Hennessey sprzedało wszystkie 71 egzemplarzy Blackbirda, zanim rozpoczęła się produkcja modelu. Ponad 60 miejsc zarezerwowano po internetowej premierze samochodu na początku sierpnia, a pozostałe znalazły nabywców po debiucie podczas wydarzenia The Quail, organizowanego w ramach Monterey Car Week. Cena hipersamochodu rozpoczyna się od 2,5 mln dolarów.
Manualna skrzynia zamiast pogoni za rekordami
Blackbird został zaprojektowany jako samochód skoncentrowany na wrażeniach z jazdy, a nie jako kolejna próba pobicia osiągów Venoma F5. Najważniejszym wyróżnikiem jest sześciobiegowa manualna skrzynia z bramkowanym wybierakiem. Przekazuje ona moc na tylne koła i zastępuje siedmiobiegową, zautomatyzowaną skrzynię manualną stosowaną w Venomie F5. Hennessey zrezygnowało również z turbosprężarek.
Osiągi nadal stoją na poziomie hipersamochodu
Za napęd odpowiada nowy, wolnossący 6,2-litrowy V8. Producent deklaruje moc od 800 do 850 KM oraz możliwość osiągania ponad 9000 obr./min. To znacznie mniej niż w Venomie F5, którego podwójnie turbodoładowany silnik V8 o pojemności 6,6 litra rozwija 1817 KM. Blackbird ma jednak przyspieszać do 60 mil na godzinę, czyli 96 km/h, w 2,5 sekundy i osiągać maksymalnie 220 mil na godzinę, czyli 354 km/h.
Konstrukcja samochodu wykorzystuje monokok z włókna węglowego i nadwozie z tego samego materiału. Dzięki temu masa Blackbirda pozostaje poniżej 3000 funtów, czyli około 1360 kg. Nazwa oraz część stylistyki nawiązują do samolotu Lockheed SR-71 Blackbird. Jednym z najbardziej charakterystycznych elementów są duże skrzydełka wyrastające z tylnej części nadwozia. Mimo odejścia od maksymalizacji liczb model został wyprzedany jeszcze przed rozpoczęciem budowy wszystkich zaplanowanych aut.