Niedzielne wybory prezydenckie w Brazylii zapowiadają się jako wyjątkowo wyrównane. Urzędujący prezydent Luiz Inácio Lula da Silva, znany jako Lula, mierzy się z Fláviem Bolsonaro, synem i politycznym następcą byłego prezydenta Jaira Bolsonaro. Ojciec kandydata skrajnej prawicy odbywa karę 27 lat więzienia za spisek mający na celu obalenie porządku demokratycznego po przegranych wyborach.
Głosowanie w cieniu kryzysu zaufania
Flávio Bolsonaro prowadzi kampanię jako łagodniejsza w formie wersja swojego ojca, ale jego program pozostaje radykalny. Zapowiada między innymi działania na rzecz uwolnienia Jaira Bolsonaro oraz osób skazanych za zamieszki z 2023 roku. Mówi także o prywatyzacji, ograniczeniu wydatków publicznych i podatków, a także o obsadzeniu Sądu Najwyższego konserwatywnymi sędziami przeciwnymi prawu do aborcji. Obiecuje również zdecydowaną kampanię przeciwko przestępczości, która według krytyków może prowadzić do naruszeń praw człowieka.
Rywalizacja odbywa się w warunkach niskiego zaufania do obu kandydatów. Lula ma 80 lat i mierzy się z frustracją związaną ze słabszym wzrostem gospodarczym, przestępczością oraz przekonaniem części wyborców, że Brazylia nie wykorzystuje swojego potencjału. Kampanię obciążyła również sprawa Banco Master. Materiał opisuje nagranie, na którym Flávio Bolsonaro miał prosić właściciela upadłego banku o niemal 27 mln dolarów na film o swoim ojcu. Polityk zaprzecza popełnieniu nadużycia. Ujawniono też wiadomości między właścicielem banku a sędzią Sądu Najwyższego prowadzącym postępowanie przeciwko byłemu prezydentowi.
Amazonia jako wymiar wyborów
Najważniejszy dla polityki klimatycznej wymiar wyborów dotyczy Amazonii. Materiał wskazuje, że podczas pierwszej prezydentury Jaira Bolsonaro wylesianie osiągnęło historyczny poziom, a nielegalne wydobycie surowców i zajmowanie ziem ludności rdzennej wyraźnie się nasiliły. Po powrocie Luli do władzy te zjawiska mocno osłabły. Zmiana kursu w Brasílii oddziaływałaby więc nie tylko na brazylijskie lasy, lecz także na ochronę jednego z najważniejszych ekosystemów świata.
Flávio Bolsonaro deklaruje, że uzna wynik wyborów, ale jego środowisko przez lata podważało wiarygodność elektronicznego systemu głosowania. Ewentualne niewielkie zwycięstwo Luli mogłoby zostać zakwestionowane. Rezultat będzie miał znaczenie dla brazylijskiej demokracji, praw kobiet, ubogich i mniejszości, a także dla kierunku polityki wobec Amazonii. Dlatego skutki decyzji brazylijskich wyborców mogą wykraczać daleko poza granice kraju.