Nowy fundusz anielski o nazwie Ghost Angels został uruchomiony przez grupę byłych pracowników Snap. Za inicjatywą stoi Max Rivera, który w 2025 roku sformalizował istniejącą społeczność inwestorów-aniołów wywodzących się z Snap. Fundusz nie ujawnił publicznie wielkości zgromadzonych środków, ale poinformowano, że wsparcie otrzymało co najmniej pięć spółek, a plan zakłada zainwestowanie pozostałego kapitału w ciągu najbliższego roku w co najmniej 15 firm.
Skład i cele funduszu
W skład Ghost Angels wchodzi około 20 założycieli i inwestorów z kręgu Snap, w tym zarówno osoby, które już odeszły z firmy, jak i kilku nadal pracujących tam pracowników. Wśród wymienionych członków są osoby takie jak Alexandra Levitt, która kierowała korporacyjnym akceleratorem Snap, oraz Will Wu, współtwórca zespołu produktu i designu. Fundusz został skonstruowany z myślą o różnorodności doświadczeń — od byłych seniorów po tych wcześniejszych na ścieżce kariery — co według inicjatorów ma wzbogacać proces oceny inwestycji i wsparcie dla założycieli.
Na co Ghost Angels przeznacza kapitał
Ghost Angels koncentruje inwestycje na etapach pre-seed i seed, ze szczególnym akcentem na startupy AI działające w obszarze mediów społecznościowych i produktów konsumenckich. Fundusz interesuje się projektami, które wykorzystują sztuczną inteligencję do tworzenia nowych formatów medialnych, obniżania barier wejścia dla twórców oraz dołączenia elementów generatywnych w muzyce, grach, sporcie czy modzie. W strategii pojawia się także wsparcie firm eksperymentujących z modelami monetyzacji wykraczającymi poza reklamy — na przykład subskrypcje, modele oparte na tokenach, rozliczenia zależne od użycia czy modelach wynikowych.
Założyciele funduszu obserwują też zmianę w sposobie tworzenia startupów: zespoły są lżejsze, zakładanie i iterowanie produktów odbywa się szybciej, często „w publicznym” trybie, a liderzy rynkowi stawiają na strategię go-to-market prowadzoną przez samych założycieli (tzw. founder-led GTM). To wpływa na kryteria inwestycyjne i rodzaj wsparcia, jakie Ghost Angels deklaruje oferować.
- Liczebność grupy założycielskiej: około 20 osób z doświadczeniem w Snap
- Dotychczasowe inwestycje: minimum 5 firm
- Plan inwestycyjny: wdrożenie pozostałego kapitału w co najmniej 15 startupów w ciągu najbliższego roku
- Fokus inwestycyjny: pre-seed i seed, AI w social i consumer
Kontekst rynku i znaczenie inicjatywy
Tworzenie funduszy przez absolwentów dużych firm technologicznych to zjawisko obserwowane na rynku startupów od lat. Tego typu grupy łączą doświadczenie produktowe i sieć kontaktów z gotowością do wczesnego wsparcia nowych przedsięwzięć. W przypadku Ghost Angels szczególną wagę ma koncentracja na nowych podejściach do mediów społecznościowych — według inicjatorów obserwujemy rozdzielenie funkcji „social” i „media”, gdzie tradycyjne, zunifikowane platformy napędzane reklamą ustępują miejsca mniejszym, wyspecjalizowanym społecznościom i formatom natywnym dla AI.
Dla założycieli startups oznacza to szansę na szybsze testowanie alternatywnych modeli biznesowych i eksperymenty kreatywne z pomocą narzędzi generatywnych. Dla rynku inwestycyjnego inicjatywa taka sygnalizuje, że inwestorzy z praktycznym doświadczeniem produktowym będą aktywnie wspierać projekty z pogranicza technologii AI i rozrywki/kultury użytkowej, skupiając się na narzędziach obniżających koszty produkcji treści i umożliwiających nowe drogi dotarcia do odbiorców.
Ghost Angels nie ujawnił szczegółów dotyczących funduszu ani warunków ofert inwestycyjnych. W praktyce potencjalni założyciele powinni śledzić komunikaty funduszu oraz jego portfelowe start-upy, aby ocenić, jakie konkretne produkty i modele zyskują poparcie tej grupy inwestorów.
Na co warto zwrócić uwagę
W nadchodzących miesiącach warto obserwować, które firmy trafią do portfela Ghost Angels i jakiego rodzaju formaty oraz modele monetyzacji będą promowane przez fundusz. Istotne będzie także to, czy podejście skoncentrowane na AI-native kreatywnych narzędziach rzeczywiście przyczyni się do powstania nowych, trwałych modeli biznesowych poza reklamą. Dla rynku jest to sygnał, że doświadczenie produktowe pracowników dużych platform może przekładać się na skoncentrowane wsparcie dla kolejnej generacji mediów społecznościowych.