Przez lata naukowcy w Stanach Zjednoczonych wykorzystywali dane z radarów meteorologicznych do śledzenia ptaków migrujących nad krajem. Technologia pozwalała obserwować, gdzie przemieszczają się stada, ale miała istotne ograniczenie: ptaki pojawiały się na ekranach jako niewyraźne plamy, podobne do ciemnych chmur. Na tej podstawie nie można było wiarygodnie stwierdzić, jakie gatunki znajdują się w danym miejscu.
BirdFlow łączy kilka źródeł danych
Lukę pomaga wypełnić BirdFlow, narzędzie opracowane wspólnie przez Cornell University, University of Massachusetts i University of Illinois Urbana-Champaign. System łączy obserwacje zgromadzone przez obywateli, dane pogodowe oraz sztuczną inteligencję. Dzięki temu może wskazywać konkretne gatunki migrujące przez Amerykę Północną i przewidywać ich prawdopodobne trasy.
Podstawą modeli są dane z eBird, aplikacji opracowanej przez Cornell. Użytkownicy przez lata zapisali w niej około 2 miliardów obserwacji. Zespół eBird wykorzystuje te informacje do tworzenia cotygodniowych map rozmieszczenia i liczebności ptaków. Twórcy BirdFlow użyli ich do opracowania wskaźnika natężenia migracji, który szacuje na poziomie gatunku, jak intensywny jest ruch ptaków w danym tygodniu.
- Modele BirdFlow wskazują prawdopodobieństwo, że ptaki z jednego obszaru przemieszczą się w następnym tygodniu do sąsiednich lokalizacji.
- Zespół porównał wyniki modeli z danymi z 30 lat obserwacji pochodzącymi ze 152 stacji radarowych.
- Do przygotowania modeli wykorzystano także dane GPS, informacje ze znakowania oraz dane z telemetrii radiowej.
- Modele opracowano dla 153 migrujących gatunków ptaków w Ameryce Północnej.
Dlaczego identyfikacja gatunków ma znaczenie?
Rozróżnienie gatunków jest ważne dla ochrony przyrody. Bez takiej informacji trudno ustalić, kiedy i gdzie przemieszcza się gatunek zagrożony. Dane mogą też pomóc zarządcom lotnisk, którzy chcą śledzić większe ptaki potencjalnie stwarzające ryzyko kolizji z samolotami.
Informacje o gatunkach są istotne również w działaniach mających ograniczać zderzenia ptaków z budynkami. W Stanach Zjednoczonych organizowano kampanie zachęcające do wyłączania nocą świateł w czasie migracji. Jak wskazują twórcy narzędzia, niektóre grupy ptaków są bardziej narażone na kolizje niż inne, dlatego precyzyjna wiedza o ich przemieszczaniu może pomóc kierować działaniami ochronnymi.
BirdFlow może znaleźć zastosowanie także w monitorowaniu chorób zakaźnych ptaków. Agencje federalne i stanowe w USA są zainteresowane prognozami pokazującymi, jakie gatunki dzikich ptaków mogą przemieszczać się w pobliżu ferm drobiu. W razie pojawienia się ogniska choroby takie informacje mogłyby pomóc śledzić potencjalne kierunki dalszego rozprzestrzeniania się patogenów. Zespół planuje ponadto tworzyć alerty dotyczące konkretnych grup ptaków, aby dane były bardziej użyteczne dla organizacji ochrony przyrody, zarządców lotnictwa i społeczeństwa.