Co napędza pożary lasów w Kanadzie? Klimat zmienia warunki dla ognia

Źródło: unsplash.com/photos/1-8N3sQXlmU
Kanada mierzy się z kolejnym sezonem rozległych pożarów lasów, a dym z północnego Ontario ponownie przemieszcza się na tysiące kilometrów. Gęsta, toksyczna mgła dymna objęła część amerykańskiego Środkowego Zachodu i Wschodniego Wybrzeża, pogarszając jakość powietrza w wielu miastach. W lipcu ponad 190 pożarów w Ontario spaliło dotąd przeszło 735 tysięcy hektarów lasu borealnego. Podobny scenariusz miał miejsce w 2023 roku, gdy rekordowy sezon pożarowy w Kanadzie zabarwił niebo nad niektórymi miastami USA na pomarańczowo. Dane klimatyczne sugerują, że podobnych epizodów może być w przyszłości więcej.
Do wybuchu dużego pożaru potrzebne są trzy elementy: źródło zapłonu, sucha roślinność gotowa do spalenia oraz gorąca i wietrzna pogoda. W kanadyjskich lasach borealnych źródłem ognia są przede wszystkim
Słownik artykułu
Krótkie objaśnienia terminów występujących w tekście. Każde hasło prowadzi do szerszej definicji i przykładów użycia.
W odległych częściach kanadyjskiej tajgi pożary nie zawsze są automatycznie zwalczane. Las borealny wyewoluował w warunkach, w których ogień jest jednym z naturalnych czynników odnowy ekosystemu. Jeśli pożar nie zagraża miejscowościom ani infrastrukturze, jego obserwowanie może być rozsądniejszym wykorzystaniem zasobów niż próba ugaszenia go za wszelką cenę. Kanada jest ogromnym i słabo zaludnionym krajem, a skuteczne tłumienie ognia wymaga szybkiej reakcji. Największe szanse na opanowanie pożaru pojawiają się w pierwszych minutach, często w ciągu około 30 minut od jego rozpoczęcia. W odległej głuszy szybkie dotarcie ekip jest znacznie trudniejsze.
W ostatnich latach ponownie rośnie liczba pożarów powodowanych przez ludzi. Nie musi to jednak oznaczać, że mieszkańcy stali się bardziej nieostrożni. W cieplejszym i bardziej suchym środowisku nawet niewielka iskra może uruchomić znacznie większy pożar niż w przeszłości. Kampanie informacyjne i zasady bezpieczeństwa przeciwpożarowego wcześniej przyczyniły się do spadku liczby pożarów wywołanych przez człowieka, ale wpływ warunków pogodowych może sprawiać, że skutki pojedynczych zapłonów stają się coraz poważniejsze.
O skali zniszczeń decyduje przede wszystkim niewielka grupa pożarów ekstremalnych. Stanowią one około 3 procent wszystkich pożarów w skali roku, ale odpowiadają za 97 procent powierzchni spalonej w Kanadzie. Największe z nich mogą być tak intensywne, że zaczynają wytwarzać własne warunki atmosferyczne. Gorące powietrze unoszące się nad płomieniami sprzyja powstawaniu chmur pyrocumulus, czyli chmur burzowych związanych z pożarem. Mogą one generować wyładowania atmosferyczne, a te z kolei zapalać kolejne fragmenty lasu. W 2023 roku odnotowano ponad 140 burz powstałych w ten sposób, podczas gdy wcześniejszy rekord z 2021 roku wynosił 100.
Tak intensywne pożary są również wyjątkowo trudne do opanowania. Strażacy mogą prowadzić bezpośrednie działania z powietrza, zrzucając wodę, pianę albo środki opóźniające spalanie. Stosuje się też działania pośrednie, na przykład kontrolowane wypalanie roślinności przed frontem ognia, aby pozbawić go paliwa. Przy bardzo wysokiej intensywności te metody szybko tracą skuteczność. Samoloty mogą spowolnić pożar, ale podłoże nadal może tlić się przez wiele tygodni. Do wykrywania ukrytych ognisk potrzebne są wtedy ekipy naziemne wyposażone w kamery na podczerwień.
Kanadyjskie służby muszą mierzyć się nie tylko z ogniem, ale również z dezinformacją w mediach społecznościowych. Część rozpowszechnianych twierdzeń sugeruje, że wystarczyłoby usunąć starsze drzewa oraz pozostałości roślinne z dna lasu, aby zatrzymać obecne pożary. Naukowcy wskazują, że takie podejście nie pasuje do skali problemu. Rozległe, słabo zaludnione obszary kanadyjskiej tajgi obejmują około 300 milionów hektarów i nie mogłyby być w całości poddawane rutynowemu oczyszczaniu. Co więcej, wiele z tych terenów nigdy nie było intensywnie zarządzanych, więc brak takiej praktyki nie wyjaśnia nagłego wzrostu liczby ekstremalnych pożarów.
Badacze wskazują, że podstawową przyczyną rosnącego ryzyka jest zmiana klimatu, która sprawia, że lasy borealne stają się cieplejsze i bardziej suche. Kanada ociepla się mniej więcej dwa razy szybciej niż średnia globalna. Lata są dłuższe i gorętsze, a śnieg topnieje wcześniej. Cieplejsza atmosfera szybciej odbiera wilgoć martwej roślinności na dnie lasu oraz glebom. Zmiany w cyrkulacji prądu strumieniowego na półkuli północnej mogą ograniczać opady, a cieplejsze zimy sprzyjają rozszerzaniu zasięgu chrząszczy uszkadzających i zabijających sosny. W rezultacie rośnie ilość materiału, który może stać się paliwem dla ognia. Suchszy krajobraz oznacza także mniej podmokłych obszarów działających wcześniej jak naturalne przerwy w ciągłości pożaru.
Analiza zmian kanadyjskich pożarów od 1959 do 2024 roku wykazała, że bardzo duże pożary, obejmujące ponad 20 tysięcy hektarów, stają się większe i odpowiadają za coraz większą część spalonego obszaru. Sześć najbardziej aktywnych sezonów w historii pomiarów przypadło na ostatnią dekadę. Rok 2023 przyniósł rekordowe 15 milionów spalonych hektarów, czyli obszar porównywalny z powierzchnią amerykańskiego stanu Illinois. Poprzedni rekord wynosił 6,9 miliona hektarów. Sezony 2023, 2024 i 2025 były kolejno bardzo aktywne, co wcześniej nie zdarzyło się w dostępnych danych. Prognozy przywołane w materiale zakładają, że 2026 rok może być kolejnym dużym sezonem, choć prawdopodobnie nie pobije rekordu z 2023 roku. Jest to prognoza, a nie pewnik, ale wpisuje się w długoterminowy trend.
Skutki pożarów odczuwają także osoby znajdujące się setki lub tysiące kilometrów od płomieni. Dym zawiera drobne cząstki materii, których średnica jest około 30 razy mniejsza niż szerokość ludzkiego włosa. Mogą one wnikać głęboko do płuc, a część z nich przedostawać się do krwiobiegu. Takie zanieczyszczenia wiążą się z uszkodzeniami płuc, wyższym ryzykiem zawału serca i skróceniem oczekiwanej długości życia. Długotrwała lub powtarzana ekspozycja na dym może zwiększać ryzyko przedwczesnej śmierci. Dodatkowym problemem są gazy obecne w dymie, między innymi formaldehyd, benzen i ozon.
Szczególnie niekorzystne jest połączenie dymu z wysoką temperaturą. Badania z Kolumbii Brytyjskiej wskazują, że wspólne działanie obu czynników może być silniejsze niż suma ich oddzielnych efektów. Podczas dni z dużym zadymieniem i upałem najbezpieczniejszym rozwiązaniem jest przebywanie w chłodnym pomieszczeniu z możliwie czystym powietrzem. Rosnąca liczba ekstremalnych pożarów nie oznacza, że każdy sezon będzie rekordowy. Oznacza jednak, że cieplejszy klimat zwiększa prawdopodobieństwo występowania warunków sprzyjających dużym, długotrwałym pożarom oraz rozległym epizodom zadymienia.
Plan lub zapis treści utworu, obejmujący między innymi wydarzenia, dialogi i sposób prowadzenia narracji. W grze określa przebieg opowieści oraz wypowiedzi i działania postaci.
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!