Eli Lilly przyznała 79-letniemu pacjentowi specjalny dostęp do retatrutide, niezatwierdzonego leku na otyłość. Wcześniejsze dane dotyczące preparatu wskazywały na utratę masy ciała na poziomie porównywanym z efektami chirurgii bariatrycznej. Po ujawnieniu tej sprawy co najmniej kilku lekarzy próbowało uzyskać podobny dostęp dla swoich pacjentów, ale odpowiedzi od firmy pozostają niejasne.
Lekarze czekają na odpowiedź firmy
Co najmniej dwóch lekarzy przez tygodnie nie otrzymało odpowiedzi od Eli Lilly w sprawie możliwości udostępnienia retatrutide ich pacjentom. Jeden z nich dostał odpowiedź w poniedziałek, dopiero po tym, jak redakcja STAT zwróciła się do firmy z pytaniami. Lilly przekazała, że jego pacjent może kwalifikować się do otrzymania leku. Sama informacja o możliwej kwalifikacji nie jest jednak równoznaczna z przyznaniem preparatu.
Pytania o zasady wyjątkowego dostępu
Retatrutide pozostaje lekiem niezatwierdzonym, dlatego nie jest standardowo dostępny jako terapia otyłości. W przypadku pojedynczego pacjenta Lilly zdecydowała się jednak na wyjątkowy dostęp, co skłoniło innych klinicystów do pytań o możliwość zastosowania podobnego rozwiązania. Z dostępnych informacji nie wynika, czy firma stosuje określone kryteria, według których rozpatruje takie prośby.
Brak jasnych informacji rodzi pytania o powody przyznania dostępu jednej osobie oraz o dalsze plany producenta. Lekarze oczekują od Lilly większej przejrzystości, przede wszystkim odpowiedzi, czy dostęp do retatrutide zostanie rozszerzony, czy też przypadek 79-letniego pacjenta był jednorazową decyzją wynikającą z wyjątkowych okoliczności. Dopóki lek nie uzyska zatwierdzenia, jego dostępność nie jest równoznaczna ze standardowym leczeniem otyłości.