Reprezentacja Polski odniosła kolejne zwycięstwo na mistrzostwach Europy 2026 siatkarzy. Biało-Czerwoni pokonali Ukrainę 3:0, choć przed spotkaniem można było zakładać, że będzie to dla nich pierwszy poważny sprawdzian w turnieju. Ukraińcy prezentowali się wcześniej z dobrej strony, jednak w starciu z obrońcami tytułu nie byli w stanie nawiązać wyrównanej walki.
Leon rozpoczął koncert, Bołądź skończył z 21 punktami
Polacy od początku narzucili rywalom własne warunki. Szczególnie mocno spotkanie rozpoczął Wilfredo Leon, który popisał się serią znakomitych zagrywek. Później nadal utrzymywał wysoki poziom, dlatego jego występ szybko stał się jednym z głównych tematów komentarzy w mediach społecznościowych. Maciej Piasecki z tygodnika Wprost napisał, że Leon wybrał przemoc, a Artur Gac z Interii określił go jako zawodnika niemożliwego do zatrzymania.
Eksperci zwracali uwagę także na Kamila Semeniuka. Artur Gac docenił jego wejście z ławki, natomiast Sara Kalisz z TVP Sport podkreślała jakość zagrywki, pracę w drugiej linii i atak z szóstej strefy. Najlepsze statystyki wypracował jednak Bartłomiej Bołądź. Atakujący zdobył 21 punktów i zakończył mecz z 73-procentową skutecznością w ataku. Edyta Kowalczyk z Przeglądu Sportowego Onet wyróżniła go krótkim komentarzem, wskazując, że był jednym z najważniejszych ogniw polskiej drużyny.
Pewne zwycięstwo przed fazą pucharową
W mediach społecznościowych podkreślano, że Polska przez większość spotkania miała pełną kontrolę nad wydarzeniami na boisku. Łukasz Gagaska zaznaczył, że tylko trzeci set przyniósł więcej emocji, a zwycięstwo 3:0 pozwoliło Biało-Czerwonym zapewnić sobie pierwsze miejsce w grupie przy bilansie 12:0. Piotr Złoch z podcastu Szósty Set ocenił mecz jako bardzo dobry sprawdzian przed fazą pucharową. W jego opinii Polacy pokazali zarówno perfekcyjnego seta, jak i fragmenty wymagające większej pracy, szczególnie w dograniu oraz przy drugich piłkach.