Uwaga, tekst zawiera istotne spoilery dotyczące finału 6. sezonu „Slow Horses”. Ostatni odcinek jest już dostępny w Apple TV i przynosi kolejną śmierć ważnej postaci. Emma Flyte ginie z rąk Franka Harknessa, ojca Rivera Cartwrighta. W końcowych scenach serial sugeruje również, że River mógł zginąć, choć sam odcinek nie wyjaśnia tego wprost.
Co stało się z Riverem Cartwrightem?
Gaby Chiappe, główna scenarzystka i showrunnerka 6. sezonu, wyjaśniła, że odpowiedź została przygotowana już w drugim odcinku. Kiedy zabójcy Jim i Jane pojawiają się w miejscu, w którym ukrywają się River i Sid, Jim rozgląda się po pomieszczeniu. Na stole widzi małą butelkę, a obok znajduje się łom przyniesiony przez Rivera. Z kontekstu wynika, że zabójca pokrył narzędzie substancją z butelki. Według Chiappe był to atak z użyciem Nowiczoka, czyli środka paralityczno-drgawkowego. River miał później kontakt z łomem, co doprowadziło do jego pozornej śmierci. Twórczyni nie potwierdziła jednak jednoznacznie, że bohater rzeczywiście nie żyje. Ten element został zaczerpnięty z książkowego pierwowzoru, choć w powieści substancja znajdowała się na klamce, a nie na łomie. Zmiana miała zachować wrażenie wydarzenia zauważonego dopiero po czasie.
Pierwszy zwiastun 7. sezonu
Po emisji finału Apple pokazało pierwszy zwiastun 7. sezonu „Slow Horses”. Materiał sugeruje, że konsekwencje wydarzeń z końcówki poprzedniej serii będą ważną częścią dalszej historii, a los Rivera pozostanie jednym z głównych pytań. Zwiastun nie rozstrzyga jednak ostatecznie, czy bohater zginął, dlatego odpowiedź poznamy dopiero w nowych odcinkach. Zdjęcia do 7. sezonu zostały już zakończone, a jego premiery należy oczekiwać w okolicach września 2027 roku. Apple przedłużyło serial również na 8. sezon, więc historia agentów Slough House będzie kontynuowana. „Slow Horses” pozostaje jednym z rozpoznawalnych seriali dostępnych w usłudze Apple TV.