Federalny sędzia Alvin Hellerstein odrzucił wniosek Donalda Trumpa o przeniesienie do sądu federalnego w Nowym Jorku sprawy karnej, w której były i obecny prezydent Stanów Zjednoczonych został skazany. To już drugi raz, gdy Hellerstein odmówił rozpatrywania postępowania w federalnym systemie sądownictwa. Sędzia uznał, że Trump zbyt długo zwlekał ze złożeniem wniosku po wyroku z maja 2024 roku.
Wyrok dotyczył dokumentacji płatności
Trump został skazany przez sąd stanowy na Manhattanie za fałszowanie dokumentacji biznesowej. Sprawa dotyczyła płatności mającej zapewnić milczenie Stormy Daniels przed wyborami prezydenckimi w 2016 roku. Daniels twierdziła, że miała relację seksualną z Trumpem. W styczniu 2025 roku sąd orzekł wobec Trumpa bezwarunkowe zwolnienie od kary. Wyrok zapadł krótko przed jego zaprzysiężeniem na drugą, niekolejną kadencję w Białym Domu.
Sędzia odrzucił argument o immunitecie
Wniosek o przeniesienie sprawy był elementem strategii obrony mającej doprowadzić do uchylenia wyroku. Prawnicy Trumpa argumentowali, że podczas procesu dopuszczono dowody dotyczące rozmów i obserwacji pracowników prezydenta. Ich zdaniem informacje te odnosiły się do oficjalnych działań i powinny być objęte immunitetem prezydenckim. Hellerstein nie zgodził się z tą argumentacją. Uznał, że zapłata za milczenie dotycząca relacji z aktorką filmów dla dorosłych oraz próba ukrycia kłopotliwej informacji nie były czynnościami urzędowymi prezydenta.
Sędzia stwierdził również, że po wydaniu wyroku i wymierzeniu kary Trump nie miał podstaw prawnych do przeniesienia sprawy ze stanu do systemu federalnego. W ocenie Hellersteina nie można najpierw prowadzić postępowania w jednym sądzie, a następnie próbować zmienić jego właściwość, gdy rozstrzygnięcie okazuje się niekorzystne. Dodał, że przedstawione podczas procesu dowody nie naruszały ochrony wynikającej z immunitetu prezydenckiego, a Trump nie wykazał, że prokuratura okręgowa na Manhattanie ścigała go za działania związane z pełnieniem funkcji prezydenta.
Zespół prawny Trumpa zapowiedział odwołanie od decyzji Hellersteina do federalnego sądu apelacyjnego dla drugiego okręgu. Niezależnie od tego Trump odwołuje się od samego wyroku w systemie sądów apelacyjnych stanu Nowy Jork. Jego prawnicy twierdzą, że konstytucja oraz orzecznictwo Sądu Najwyższego wymagają przeniesienia sprawy do sądu federalnego i uchylenia postępowania. Decyzja Hellersteina nie kończy więc wszystkich ścieżek prawnych w tej sprawie.