Administracja prezydenta Donalda Trumpa zwróciła się w poniedziałek do Sądu Najwyższego USA o tymczasowe wstrzymanie orzeczenia nakazującego władzom federalnym dalsze zapewnianie osobom transpłciowym w więzieniach leczenia afirmującego płeć. Wniosek złożono w trybie nadzwyczajnym, podczas trwającego postępowania przed sądami niższej instancji.
Spór dotyczy polityki w więzieniach federalnych
Spór dotyczy polityki przyjętej po rozporządzeniu wykonawczym Trumpa. Nakazuje ono Federal Bureau of Prisons zmienić zasady opieki medycznej tak, aby środki federalne nie były wydawane w celu dostosowania wyglądu osadzonego do płci przeciwnej. Administracja chce wstrzymać operacje, terapię hormonalną i niektóre dostosowania społeczne, takie jak zapewnianie peruk. Polityka nadal dopuszcza terapię zdrowia psychicznego.
Sędzia okręgowy Royce Lamberth nakazał rządowi kontynuowanie opieki afirmującej płeć, w tym terapii hormonalnej. Administracja twierdzi, że zasady przyjęto prawidłowo, a sędzia przekroczył swoje uprawnienia. Prosi Sąd Najwyższy o zawieszenie jego nakazu do czasu zakończenia sprawy. Podzielony skład sądu apelacyjnego pozostawił nakaz w mocy.
Argumenty rządu i prawników osadzonych
Rząd argumentuje, że Federal Bureau of Prisons uznało operacje modyfikujące cechy płciowe, interwencje hormonalne oraz dostosowania społeczne za nieuzasadnione jako leczenie dysforii płciowej. Według danych przekazanych przez biuro w 2025 r. terapię hormonalną zapewniano ponad 600 osadzonym.
W uzasadnieniu sędzia Lamberth napisał, że biuro nie kwestionuje, iż dysforia płciowa może prowadzić do poważnych następstw, w tym depresji, lęku i myśli samobójczych. Prawnicy ACLU reprezentujący osadzonych określają politykę jako zagrożenie dla ich dobrostanu i naruszenie podstawowych praw. Ich zdaniem wstrzymywanie potrzebnej opieki stanowi okrutną i nietypową karę.
Sprawa wpisuje się w serię działań administracji Trumpa dotyczących praw osób transpłciowych. Sąd Najwyższy, w którym większość jest konserwatywna, wcześniej podtrzymał stanowe przepisy zakazujące określonych terapii medycznych dla transpłciowej młodzieży oraz ograniczenia udziału transpłciowych zawodniczek w kobiecych zawodach sportowych. W krótszych decyzjach pozwolił też administracji tymczasowo wdrażać regulacje ograniczające ochronę osób transpłciowych służących w wojsku oraz możliwość posługiwania się paszportem zgodnym z ich tożsamością płciową.
Obecny wniosek nie rozstrzyga całego sporu. Administracja chce, aby na czas postępowania nie obowiązywał nakaz dalszego zapewniania świadczeń.