Ta strona używa plików cookies, aby zapewnić najlepszą jakość korzystania z naszego serwisu oraz do celów analitycznych. Klikając "Akceptuję", wyrażasz zgodę na używanie wszystkich plików cookies. Możesz również odrzucić zgodę, co spowoduje zablokowanie plików cookies analitycznych. Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
Medetomidyna jako domieszka fentanylu. Coraz więcej ciężkich zespołów odstawiennych
Medetomidyna to silny weterynaryjny środek uspokajający, który pojawia się jako domieszka w nielegalnych dostawach fentanylu.
W dwóch szpitalach odsetek pacjentów wymagających deksmedetomidyny wzrósł z niespełna 6 proc. do około 20 proc.
W ostatnich trzech miesiącach obserwacji wskaźnik ten wyniósł około 32 proc.
Analiza opierała się na użyciu deksmedetomidyny jako wskaźniku ciężkiego odstawienia, a nie na bezpośrednim potwierdzeniu obecności medetomidyny u każdego pacjenta.
Sponsorowane
Odkryj rewolucyjną metodę nauki języków
Sprawdź jak w 30 dni opanować podstawy dowolnego języka obcego bez wychodzenia z domu.
Medetomidyna, silny weterynaryjny środek uspokajający, coraz częściej pojawia się jako domieszka w nielegalnych dostawach fentanylu. W analizie naukowców z Perelman School of Medicine na University of Pennsylvania odsetek pacjentów z zaburzeniem używania opioidów, którzy wymagali leczenia deksmedetomidyną z powodu ciężkich objawów odstawienia, wzrósł w dwóch filadelfijskich szpitalach z niespełna 6 proc. do około 20 proc. W ostatnich trzech miesiącach obserwacji wyniósł około 32 proc.
Analiza dwóch szpitali pokazuje zmianę w leczeniu odstawienia
Badanie opublikowane w JAMA Internal Medicine obejmowało dane z dwóch szpitali w Filadelfii zebrane od 2020 roku do września 2025 roku. Naukowcy przeanalizowali dokumentację pacjentów z zaburzeniem używania opioidów. Za wskaźnik ciężkiego odstawienia medetomidyny przyjęli odnotowane podanie deksmedetomidyny, czyli leku stosowanego we wlewie i wymagającego szczególnego nadzoru. Takie podejście pozwoliło ocenić, jak często szpitalne zespoły musiały sięgać po intensywniejsze leczenie, gdy objawy odstawienia były szczególnie nasilone.
W okresie poprzedzającym połowę 2024 roku deksmedetomidynę podano nieco mniej niż 6 proc. pacjentów z zaburzeniem używania opioidów.
Po połowie 2024 roku odsetek ten wynosił około 20 proc.
W ostatnich trzech miesiącach obserwacji deksmedetomidyny potrzebowało około 32 proc. pacjentów z analizowanej grupy.
Słownik artykułu
Pojęcia, które warto znać
Krótkie objaśnienia terminów występujących w tekście. Każde hasło prowadzi do szerszej definicji i przykładów użycia.
Pacjenci wymagający tego leczenia częściej potrzebowali także innych leków, większych dawek oraz dłuższego pobytu na oddziale intensywnej terapii.
Czym jest medetomidyna i dlaczego odstawienie może być ciężkie
Medetomidyna jest stosowana jako środek anestetyczny u większych zwierząt. Według autorów jej działanie jest 100 do 200 razy silniejsze niż działanie ksylazyny, innego środka, który w ostatnich latach był wykrywany jako domieszka w nielegalnych dostawach opioidów. Pojawienie się medetomidyny w dostawach fentanylu zaczęto opisywać anegdotycznie w połowie 2024 roku, dlatego badacze podzielili dane na okres przed tym momentem i okres późniejszy.
Objawy odstawienia medetomidyny mogą pojawić się szybko. W materiale wymieniono między innymi tachykardię, czyli skrajnie przyspieszone bicie serca, silny lęk, nudności i wymioty. Opisywano również przypadki uszkodzeń narządów związanych z ciężkim, nieleczonym odstawieniem. Nie oznacza to, że każdy pacjent narażony na tę substancję rozwinie taki sam przebieg, ale szybkie narastanie objawów może wymagać oceny i leczenia w warunkach szpitalnych.
Coraz większe zapotrzebowanie na intensywny nadzór
W ciężkich przypadkach pacjenci często wymagali deksmedetomidyny podawanej we wlewie. Lek może powodować zbyt wolną pracę serca i spadek ciśnienia tętniczego, dlatego jego stosowanie wymaga uważnego monitorowania, często na oddziale intensywnej terapii. To właśnie użycie tego leku było w badaniu praktycznym wskaźnikiem najcięższych przypadków odstawienia. Autorzy podkreślają, że konieczność takiego postępowania odróżnia obecne przypadki od typowego odstawienia heroiny, które historycznie mogło być leczone ambulatoryjnie lub przy mniejszym poziomie monitorowania.
Pacjenci, którzy otrzymali deksmedetomidynę, częściej potrzebowali także leków stosowanych w leczeniu zaburzenia używania opioidów. Metadon podano 79 proc. osób z tej grupy, w porównaniu z 50 proc. pacjentów z zaburzeniem używania opioidów, którzy nie wymagali deksmedetomidyny. Buprenorfinę otrzymało odpowiednio 36 proc. i 26 proc. pacjentów. Badacze odnotowali również, że osoby wymagające deksmedetomidyny spędzały średnio więcej czasu na oddziale intensywnej terapii oraz częściej były młodsze i objęte programem Medicare niż pozostali analizowani pacjenci.
Wyniki są sygnałem dla szpitali i zdrowia publicznego
Zdaniem autorów wzrost użycia deksmedetomidyny wskazuje, że zespoły medyczne muszą przygotować się na nowy typ ciężkiego odstawienia wśród osób przyjmujących fentanyl z domieszką medetomidyny. Margaret Lowenstein, starsza autorka badania i dyrektorka ds. badań w Penn Center for Addiction Medicine and Policy, zwróciła uwagę, że lekarze szybko dostosowywali leczenie do stanu pacjentów trafiających do szpitali. Tyler Boyce, jeden z pierwszych autorów, podkreślił z kolei, że rozpoznanie skali zjawiska może pomóc szpitalom i służbom zdrowia publicznego właściwiej planować zasoby.
Co nadal pozostaje niewyjaśnione
Analiza nie odpowiada na wszystkie pytania dotyczące ryzyka związanego z medetomidyną. Obejmowała dane tylko z dwóch szpitali, a jej głównym wskaźnikiem ciężkiego odstawienia było podanie deksmedetomidyny. Oznacza to, że wynik pokazuje zmianę w potrzebach terapeutycznych, ale nie potwierdza laboratoryjnie obecności medetomidyny u każdego pacjenta zakwalifikowanego do tej grupy. Podział na okres przed i po połowie 2024 roku opierał się na wcześniejszych, anegdotycznych obserwacjach pojawiania się tej substancji w dostawach fentanylu.
Naukowcy wskazują, że potrzebne są dalsze analizy, które pozwolą ustalić, jakie czynniki zwiększają ryzyko ciężkiego odstawienia medetomidyny. Takie dane mogłyby pomóc w opracowaniu lepszych procedur dla oddziałów ratunkowych, oddziałów intensywnej terapii i zespołów zajmujących się leczeniem uzależnień. Wyniki nie stanowią indywidualnej oceny ryzyka ani zaleceń dla osób przyjmujących opioidy. Badanie zostało wsparte grantami National Institute on Drug Abuse, a jego identyfikator DOI to 10.1001/jamainternmed.2026.4568.