udział Kostaryki w światowym eksporcie jest tak duży, iż podaje w wątpliwość twierdzenie, że rekin jedwabisty jest wyłącznie przypadkowym dodatkiem do połowu.
Spór o nadzór i podstawę limitów
Rekiny jedwabiste zostały wpisane w 2017 roku do załącznika II CITES. Oznacza to, że międzynarodowy handel nimi jest dozwolony, ale wymaga kontroli i zezwoleń. Państwo eksportujące powinno wykazać, że pozyskanie oraz wywóz nie zagrażają przetrwaniu gatunku. CITES obejmuje 184 państwa oraz Unię Europejską i ustanawia reguły handlu zagrożonymi roślinami, zwierzętami oraz ich produktami.
W Kostaryce za zarządzanie tym sektorem odpowiada INCOPESCA. Według CREMA instytut ustala oceny braku szkodliwości dla przetrwania gatunku oraz limity połowowe z udziałem wybranych naukowców i organizacji pozarządowych. Organizacja twierdzi, że limity nie są oparte na wystarczających danych naukowych, lecz na odsetku wcześniejszych wyładunków, a Kostaryka regularnie przekracza tak ustalone wartości. INCOPESCA nie odpowiedział także na prośbę o komentarz dotyczącą swojej struktury, uprawnień i zarzutów o nadmierny wpływ branży rybackiej.
Randall Arauz z CREMA twierdzi, że w 2017 roku kostarykańskie władze uznały rekiny za gatunki komercyjne, a nie dzikie zwierzęta, przekazując zarządzanie nimi z ministerstwa środowiska do instytutu rybołówstwa. Według niego rekiny znajdują się jednocześnie na krajowej liście gatunków zagrożonych, co w świetle wcześniejszego orzeczenia sądu dotyczącego żółwi morskich powinno wykluczać ich komercjalizację. To interpretacja przedstawiciela organizacji pozarządowej, której w materiale nie skonfrontowano ze stanowiskiem właściwego organu.
CITES zbada dokumenty, ale zakaz nie jest przesądzony
Sekretariat CITES potwierdził, że skontaktuje się z Kostaryką, aby oficjalnie poinformować ją o przeglądzie i zażądać dokumentacji dotyczącej handlu rekinem jedwabistym. Władze mają otrzymać 60 dni na odpowiedź i przedstawienie informacji dowodzących, że eksport nie szkodzi przetrwaniu gatunku. Sekretariat CITES wraz z Programem Narodów Zjednoczonych do spraw Środowiska przygotuje następnie raport dotyczący biologii rekina, zarządzania połowami i handlu, uwzględniając także informacje przekazane przez Kostarykę.
Sam wybór kraju do przeglądu nie oznacza jeszcze, że CITES uzna handel za szkodliwy. Dane przeanalizuje Komitet do spraw Zwierząt CITES podczas kolejnego posiedzenia zaplanowanego na czerwiec 2027 roku. Jeśli komitet zakwestionuje trwałość połowów, może zalecić nowe działania zarządcze. Rekomendacje nie są automatycznie zakazem, ale ich zignorowanie może doprowadzić do dalszej interwencji Komitetu Stałego CITES i zawieszenia eksportu produktów z rekina jedwabistego.
W materiale nie ma ustalonego terminu ewentualnego zawieszenia handlu. Przedstawiciel CREMA ocenia, że gdyby do niego doszło, byłoby to najwcześniej za dwa lub trzy lata. Organizacja chciałaby, aby kostarykańskie rybołówstwo stopniowo przesuwało ciężar na połowy koryfeny i tuńczyka. Jej zdaniem kraj ma środki na taką zmianę, ale konieczna byłaby wcześniej zasadnicza reforma systemu zarządzania. Sprawa rekina jedwabistego pokazuje szerszy problem ochrony gatunków morskich: skuteczność międzynarodowych zasad zależy nie tylko od wpisania gatunku do wykazu, lecz także od jakości danych, kontroli połowów i niezależności instytucji wydających zgody eksportowe.