Samiec jaguara nazwany Gasparem przemierzył co najmniej 2122 kilometry wzdłuż południowego skraju Amazonii. Po drodze przekraczał drogi, farmy, rancza i inne obszary silnie zmienione przez działalność człowieka. To najdłuższa odnotowana wędrówka tego typu u oznakowanego jaguara, znacznie przekraczająca wcześniejszy rekord wynoszący około 60 do 100 kilometrów.
Wędrówka monitorowana przez nadajnik GPS
Naukowcy śledzili Gaspara w ramach projektu prowadzonego w Brazylii od 1999 roku. Celem badań jest między innymi poznanie sposobu, w jaki jaguary wykorzystują tereny wzdłuż rzeki Araguaia. Obszar ten może pełnić funkcję korytarza łączącego sawanny Cerrado z Amazonią. Ośmioletni samiec został wyposażony w obrożę GPS 11 listopada 2024 roku. Początkowo pozostawał w znanym sobie rewirze o powierzchni około 700 kilometrów kwadratowych, a następnie wyruszył na południe, w stronę śródlądowego Cerrado.
Nie wiadomo, co skłoniło go do drogi
Podana odległość została obliczona na podstawie punktów lokalizacyjnych i oznacza dystans w linii prostej. Rzeczywista trasa musiała być dłuższa. Gaspar przez ponad rok przemieszczał się głównie przez tereny leśne, ale przechodził też przez krajobrazy rolnicze i infrastrukturę drogową. Młode jaguary w wieku od roku do trzech lat często opuszczają dotychczasowy obszar, aby znaleźć własne terytorium. W przypadku dorosłego Gaspara przyczyna pozostaje niejasna. Naukowcy przypuszczają, że mógł szukać lepszych zasobów pokarmu, partnerki albo odpowiedniejszego siedliska. To możliwe wyjaśnienia, a nie ustalony powód jego zachowania.
Badacze zwracają uwagę, że Gaspar najwyraźniej nie ustanowił nowego terytorium, mimo ciągłego przemieszczania się przez obszary, które przynajmniej częściowo mogły być odpowiednie dla jaguarów. Tak rozległe wędrówki utrudniają ochronę gatunku. Zwierzęta częściej trafiają na tereny zamieszkane i użytkowane przez ludzi, gdzie są narażone na kłusownictwo oraz zabijanie przez hodowców obawiających się o swoje stada. Nadajnik Gaspara przestał przesyłać lokalizacje pod koniec listopada 2025 roku. Nie wiadomo, czy został zastrzelony lub otruty, czy też urządzenie po prostu przestało działać. Wyniki opisano w czasopiśmie Ecology, DOI: 10.1002/ecy.70441.