Startup Era ogłosił, że do tej pory pozyskał 11 mln USD na rozwój swojej platformy oprogramowania dedykowanej urządzeniom wykorzystującym sztuczną inteligencję. Firma nie zamierza sama produkować sprzętu, lecz chce dostarczyć warstwę software’ową, która ułatwi producentom i twórcom tworzenie „inteligentnych obiektów” — od słuchawek i głośników domowych po okulary, pierścienie czy wisiorki.
Główne ogłoszenie i model biznesowy
Era stawia na model platformowy: zamiast projektować i sprzedawać własne urządzenia, proponuje producentom gotowe narzędzia umożliwiające integrację modeli AI, zarządzanie inferencją i obsługę multimodalnych wejść. Takie podejście ma pozwolić firmom sprzętowym i projektantom prototypów skupić się na formie i doświadczeniu użytkownika, podczas gdy Era dostarcza zaplecze logiczne, komunikacyjne i modelowe.
Szczegóły finansowania
Startup pozyskał do tej pory 11 mln USD: w poprzedniej rundzie seed wygenerowano 9 mln USD prowadzonej przez Abstract Ventures i BoxGroup, z udziałem Collaborative Fund i Mozilla Ventures. Wcześniej Era otrzymała 2 mln USD w rundzie pre-seed od Topology Ventures i Betaworks. W gronie inwestorów pojawili się też aniołowie biznesu z doświadczeniem w produktach konsumenckich i projektowaniu interfejsów.
Platforma Era to warstwa orkiestracyjna, która łączy różne modele językowe i multimodalne, zarządza trasowaniem zapytań między nimi oraz uwzględnia ograniczenia realnego świata, takie jak zmienna łączność sieciowa czy ograniczenia mocy obliczeniowej sprzętu. W praktyce oznacza to mechanizmy wyboru modelu, przełączania między lokalną i chmurową inferencją oraz integracji z sensorem wejścia (głos, obraz, odczyty środowiskowe). Era deklaruje też możliwość dopasowania głosów i innych personalizowanych funkcji.
Firma udostępnia dostęp do ponad 130 modeli LLM od więcej niż 14 różnych dostawców. Dzięki temu producenci urządzeń mogą wybierać modele pod kątem kosztów, opóźnień, zdolności multimodalnych czy wymagań prywatności, a platforma zajmuje się ich orkiestracją i integracją z konkretnymi formami sprzętowymi.
- Łączne finansowanie: 11 mln USD (9 mln USD seed, 2 mln USD pre-seed).
- Seed prowadzony przez Abstract Ventures i BoxGroup; udział Collaborative Fund i Mozilla Ventures.
- Dostęp do ponad 130 LLM od ponad 14 dostawców.
- Platforma zaprojektowana by skalować do milionów urządzeń i obsługiwać multimodalne interakcje.
Przykłady zastosowań i pokaz z artystami
W kwietniu Era zaprezentowała w Nowym Jorku mini-gadżety stworzone przez artystów korzystających z zestawu deweloperskiego firmy. Przykłady obejmowały pamiątkę, która opowiada fakty i dowcipy o Francji, urządzenie przypominające telefon, które analizuje portfel akcji i wskazuje dnie, kiedy można zrezygnować z pracy, oraz gadżet informujący o jakości powietrza. Wszystkie prototypy opierały się na tej samej warstwie oprogramowania, która zintegrowała wejścia sensoryczne, modele i logikę interakcji.
Prezentacja takich eksperymentów ma dwa cele: pokazać różnorodność form urządzeń, które można stworzyć z wykorzystaniem platformy, oraz zachęcić społeczność twórców i makerów do eksperymentowania. Era planuje udostępniać narzędzia również otwartej społeczności i projektom open source, co ma posłużyć jako demonstracja możliwości platformy w różnych kontekstach.
Era została założona w zeszłym roku przez Liz Dorman (CEO), Alexa Ollmana (CTO) i Megan Gole (CPO). Dorman wcześniej pracowała przy orkiestracji AI w firmie Humane i przeszła do HP po przejęciu, Ollman miał doświadczenie w pracy nad agentowymi frameworkami w HP, a Gole była związana z Sutter Hill Ventures przy projekcie io. W gronie inwestorów pojawiają się fundusze venture oraz aniołowie z doświadczeniem w produktach konsumenckich i projektowaniu interfejsów.
Wśród wymienionych inwestorów indywidualnych są twórcy i współzałożyciele znanych projektów technologicznych. Rola inwestorów i ich doświadczenie ma pomagać w rozwoju produktu, budowie relacji z partnerami sprzętowymi i skalowaniu działalności.
Kontekst rynkowy i wyzwania
Rynek urządzeń z wbudowaną AI jest wciąż eksperymentalny i nie ma jednego modelu biznesowego, który dominowałby ponad innymi. W źródłach branżowych pojawiają się przykłady firm, które podjęły różne kierunki: niektóre zostały przejęte, inne milczą, a jeszcze inne znajdują niszowe zastosowania. Era stara się wejść w tę przestrzeń jako warstwa pośrednia, ułatwiając tworzenie urządzeń i przyspieszając iterację prototypów.
Do wyzwań należy m.in. konieczność zapewnienia niezawodnej pracy w warunkach ograniczonej łączności, optymalizacja kosztów inferencji, integracja z różnorodnymi sensorami oraz budowanie zaufania użytkowników w kwestiach prywatności pamięci i modeli. Era deklaruje, że projektuje swoje rozwiązania z myślą o realnych ograniczeniach sprzętowych i scenariuszach użytkowania.
Firma podkreśla też znaczenie wyboru dostawcy modeli i pamięci przez użytkowników w sposób zachowujący prywatność. W miarę pojawiania się nowych form urządzeń, według Ery, rynek może doświadczyć „kambrijskiego wybuchu” form i funkcji — od noszonej biżuterii po urządzenia domowe — co zwiększy zapotrzebowanie na warstwę oprogramowania orkiestrującą modele i interakcje.
Podsumowując, Era wykorzystuje pozyskane finansowanie do rozwijania platformy, która ma uprościć tworzenie i skalowanie urządzeń z AI. Firma stawia na otwartość wobec społeczności twórców i elastyczność wyboru modeli, jednocześnie skupiając się na praktycznych wyzwaniach związanych z wdrażaniem AI w rzeczywistych produktach sprzętowych. Jak rynek zaadaptuje takie rozwiązania i które formy urządzeń zyskają trwałą popularność — pozostaje do obserwacji.