Deuce McBride nie ukrywa, że chce zostać w New York Knicks na dłużej. Rozgrywający wchodzi jednak w ostatni rok obecnego kontraktu, dlatego jego przyszłość w klubie nie jest pewna. Jeśli Knicks nie będą planowali podpisania z nim nowej umowy, zawodnik może zostać oddany w wymianie w trakcie sezonu 2026/27.
McBride chce zostać w Nowym Jorku
Koszykarz przyznał, że brak przedłużenia kontraktu jest dla niego rozczarowujący, ale zamierza skupić się na pracy. W rozmowie z Kristianem Winfieldem z New York Daily News powiedział, że kocha grę w Nowym Jorku, ponieważ spędził tam całą dotychczasową karierę. Dodał, że chce dojść z klubem do odpowiednich warunków i wykonywać swoje obowiązki profesjonalnie.
Najlepszy sezon i ważna rola w play-offach
McBride ma za sobą pięć sezonów w Knicks. Po odejściu Mitchella Robinsona został najdłużej występującym w klubie zawodnikiem. W sezonie 2025/26 notował najlepsze w karierze średnie 12 punktów na mecz, choć wystąpił tylko w 41 spotkaniach sezonu zasadniczego. Jego znaczenie było jeszcze większe w play-offach, gdzie otrzymywał wiele minut jako zmiennik, szczególnie gdy odpoczywał Jalen Brunson.
McBride pełni w Knicks jasno określoną rolę i zna system zespołu. Z tego powodu jego pozostanie mogłoby być dla klubu prostszym rozwiązaniem niż pozyskanie zawodnika, który potrzebowałby czasu na aklimatyzację. Na razie nie ma jednak informacji o przedłużeniu umowy, a sytuacja może zmienić się w trakcie sezonu. Dla McBride'a najbliższe miesiące będą więc jednocześnie walką o miejsce w składzie i o nowy kontrakt w Nowym Jorku.