Powrót Chevroleta Camaro może nastąpić później, niż wcześniej przewidywano. Według źródeł bliskich General Motors nowa generacja nie pojawi się jako model 2028, lecz dopiero jako model 2029. Doniesienia opisał GM Authority, a następnie przywołał je Carscoops. Jeśli się potwierdzą, Camaro pozostanie poza rynkiem przez około cztery pełne lata po zakończeniu produkcji poprzedniej generacji w połowie roku modelowego 2024.
Powrót Camaro ma zachować najważniejsze cechy modelu
Opóźnienie debiutu nie oznacza podobno odejścia od założeń, które od początku definiowały Camaro. Według raportu nowy samochód ma nadal korzystać z napędu na tylne koła, silników spalinowych, w tym jednostek V8, oraz manualnej skrzyni biegów. Byłaby to istotna deklaracja w czasie, gdy producenci coraz częściej rezygnują z trzech pedałów, a wolnossące silniki V8 również stają się coraz rzadsze. Camaro korzysta z tej koncepcji od debiutu pierwszej generacji jesienią 1966 roku.
Następne Camaro ma powstać na architekturze Alpha 2 z napędem na tylne koła. Ta sama konstrukcja jest typowana jako baza dla kolejnego Cadillaca CT5 oraz niezapowiedzianego jeszcze sedana Buicka. Produkcja miałaby wrócić do zakładów Lansing Grand River w stanie Michigan, czyli do fabryki, w której powstawała szósta generacja Camaro. W podstawowych wersjach można spodziewać się oszczędniejszych, ale dynamicznych silników czterocylindrowych, natomiast odmiany sportowe mogłyby otrzymać nową rodzinę jednostek V8 GM. Jako punkt odniesienia wskazywany jest silnik 6,7 litra z Corvette na rok modelowy 2027, rozwijający 535 KM i 705 Nm. Nie ma jednak informacji, że dokładnie ta jednostka trafi do Camaro.
Największą niewiadomą pozostaje forma nadwozia. Część źródeł twierdzi, że Chevrolet rozważa pierwsze w historii czterodrzwiowe Camaro. Taki wariant mógłby poszerzyć grupę odbiorców poza tradycyjny segment samochodów typu pony car, podobnie jak robią to inni producenci. Dodge oferuje Chargera z napędem na wszystkie koła w wersji dwu- i czterodrzwiowej, a Ford pracuje nad czterodrzwiowym Mustangiem, którego debiut także jest przewidywany na 2029 rok. W przypadku Camaro nie ma jeszcze potwierdzenia ani liczby drzwi, ani zastosowania napędu na wszystkie koła.