Connor Zilisch oficjalnie awansuje do jednego z najbardziej utytułowanych zespołów NASCAR. 20-letni kierowca dołączy do Hendrick Motorsports na podstawie umowy, która zacznie obowiązywać w 2028 roku. W zespole spotka Kyle'a Larsona i Chase'a Elliotta, czyli dwóch mistrzów serii oraz kierowców uznawanych za czołowe postacie programu Chevroleta.
Zilisch przejmie samochód numer 48
Zilisch zastąpi Alexa Bowmana, który ma zakończyć karierę po sezonie 2027. Młody kierowca obejmie samochód numer 48, kojarzony przede wszystkim z siedmiokrotnym mistrzem NASCAR Jimmie'em Johnsonem. Od utworzenia tego zespołu samochodem tym jeździli wyłącznie Johnson i Bowman, dlatego planowany transfer ma także znaczenie symboliczne.
Bowman pozostanie w Hendrick Motorsports jeszcze przez jeden sezon. W tym czasie Zilisch spędzi drugi sezon w Trackhouse Racing, a dopiero później przeniesie się do nowego zespołu. Umowa łączy jednego z najbardziej cenionych młodych kierowców NASCAR z ekipą należącą do najbardziej rozpoznawalnych organizacji w tej serii.
Błyskawiczny rozwój i trudny debiut
Zilisch przeszedł przez kolejne szczeble rozwoju NASCAR znacznie szybciej niż większość kierowców. W poprzednim sezonie był bardzo blisko zdobycia mistrzostwa Xfinity Series, jednak obowiązujący wówczas format finału pozbawił go tytułu. W końcowych 21 wyścigach sezonu tylko dwa razy znalazł się poza pierwszą piątką, a w ośmiu kolejnych rundach odniósł siedem zwycięstw.
Jego debiutancki sezon w Cup Series jest zdecydowanie trudniejszy, ale wiek nadal działa na jego korzyść. Gdy Zilisch rozpocznie starty w Hendrick Motorsports, będzie miał 21 lat, czyli nadal mniej niż wielu kierowców wchodzących na stałe do najwyższej serii. Dla porównania, 24-letni Corey Heim, również uznawany za ważnego prospekta, odniósł już dwa zwycięstwa w Cup Series i od 2024 roku startował w niej częściowo. Heim ma przejść do 23XI Racing na pełny etat w sezonie poprzedzającym przyjście Zilischa do Hendrick Motorsports.