Jednodniowe podanie kapsułek zawierających kał zdrowego dawcy zwiększyło tolerancję orzeszków ziemnych u części dorosłych z alergią. W niewielkim badaniu sześć osób mogło po czterech miesiącach spożywać większe ilości orzeszków bez wystąpienia reakcji alergicznej. Wynik dostarcza wstępnego potwierdzenia koncepcji, że zmiana mikrobiomu jelitowego może wpływać na alergie pokarmowe, ale nie jest jeszcze dowodem skuteczności takiej terapii.
Co sprawdzono w badaniu?
W próbie uczestniczyło 15 dorosłych w średnim wieku 21 lat. Wszystkie te osoby reagowały na nawet niewielkie ilości orzeszków ziemnych, między innymi pokrzywką lub obrzękiem warg. W ciągu jednego dnia uczestnicy mieli połknąć 36 kapsułek zawierających materiał pochodzący od zdrowego dawcy, który nie miał alergii pokarmowych. Założeniem było przeniesienie mikroorganizmów dawcy do jelit uczestników i zmiana składu ich mikrobiomu.
- Po czterech miesiącach sześć osób mogło spożywać większe ilości orzeszków bez reakcji alergicznej.
- Większość osób, które odpowiedziały na leczenie, tolerowała mąkę z orzeszków w dawce odpowiadającej jednemu orzeszkowi.
- Jeden uczestnik nie zareagował na żadną z testowanych dawek, w tym na ilość odpowiadającą czterem orzeszkom.
- U części ochotników wystąpiły łagodne i krótkotrwałe działania niepożądane, takie jak biegunka lub ból brzucha.
Wynik wymaga potwierdzenia
Nie wszyscy uczestnicy stali się bardziej tolerancyjni. Niektóre osoby wycofały się z badania, a u innych nie zaobserwowano poprawy. Jednym z możliwych wyjaśnień jest to, że mikroorganizmy dawcy nie zasiedliły skutecznie ich jelit. Jest to jednak hipoteza, a nie wniosek rozstrzygnięty przez tę próbę. John Ziegler z University of New South Wales zwrócił uwagę, że na tym etapie nie można wiarygodnie ocenić skuteczności terapii, ponieważ badanie było małe, otwarte i bez grupy kontrolnej. Wszyscy uczestnicy wiedzieli, że otrzymują badany preparat, dlatego część pozytywnych odpowiedzi mogła być związana z efektem placebo.
Rola bakterii jelitowych pozostaje hipotezą
Naukowcy sprawdzili także, co działo się po przeniesieniu materiału od uczestników, którzy odpowiedzieli na terapię, do jelit myszy. Zaobserwowano wówczas tysiąckrotny wzrost liczby bakterii z grupy Bacteroidales. Wynik ten pasuje do wcześniejszych obserwacji sugerujących, że bakterie te mogą mieć działanie ochronne w alergii pokarmowej. W badaniu obejmującym 1400 kanadyjskich dzieci alergia na orzeszki ziemne wiązała się z niskim poziomem Bacteroidales w jelitach. Wcześniejsze doświadczenia tego samego zespołu wykazały także, że podawanie tych bakterii zapobiegało alergii u myszy podatnych na jej rozwój. Mechanizm takiej ochrony u ludzi nadal nie jest wyjaśniony, a wyniki badań na zwierzętach nie potwierdzają automatycznie skuteczności leczenia u ludzi.
Obecnie podstawą postępowania przy alergii na orzeszki ziemne jest ich unikanie oraz noszenie przy sobie automatycznego wstrzykiwacza z adrenaliną na wypadek przypadkowego kontaktu z alergenem. Stosuje się również immunoterapię doustną, polegającą na codziennym przyjmowaniu stopniowo zwiększanych dawek mąki z orzeszków, aby odczulić układ odpornościowy. Dla części osób taki schemat jest zbyt uciążliwy, a jego ochronne działanie może słabnąć po przerwaniu leczenia. Kapsułki są pod tym względem interesujące, ponieważ w tym badaniu pojedynczy dzień terapii wiązał się z poprawą tolerancji utrzymującą się po czterech miesiącach. Nie wiadomo jednak, jak długo efekt może trwać, dlatego uczestnicy nadal muszą unikać orzeszków i mieć przy sobie adrenalinę.
Zespół Rima Rachid prowadzi obecnie większe badanie z udziałem dzieci i nastolatków w wieku od 12 do 17 lat z alergią na orzeszki ziemne. Uczestnicy są losowo przydzielani do grup otrzymujących kapsułki ze skoncentrowanymi mikroorganizmami zdrowego dawcy albo placebo. Taki projekt powinien lepiej pokazać, czy obserwowana poprawa wynika z terapii, jak często występują działania niepożądane i czy efekt utrzymuje się przez dłuższy czas. Do czasu uzyskania tych danych kapsułki z mikrobiomem pozostają metodą eksperymentalną, a wynik pierwszej próby należy traktować jako wstępny sygnał do dalszych badań.