Ta strona używa plików cookies, aby zapewnić najlepszą jakość korzystania z naszego serwisu oraz do celów analitycznych. Klikając "Akceptuję", wyrażasz zgodę na używanie wszystkich plików cookies. Możesz również odrzucić zgodę, co spowoduje zablokowanie plików cookies analitycznych. Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
Ostrzeżenia o zdrowiu psychicznym mogą skłaniać młodych do ograniczenia mediów społecznościowych
W badaniu 1012 osób oceniano ostrzeżenia wyświetlane przy treściach przypominających stronę na Instagramie.
Najsilniej działały komunikaty dotyczące ogólnych szkód dla zdrowia psychicznego, depresji i lęku.
Uczestnicy deklarowali, że ostrzeżenia zwiększały ich wiedzę o ryzyku i zniechęcały do korzystania z mediów społecznościowych.
Badanie mierzyło deklarowane reakcje, a nie rzeczywistą zmianę czasu spędzanego w mediach społecznościowych.
Sponsorowane
Odkryj rewolucyjną metodę nauki języków
Sprawdź jak w 30 dni opanować podstawy dowolnego języka obcego bez wychodzenia z domu.
Ostrzeżenia wyświetlane przy korzystaniu z mediów społecznościowych mogą zwiększać wiedzę młodych ludzi o związanych z nimi zagrożeniach i skłaniać ich do ograniczenia korzystania z tych platform. Do takiego wniosku prowadzi nowe badanie Stanford Medicine, przeprowadzone wśród 1012 nastolatków i młodych dorosłych. Uczestnicy oceniali różne komunikaty ostrzegawcze, w tym informacje o możliwym wpływie mediów społecznościowych na zdrowie psychiczne, depresję, lęk, obraz własnego ciała, sen i ryzyko uzależnienia.
Uczestnicy oceniali ostrzeżenia, a nie rzeczywisty czas przed ekranem
Badanie było internetowym eksperymentem opartym na kwestionariuszu. Około połowę uczestników stanowiły osoby w wieku od 13 do 17 lat, a drugą połowę młodzi dorośli w wieku od 18 do 29 lat. Uczestnicy podawali także informacje demograficzne i wskazywali, z jakich platform społecznościowych korzystają. Następnie oglądali komunikaty przedstawione w formie przypominającej stronę na Instagramie i oceniali każdy z nich w odpowiedzi na dwa pytania: w jakim stopniu zniechęca do korzystania z mediów społecznościowych oraz w jakim stopniu zwiększa świadomość szkód związanych z takim korzystaniem.
Badacze porównali komunikaty o zagrożeniach zdrowotnych z komunikatem kontrolnym dotyczącym zapinania pasów bezpieczeństwa.
Testowano ostrzeżenia dotyczące uzależnienia od mediów społecznościowych, obrazu własnego ciała, zaburzeń snu, depresji, lęku i ogólnych szkód dla zdrowia psychicznego.
Słownik artykułu
Pojęcia, które warto znać
Krótkie objaśnienia terminów występujących w tekście. Każde hasło prowadzi do szerszej definicji i przykładów użycia.
W badaniu znalazł się także komunikat informujący, że bezpieczeństwo mediów społecznościowych dla młodych użytkowników nie zostało potwierdzone.
Część komunikatów porównano z sugestią zrobienia przerwy od czasu ekranowego, podobną do rozwiązania stosowanego przez TikToka.
Najlepiej oceniono ostrzeżenia o depresji, lęku i zdrowiu psychicznym
Wszystkie ostrzeżenia dotyczące mediów społecznościowych uzyskały wyższe oceny niż komunikat kontrolny. Uczestnicy uznawali je za bardziej skuteczne zarówno w zwiększaniu świadomości zagrożeń, jak i w zniechęcaniu do korzystania z platform. Komunikaty opisujące skutki zdrowotne, z wyjątkiem ostrzeżenia o uzależnieniu, oceniono także wyżej niż samą sugestię zrobienia przerwy od czasu ekranowego. Najlepiej wypadały ostrzeżenia o ogólnych szkodach dla zdrowia psychicznego oraz te, które wskazywały na związek mediów społecznościowych z depresją i lękiem.
Autorzy nie sprawdzali bezpośrednio, dlaczego właśnie te komunikaty były dla uczestników najbardziej przekonujące. Anna Grummon, główna autorka badania i adiunktka pediatrii, oceniła, że mogą one silniej rezonować z młodymi ludźmi, ponieważ odnoszą się do problemów, które uczestnicy dostrzegają u siebie lub znajomych i które uznają za ważne. Jest to jednak interpretacja wyników, a nie wniosek potwierdzony dodatkowym pomiarem.
Nastolatki i młodzi dorośli reagowali podobnie
Badacze zakładali, że osoby nastoletnie i młodzi dorośli mogą różnić się w ocenie ostrzeżeń, ponieważ korzystają z mediów cyfrowych w zmieniającym się środowisku. Wyniki nie pokazały jednak wyraźnej różnicy między tymi grupami. Zarówno nastolatki, jak i osoby w wieku od 18 do 29 lat deklarowały, że testowane komunikaty mogłyby zniechęcać je do korzystania z mediów społecznościowych. To podobieństwo dotyczyło także ocen dotyczących zwiększenia świadomości zagrożeń.
Badacze sprawdzili również ostrzeżenie zapisane w kalifornijskiej ustawie. Jego treść uwzględniała zarówno możliwe korzyści mediów społecznościowych dla części młodych użytkowników, jak i związek tych platform z istotnymi szkodami dla zdrowia psychicznego oraz brak potwierdzenia ich bezpieczeństwa dla młodych osób. Mimo że komunikat był dłuższy i bardziej złożony od pozostałych, jego postrzegana skuteczność była podobna do ocen innych ostrzeżeń zdrowotnych.
Badanie nie dowodzi jeszcze zmiany zachowania
Najważniejsze ograniczenie badania dotyczy tego, co dokładnie zmierzono. Uczestnicy oceniali, czy dany komunikat ich zniechęca i czy zwiększa ich wiedzę o ryzyku. Nie obserwowano natomiast, czy po kontakcie z ostrzeżeniem rzeczywiście spędzali mniej czasu w mediach społecznościowych, rzadziej otwierali aplikacje albo zmieniali sposób korzystania z platform. Deklarowana intencja może więc różnić się od zachowania w codziennym życiu.
Anna Grummon podkreśliła, że kolejnym krokiem powinny być szersze testy sprawdzające, czy ostrzeżenia faktycznie ograniczają korzystanie z mediów społecznościowych. Autorzy zwracają uwagę, że w przypadku tytoniu i alkoholu dobrze zaprojektowane etykiety ostrzegawcze są średnio związane ze zmianą zachowania. Media społecznościowe różnią się jednak od produktów, na których można umieścić stałą etykietę. W tym przypadku ostrzeżenia mają być najczęściej wyświetlanymi komunikatami, dlatego ich częstotliwość, moment pojawienia się i forma mogą wpływać na skuteczność.
W Stanach Zjednoczonych trwają prace nad ostrzeżeniami
Badanie powstało w następstwie apelu ówczesnego naczelnego lekarza Stanów Zjednoczonych Viveka Murthy'ego z 2024 roku. Wezwał on do wprowadzenia ostrzeżeń zdrowotnych przy mediach społecznościowych, na wzór komunikatów stosowanych w odniesieniu do tytoniu, alkoholu i innych produktów wiążących się z ryzykiem. Po tym apelu ponadpartyjna koalicja 42 prokuratorów generalnych stanów zwróciła się do Kongresu o ustanowienie ostrzeżeń na poziomie federalnym.
Cztery stany, Kalifornia, Kolorado, Minnesota i Nowy Jork, przyjęły już przepisy przewidujące takie ostrzeżenia. Kalifornijskie prawo ma wejść w życie 1 stycznia 2027 roku i zawiera określone brzmienie komunikatu. W innych stanach treść ostrzeżeń nie została szczegółowo wskazana. Projekty ustaw zgłoszono także w Teksasie, Ohio i Pensylwanii. Przepisy są jednocześnie kwestionowane przez branżę mediów społecznościowych i pozostają przedmiotem postępowań prawnych.
Autorzy badania podkreślają, że właściwe sformułowanie ostrzeżeń ma znaczenie, ale sam komunikat nie rozwiąże wszystkich problemów związanych z korzystaniem z mediów społecznościowych. Wyniki wskazują, że ostrzeżenia mogą być jednym z narzędzi wspierających zdrowsze korzystanie z platform, jednak ich rzeczywisty wpływ na zachowanie wymaga dalszych badań. W projekcie uczestniczyli także naukowcy z University of North Carolina i University of California w Davis. Badanie sfinansowały Stanford Maternal and Child Health Research Institute oraz Department of Pediatrics w Stanford University School of Medicine.