Rezerwa Federalna pozostawiła w środę stopy procentowe bez zmian. Główna stopa Fed nadal znajduje się w przedziale od 3,75 do 4 proc., po wrześniowej podwyżce, która była pierwszym takim ruchem amerykańskiego banku centralnego od trzech lat. Decyzję podjęto mimo tego, że inflacja w USA wciąż pozostaje podwyższona.
Fed czeka na kolejne dane
W komunikacie Fed ocenił, że aktywność gospodarcza rośnie w mocnym tempie, jednocześnie wskazując na utrzymującą się podwyższoną inflację. Bank podkreślił, że napływ kolejnych informacji pomoże ustalić odpowiednie nastawienie polityki pieniężnej, tak aby doprowadzić inflację do celu wynoszącego 2 proc. Za utrzymaniem stóp bez zmian głosowało 10 członków Federalnego Komitetu Otwartego Rynku. Dwóch przedstawicieli komitetu opowiedziało się za podwyżką o 0,25 pkt proc.
Rynek oczekuje możliwej podwyżki w grudniu
Październikowa decyzja była szeroko oczekiwana przez inwestorów i analityków z Wall Street. Część ekonomistów uważa jednak, że Fed może podnieść stopy podczas ostatniego posiedzenia w tym roku, zaplanowanego na grudzień, a następnie kontynuować podwyżki w 2027 roku. Wśród argumentów przemawiających za takim scenariuszem wymieniane są dwa głosy za podwyżką oraz treść komunikatu banku centralnego. Według jednej z przywołanych ocen rynki finansowe wyceniają w ciągu następnych 12 miesięcy dodatkowe podwyżki o łącznej skali 0,75 pkt proc.
Presja cenowa nadal utrudnia decyzje banku centralnego
Ostatni odczyt indeksu cen konsumpcyjnych pokazał wzrost cen o 3,7 proc. rok do roku. Inflacja bazowa, która nie obejmuje zmiennych cen żywności i energii, wyniosła 2,6 proc. Oba wskaźniki były wyższe od oczekiwań ekonomistów. Na ceny wpływają także wysokie globalne koszty energii, które według źródła są podtrzymywane przez wojnę w Iranie. Dodatkową presję tworzą solidny wzrost gospodarczy i stabilne wydatki konsumentów.
Stopa funduszy federalnych wpływa na koszt finansowania w całej amerykańskiej gospodarce. Jej podwyżka może zwiększać oprocentowanie kredytów bankowych, kart kredytowych i kredytów samochodowych, a jednocześnie podnosić oprocentowanie rachunków oszczędnościowych. Mimo październikowej przerwy w cyklu podwyżek niektóre koszty kredytów mogą nadal rosnąć, zwłaszcza jeśli Fed zdecyduje się na kolejny ruch w grudniu.