Ta strona używa plików cookies, aby zapewnić najlepszą jakość korzystania z naszego serwisu oraz do celów analitycznych. Klikając "Akceptuję", wyrażasz zgodę na używanie wszystkich plików cookies. Możesz również odrzucić zgodę, co spowoduje zablokowanie plików cookies analitycznych. Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
Bungie sugeruje port oryginalnego Destiny na PC. To odległy plan
Bungie rozpoczęło preprodukcję procesu przywracania wycofanej zawartości Destiny.
Oryginalne Destiny może zostać udostępnione na PC, choć studio nie ogłosiło tego formalnie.
Preprodukcja ma potrwać do stycznia lub lutego 2027 roku, a później portowanie zajmie około 12 miesięcy.
Bungie nie planuje ogłaszać nowego projektu związanego z Destiny podczas tegorocznej gali The Game Awards.
Sponsorowane
Odkryj rewolucyjną metodę nauki języków
Sprawdź jak w 30 dni opanować podstawy dowolnego języka obcego bez wychodzenia z domu.
Bungie ujawniło nowe informacje na temat planu powrotu do starszej zawartości Destiny. Studio już wcześniej zapowiedziało, że Destiny 2 pozostaje fundamentem jego przyszłości, a wycofane elementy gry mają zostać przywrócone. Najnowsza aktualizacja społecznościowa pokazuje jednak, że tak zwane wielkie odblokowanie zawartości jest jeszcze bardzo odległe. Jednocześnie pojawiła się sugestia, że w ramach planu związanego z dziedzictwem serii oryginalne Destiny może wreszcie trafić na komputery osobiste.
Bungie rozpisało powrót do starszej zawartości
Wrześniowa zapowiedź Bungie była dla fanów Destiny istotną zmianą kierunku. Studio stwierdziło wówczas, że Destiny 2 jest fundamentem przyszłości firmy, a jednym z jego celów będzie powrót do pierwotnej obietnicy serii. W praktyce oznacza to ponowne zajęcie się treściami, które wcześniej usunięto z bieżącej wersji gry. Najnowszy komunikat nie przedstawia jeszcze kompletnej listy elementów przeznaczonych do przywrócenia, ale pokazuje ramy planu i etap, na którym obecnie znajdują się prace.
Bungie podzieliło plan na pierwszy etap, cele dodatkowe oraz elementy, które mogą nie powstać z powodów technicznych lub strategicznych.
ma zająć około 12 miesięcy, jeśli harmonogram nie ulegnie zmianie.
Najmocniejszy sygnał dotyczy oryginalnego Destiny na PC
Najbardziej interesujący fragment aktualizacji dotyczy pozycji nazwanej przez Bungie Destiny Legacy. Oryginalne Destiny zadebiutowało ponad dekadę temu, ale do tej pory pozostało grą dostępną wyłącznie na konsolach. Destiny 2 trafiło natomiast na PC i przez lata miało na tej platformie dużą społeczność. W tym kontekście stwierdzenie, że całe doświadczenie powinno być dostępne graczom tam, gdzie obecnie grają, brzmi jak wyraźna sugestia przygotowania wersji pierwszego Destiny na komputery osobiste.
Bungie nie ogłosiło jednak wprost premiery pecetowego portu. Aktualizacja nie zawiera daty wydania, platform docelowych ani szczegółów technicznych. Na obecnym etapie można więc mówić o kierunku prac i mocnej przesłance, a nie o formalnie zapowiedzianym produkcie. To rozróżnienie jest istotne, ponieważ studio samo zaznacza, że część planu może jeszcze zależeć od powodzenia kolejnych etapów oraz od decyzji technicznych i strategicznych.
Dla graczy PC taki ruch miałby znaczenie nie tylko kolekcjonerskie. Rozszerzenie Final Shape zakończyło w 2024 roku trwającą dziesięć lat sagę Światła i Ciemności, ale osoby grające na komputerach nie mogły wcześniej legalnie przejść początku tej historii w jej pierwotnej formie. Udostępnienie pierwszego Destiny na PC pozwoliłoby im poznać źródła konfliktu, który przez lata kształtował serię. Mogłoby też zainteresować osoby, które od dawna nie wracały do tego uniwersum, choć Bungie nie przedstawia jeszcze żadnych danych na temat takiego wpływu.
Na pierwsze efekty trzeba będzie poczekać
Harmonogram przedstawiony przez Bungie nie wskazuje na szybki powrót wycofanej zawartości. Preprodukcja ma trwać do stycznia lub lutego 2027 roku. Dopiero później ma rozpocząć się pełna produkcja, która według Josha Deane'a, szefa produktu w Bungie, powinna zająć około 12 miesięcy, aby zakończyć proces portowania. Przy założeniu, że plan zostanie zrealizowany bez opóźnień, zakończenie tego etapu przypadłoby na początek 2028 roku. Nie jest to równoznaczne z potwierdzoną datą premiery, ponieważ studio nie podało jeszcze szczegółowego harmonogramu udostępnienia efektów prac.
Bungie podkreśla, że nie chodzi o prostą publikację dawnej wersji gry. Plan obejmuje szerszy powrót do spuścizny Destiny, a roadmapa została podzielona także na cele dodatkowe oraz pomysły, które mogą pozostać niezrealizowane. Taki podział sugeruje, że zakres projektu będzie jeszcze porządkowany w czasie preprodukcji. Dla odbiorców najważniejsza informacja jest obecnie prosta: prace się rozpoczęły, ale nie są jeszcze na etapie, który pozwalałby mówić o bliskiej premierze.
Trzy kierunki dalszego rozwoju Destiny
Josh Deane nawiązał również do wcześniejszej deklaracji, że Bungie nie zakończyło pracy nad Destiny. Studio opisuje przyszłość serii jako plan realizowany etapami. Ma on jednocześnie uczcić dotychczasowe dziedzictwo marki i przygotować ją do kolejnego rozdziału. Bungie wskazało trzy punkty, które mają wyznaczać dalszy kierunek, choć nie wszystkie otrzymały już konkretne szczegóły.
Destiny 2 Celebration, czyli kolejny etap związany z obecną grą. Bungie zapowiada przy nim nowy pasek postępu w lutym.
Destiny Legacy, pozycja najmocniej kojarzona z powrotem do starszej części serii. Także tutaj zapowiedziano nowy pasek postępu w lutym.
Redacted, projekt lub element planu, którego nazwa i zakres pozostają na razie nieujawnione.
Studio studzi oczekiwania przed kolejnymi zapowiedziami
Końcowa część komunikatu ma wyraźnie ostrożny ton. Deane określił obecną sytuację jako prawdziwy moment resetu dla Bungie, Marathon i Destiny. Przyznał również, że studio działa z opóźnieniem względem własnych planów, a po drodze może być zmuszone do podejmowania trudnych decyzji. Zastrzegł, że przyszłe projekty znajdują się dopiero na wczesnym etapie inkubacji, a zespół pracuje także nad przedsięwzięciami, które mają przeprowadzić firmę do kolejnego etapu rozwoju.
Z tego powodu Bungie nie zamierza ogłaszać nowego projektu związanego z Destiny podczas tegorocznej gali The Game Awards. Studio nie planuje również nagłego ujawnienia samego logo, które miałoby natychmiast wywołać duże zainteresowanie. Przekaz jest jasny: firma chce najpierw przejść przez przygotowania i dopracować podstawy, a dopiero później przedstawiać konkrety. Sformułowanie, że Bungie dotrze do celu wtedy, gdy będzie na to gotowe, dobrze oddaje obecny status całego przedsięwzięcia.
Najnowsza aktualizacja nie przynosi więc nowej daty premiery ani oficjalnego potwierdzenia wersji PC pierwszego Destiny. Dostarcza jednak ważnego obrazu planów Bungie. Studio chce przywrócić część starszej zawartości, rozwinąć obecne Destiny 2 i jednocześnie udostępnić graczom szerszy dostęp do dziedzictwa serii. Jeśli sugestia dotycząca portu okaże się zapowiedzią rzeczywistego projektu, osoby grające na PC będą mogły po raz pierwszy poznać początek historii bez korzystania z konsoli. Na razie pozostaje to jednak długoterminowym celem, a nie gotową ofertą.