Reprezentacja Holandii pokonała Serbię 2:1 w Belgradzie i odniosła pierwsze zwycięstwo pod wodzą Xaviego. Bohaterem spotkania został Mexx Meerdink, który zdobył oba gole dla gości. Holendrzy po dwóch meczach mają na koncie remis z Niemcami oraz wygraną z Serbią.
Gakpo szybko opuścił boisko, Meerdink wykorzystał rzut karny
Było to drugie spotkanie Holandii po zmianie selekcjonera. W debiucie zespół Xaviego zremisował 1:1 z Niemcami, dlatego do Serbii jechał po pierwszą wygraną. Początek meczu w Belgradzie nie przyniósł wielu sytuacji podbramkowych. W 12. minucie sędzia Szymon Marciniak ukarał żółtą kartką Sasę Lukicia za faul na Codym Gakpo. Holenderski napastnik nie mógł kontynuować gry, a w 17. minucie zastąpił go Ruben van Bommel.
Holandia stopniowo przejmowała kontrolę nad spotkaniem. Po faulu Aleksy Terzicia na Crysencio Summervillu goście otrzymali rzut karny. Do piłki podszedł Mexx Meerdink i pokonał Vanję Milinkovicia-Savicia, dając swojej drużynie prowadzenie. Serbia nie potrafiła odpowiedzieć zdecydowanymi atakami, a Holendrzy spokojnie utrzymali wynik do przerwy.
Jović wyrównał, ale Holandia odzyskała prowadzenie
Serbia wyrównała niemal natychmiast po wznowieniu gry. W 46. minucie Luka Jović wykorzystał podanie Sasy Lukicia i strzałem doprowadził do wyniku 1:1. Holandia musiała zaatakować odważniej. Ruben van Bommel trafił w słupek, a później Ryan Gravenberch znalazł się w dobrej sytuacji, lecz nie pokonał bramkarza gospodarzy.
Decydująca akcja należała jednak do zespołu Xaviego. W 69. minucie Guus Til podał do Meerdinka, a napastnik po raz drugi wpisał się na listę strzelców. Serbia miała niewiele czasu na kolejną odpowiedź i nie zdołała doprowadzić do remisu. Holandia wygrała 2:1, a spotkanie poprowadził polski arbiter Szymon Marciniak.