Ta strona używa plików cookies, aby zapewnić najlepszą jakość korzystania z naszego serwisu oraz do celów analitycznych. Klikając "Akceptuję", wyrażasz zgodę na używanie wszystkich plików cookies. Możesz również odrzucić zgodę, co spowoduje zablokowanie plików cookies analitycznych. Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
Nowe zalecenia dotyczące serca dla „sportowców taktycznych”
Sportowcy taktyczni to między innymi strażacy, policjanci, ratownicy, żołnierze i astronauci.
Choroby sercowo-naczyniowe są najważniejszą przyczyną zgonów związanych ze służbą w tej grupie.
Ryzyko zależy zarówno od stanu zdrowia, jak i od konkretnego zadania oraz warunków pracy.
Zalecenia wskazują na potrzebę dopasowania oceny i ewentualnej zmiany obowiązków do możliwości danej osoby.
Sponsorowane
Odkryj rewolucyjną metodę nauki języków
Sprawdź jak w 30 dni opanować podstawy dowolnego języka obcego bez wychodzenia z domu.
Strażacy, policjanci, ratownicy medyczni, piloci piechoty morskiej, żołnierze jednostek specjalnych, wojskowi inżynierowie i astronauci mogą być narażeni na szczególny rodzaj obciążenia układu krążenia. Nie są sportowcami w znaczeniu zawodników uczestniczących w rozgrywkach, ale ich praca wymaga niekiedy natychmiastowego osiągnięcia bardzo wysokiej wydolności. Wykonują zadania dla społeczności, zespołu lub osób, które mają ratować, a ich ewentualne zasłabnięcie może zagrozić nie tylko im samym.
Zalecenia dla grupy o innych wymaganiach niż sport wyczynowy
Amerykańskie Kolegium Kardiologii oraz American Heart Association opublikowały 3 września nowe zalecenia dotyczące opieki nad tak zwanymi sportowcami taktycznymi. Dokumenty ukazały się w czasopismach JACC i Circulation. Obejmują ocenę osób, które mają chorobę sercowo-naczyniową albo są zagrożone jej rozwojem, z uwzględnieniem konkretnych obowiązków zawodowych. Autorzy oszacowali, że w Stanach Zjednoczonych około 4 milionów osób wykonuje role zaliczane do tej kategorii. Samo określenie „tactical athlete” zaczęto wyróżniać na początku lat 2000, natomiast wcześniejsze zalecenia dotyczące kardiologii sportowej koncentrowały się przede wszystkim na zawodnikach rywalizujących w sporcie.
W tej grupie mieszczą się między innymi strażacy, policjanci, ratownicy medyczni, żołnierze oraz astronauci.
Wysiłek może rozpocząć się bez rozgrzewki i bez kilku tygodni przygotowania, ponieważ zadanie często pojawia się nagle.
Słownik artykułu
Pojęcia, które warto znać
Krótkie objaśnienia terminów występujących w tekście. Każde hasło prowadzi do szerszej definicji i przykładów użycia.
Ryzyko zależy od chorób i czynników ryzyka, ale także od temperatury, wysokości, głębokości wody, stresu oraz noszonego wyposażenia.
Ocena zdolności do służby powinna uwzględniać najbardziej wymagającą część konkretnej pracy, a nie tylko ogólną nazwę zawodu.
Nagły wysiłek, stres i warunki środowiskowe
Jedną z najważniejszych różnic między sportem wyczynowym a służbą taktyczną jest brak możliwości stopniowego wejścia w wysiłek. Zawodnik zazwyczaj zna termin startu, może się rozgrzać i przygotować do obciążenia. Strażak może natomiast zostać wezwany do akcji w ciągu chwili, a ratownik lub policjant może przejść ze stanu spoczynku do intensywnego działania w reakcji na nagłe zagrożenie. W takim momencie organizm musi szybko sprostać wysokiemu obciążeniu, często przy jednoczesnym ryzyku obrażeń lub śmierci. Znaczenie ma też odpowiedzialność za innych. Jeśli członek zespołu zostanie unieruchomiony podczas pożaru, akcji ratunkowej albo operacji wojskowej, konsekwencje mogą dotyczyć całej grupy i osób, którym zespół ma pomóc.
Zalecenia uwzględniają również skrajne warunki, w których pracują poszczególne grupy. Należą do nich bardzo wysoka lub niska temperatura, głęboka woda, duża wysokość, stres emocjonalny i fizyczny oraz ciężkie wyposażenie. W przypadku strażaków obciążenie może zaczynać się już w chwili uruchomienia alarmu, zanim dotrą do płonącego budynku. Autorzy wskazują, że częstość nagłego zatrzymania krążenia lub zgonu pozostaje niska, ale rośnie w czasie szkolenia rekrutów. W przypadku astronautów badacze stawiają hipotezę, że większa ekspozycja na promieniowanie podczas lotu kosmicznego może przyspieszać miażdżycę, czyli proces związany ze zwężaniem tętnic. Jest to hipoteza dotycząca możliwego mechanizmu, a nie dowód, że taki efekt występuje u każdej osoby odbywającej lot kosmiczny.
Nie tylko ekstremalne zadania zwiększają ryzyko
Nowe podejście nie ogranicza się do zagrożeń charakterystycznych dla miejsca pracy. Sportowcy taktyczni mają także typowe czynniki ryzyka chorób sercowo-naczyniowych, takie jak wysokie ciśnienie tętnicze, podwyższony cholesterol, otyłość, cukrzyca typu 2, stan przedcukrzycowy i palenie tytoniu. Znaczenie ma długość kariery. Osoba, która pomyślnie przeszła badania jako rekrut, może po latach mieć inną wydolność i inny profil ryzyka, podobnie jak pozostali ludzie starzejący się poza sportem. W sporcie osoby w wieku co najmniej 40 lat bywają określane jako sportowcy masters, ponieważ wraz z wiekiem zmienia się znaczenie oceny układu krążenia.
W materiale przywołano dane dotyczące żołnierzy służby czynnej. U 18% z nich występował co najmniej jeden z wymienionych czynników ryzyka sercowo-naczyniowego, a 24% paliło papierosy. W przypadku strażaków wcześniejsze rozpoznanie choroby sercowo-naczyniowej, nadciśnienia lub palenie wiązały się z większym prawdopodobieństwem śmiertelnego zdarzenia sercowo-naczyniowego. Nie oznacza to, że sama praca automatycznie powoduje chorobę. Ekstremalne warunki mogą jednak ujawnić albo nasilić problem, który wcześniej nie dawał wyraźnych objawów. Z tego powodu ocena powinna obejmować zarówno aktualny stan zdrowia, jak i realne obciążenia związane z wykonywanym zadaniem.
Ta sama służba może wymagać różnych możliwości fizycznych
Wydolność potrzebna policjantowi z jednostki SWAT może różnić się od tej wymaganej od funkcjonariusza patrolującego ulice, choć zakresy obowiązków nie zawsze są całkowicie rozdzielne. Podobnie w wojsku nie każda funkcja wiąże się z wysłaniem w teren, a w straży pożarnej różne stanowiska mogą wymagać odmiennego poziomu sprawności. Dlatego zalecenia kładą nacisk na kontekst. Jeżeli dana osoba nie ma możliwości bezpiecznego wykonywania najbardziej wymagającego zadania, nie musi to oznaczać, że nie może wykonywać żadnej innej pracy w tej samej formacji lub zawodzie.
Przykładem takiego podejścia jest osoba, u której w trakcie kariery rozwinęła się stenoza aortalna, czyli zwężenie zastawki aortalnej. Taki stan może mieć inne znaczenie dla żołnierza wysyłanego do działań specjalnych niż dla osoby zajmującej się planowaniem operacji. W obu przypadkach potrzebna jest ocena medyczna, ale decyzja nie powinna abstrahować od rzeczywistych warunków pracy. Autorzy zaleceń wskazują, że wcześniejsze przejście badań albo treningu nie gwarantuje zachowania tej samej wydolności na późniejszym etapie kariery.
Decyzja medyczna musi uwzględniać także zespół
W kardiologii sportowej coraz większe znaczenie ma wspólne podejmowanie decyzji przez lekarza i pacjenta. W przypadku sportowców wyczynowych chodziło o odejście od modelu, w którym lekarz sam rozstrzygał, czy zawodnik może wystąpić lub wrócić do rywalizacji. Nowe zalecenia dla sportowców taktycznych nie przenoszą jednak tego rozwiązania wprost. Osoba wykonująca taką służbę ma takie samo podstawowe prawo do opieki medycznej, a lekarz powinien opierać ocenę i leczenie na najlepszych praktykach klinicznych. Jednocześnie skutki decyzji dotyczą często innych ludzi, dlatego większą rolę mogą odgrywać osoby znajdujące się w łańcuchu dowodzenia, na przykład przełożeni w strukturach wojskowych.
Nie chodzi więc o stworzenie jednej listy chorób, która automatycznie wykluczałaby z każdej funkcji, ani o uznanie, że każdy wysoki poziom sprawności chroni przed chorobami serca. Celem zaleceń jest lepsze połączenie oceny klinicznej z wymaganiami konkretnego stanowiska. W praktyce może to oznaczać dalsze wykonywanie części obowiązków, zmianę zakresu zadań albo przejście do pracy mniej narażającej na nagły, maksymalny wysiłek. Takie rozstrzygnięcia wymagają indywidualnej oceny medycznej i znajomości warunków służby, a nie prostego porównania z normami dla sportu wyczynowego.
Eksperci cytowani w materiale oceniają, że szczegółowe zalecenia są potrzebne, ponieważ osoby chroniące i wspierające społeczności przez wiele lat kariery funkcjonują w warunkach, których nie da się sprowadzić do zwykłego treningu. Dla lekarzy oznacza to konieczność pytania nie tylko o objawy i wyniki badań, lecz także o to, co dokładnie pacjent musi zrobić w sytuacji kryzysowej. Dla organizacji odpowiedzialnych za służby oznacza to potrzebę uwzględniania zmian zdrowotnych wraz z wiekiem i przebiegiem kariery. Nowe dokumenty mają pomóc połączyć bezpieczeństwo konkretnej osoby z bezpieczeństwem jej współpracowników oraz ludzi, którym udziela pomocy.