Duża analiza danych medycznych sugeruje, że ciężkie zaburzenia mięśniowe związane ze stosowaniem statyn występują bardzo rzadko. Naukowcy ocenili, że mniej niż 1 proc. osób objętych badaniem miało ponad 10-procentowe oszacowane ryzyko wystąpienia takiego powikłania w perspektywie 10 lat. W dokładniejszym wyniku przedstawionym w publikacji około 0,04 proc. badanych znalazło się w grupie z 10-letnim ryzykiem powyżej 10 proc.
Badanie objęło ponad 1,7 mln osób
Wyniki opublikowano 25 czerwca w czasopiśmie The Lancet Digital Health. Naukowcy przeanalizowali elektroniczną dokumentację medyczną ponad 1,7 mln uczestników zgromadzonych w bazie Clinical Practice Research Datalink. Dane pochodziły z Anglii i obejmowały osoby zarejestrowane w bazie w latach 1998-2018. W analizowanej populacji znalazły się kobiety w wieku co najmniej 60 lat oraz mężczyźni w wieku co najmniej 50 lat.
Badacze wykorzystali model predykcyjny, który miał oszacować ryzyko poważnych zaburzeń mięśniowych po roku, pięciu latach i 10 latach. Uwzględniono przy tym ryzyko zgonu z innych przyczyn, ponieważ może ono wpływać na prawdopodobieństwo zaobserwowania danego zdarzenia w dłuższym okresie. Za poważne uznano zaburzenia wiążące się z hospitalizacją lub zgonem. Oznacza to, że wynik nie jest miarą częstości wszystkich bólów mięśni ani innych łagodniejszych objawów zgłaszanych przez osoby przyjmujące statyny.
Najcięższe powikłania były bardzo rzadkie
Autorzy badania uznali, że wyniki mogą pomóc w bardziej indywidualnej ocenie korzyści i zagrożeń związanych z leczeniem. Ich zdaniem obawy dotyczące działań niepożądanych statyn bywają powszechne i nie zawsze są prawidłowo przypisywane lekom. Może to prowadzić do tego, że osoby, które mogłyby odnieść korzyść z terapii, nie rozpoczynają jej albo nie stosują leku zgodnie z zaleceniami. Naukowcy wskazali, że ograniczone stosowanie statyn może przekładać się na większą liczbę chorób sercowo-naczyniowych i zgonów związanych z tymi chorobami.
- Analiza opierała się na elektronicznych danych medycznych ponad 1,7 mln osób.
- Oceniano ryzyko poważnych zaburzeń mięśniowych po roku, pięciu i 10 latach.
- Około 0,04 proc. badanych miało ponad 10-procentowe oszacowane ryzyko takiego zaburzenia w ciągu 10 lat.
- Badanie dotyczyło zdarzeń mogących prowadzić do hospitalizacji lub zgonu, a nie wszystkich działań niepożądanych.
Korzyści statyn dotyczą przede wszystkim serca i naczyń
Statyny są grupą leków stosowanych przy wysokim stężeniu cholesterolu. Blokują działanie enzymu wykorzystywanego przez wątrobę do produkcji cholesterolu, dzięki czemu wątroba wytwarza go mniej, a organizm może łatwiej usuwać cholesterol obecny we krwi. Według materiału źródłowego statyny mogą obniżać stężenie cholesterolu nawet o 60 proc., co wiąże się ze zmniejszeniem ryzyka chorób serca. Leki te mogą również wpływać na stan zapalny w naczyniach oraz stabilizować blaszki miażdżycowe, co ma znaczenie w zapobieganiu zawałom serca, udarom i zakrzepom.
Yu-Ming Ni, kardiolog i specjalista zajmujący się zaburzeniami lipidowymi, ocenił, że w szerokiej populacji osób przyjmujących statyny odsetek działań niepożądanych jest bardzo niski. Jego zdaniem korzyść z codziennego stosowania leku w zapobieganiu chorobom serca zazwyczaj przewyższa ryzyko związane z działaniami niepożądanymi. Podobnie wypowiedzieli się Cheng-Han Chen, kardiolog interwencyjny, oraz Roger Blumenthal, przewodniczący komitetu opracowującego wytyczne American Heart Association dotyczące dyslipidemii. Podkreślili oni skuteczność statyn w obniżaniu cholesterolu LDL i zapobieganiu chorobom sercowo-naczyniowym.
Łagodniejsze objawy także mogą być ważne
Rita Redberg, kardiolożka i profesorka medycyny na University of California w San Francisco, zwróciła uwagę na ograniczenie badania. Analiza obejmowała przede wszystkim zaburzenia mięśniowe prowadzące do hospitalizacji lub zgonu, dlatego nie opisuje pełnego obrazu łagodniejszych działań niepożądanych. Wśród takich dolegliwości wymieniła bóle mięśni i osłabienie, bóle stawów, bóle brzucha, tak zwaną mgłę mózgową oraz zaburzenia tolerancji glukozy. Objawy te nie muszą prowadzić do hospitalizacji, ale mogą ograniczać możliwość chodzenia, ćwiczeń i wykonywania codziennych aktywności, a tym samym pogarszać jakość życia.
W materiale wskazano także łagodniejsze, częściej wymieniane działania niepożądane statyn, takie jak zaparcia, biegunka, nudności, ból głowy i ból mięśni. Eksperci nie przedstawiali jednak identycznego podejścia do postępowania w przypadku objawów. Redberg podkreślała znaczenie zbilansowanej diety, regularnej aktywności fizycznej, relacji społecznych i innych elementów zdrowego stylu życia. Chen zaznaczył natomiast, że osoby, które nie stosują statyn zgodnie z zaleceniami, mogą narażać się na większe ryzyko zawału serca lub udaru. Ewentualne przerwanie leczenia, zmiana dawkowania albo rozważenie innego leku powinny być omówione z osobą prowadzącą terapię, a nie podejmowane samodzielnie.
Co warto wiedzieć o stosowaniu statyn
Statyny są dostępne pod różnymi nazwami, między innymi jako atorwastatyna, fluwastatyna, lowastatyna, pitawastatyna, prawastatyna, rozuwastatyna i simwastatyna. W materiale źródłowym przypomniano, że grejpfrut może wchodzić w interakcje z niektórymi statynami, zwiększać ich stężenie we krwi i nasilać działania niepożądane. Znaczenie takiej interakcji zależy od konkretnego leku, dlatego informacje o diecie i wszystkich przyjmowanych preparatach warto przekazywać lekarzowi lub farmaceucie.
Najważniejszy wniosek z badania jest taki, że najcięższe problemy mięśniowe związane ze statynami występowały w analizowanej populacji bardzo rzadko. Nie oznacza to jednak, że każdy objaw należy ignorować ani że lek jest odpowiedni dla każdej osoby. Badanie dotyczyło określonej grupy wiekowej i danych z Anglii, a jego model szacował ryzyko poważnych zdarzeń w określonych przedziałach czasu. Przy podejmowaniu decyzji o leczeniu trzeba więc brać pod uwagę zarówno spodziewane korzyści w zakresie cholesterolu i chorób sercowo-naczyniowych, jak i indywidualną tolerancję oraz możliwe działania niepożądane.