Anglia i Walia są na drodze do odnotowania najbardziej suchego lipca od początku pomiarów, prowadzonych od około 190 lat. Wstępne dane brytyjskiego Met Office obejmują okres do 30 lipca. Wynika z nich, że w obu krajach suma opadów stanowiła zaledwie 8 proc. długoterminowej średniej dla tego miesiąca. Jednocześnie wysokie temperatury zwiększyły zapotrzebowanie na wodę i pogłębiły skutki suszy.
Rekordowo mało deszczu w Anglii i Walii
W Anglii do 30 lipca spadło 5,6 mm deszczu. To mniej niż połowa poprzedniego lipcowego rekordu minimum, który wynosił 13,4 mm i został ustanowiony w 1911 roku. W Walii odnotowano 7,9 mm opadów, również 8 proc. średniej dla tego miesiąca. Poprzedni rekordowo suchy lipiec w tym kraju przyniósł 22,6 mm deszczu, także w 1911 roku. Zjednoczone Królestwo jako całość zmierza obecnie do trzeciego najbardziej suchego lipca w historii oraz do najbardziej suchego lipca na poziomie krajowym od 1868 roku. Dane Met Office są jeszcze prowizoryczne, ponieważ miesiąc nie zakończył się w momencie ich publikacji.
- Stacja Wisley w hrabstwie Surrey odnotowała 44 kolejne dni bez mierzalnych opadów, stan na 30 lipca.
- Oficjalną suszę ogłoszono na obszarze obejmującym ponad połowę Anglii oraz całą Walię.
- Environment Agency określiła sytuację w dużej części Anglii jako gwałtowną suszę, w której woda jest zużywana szybciej, niż przyroda może ją uzupełnić.
- Ponad 20 mln osób objęto zakazami używania węży ogrodowych, aby ograniczyć pobór wody.
Niskie przepływy rzek i rosnące zagrożenie pożarowe
Warunki suszy już wpływają na środowisko i gospodarkę. W wielu miejscach obserwuje się niskie przepływy rzek, a część zbiorów rozpoczęła się wcześniej niż zwykle. Brak opadów i upały wysuszyły roślinność, przez co ogień może łatwiej się rozprzestrzeniać. W środę w Suffolk ogłoszono poważne zdarzenie w związku z pożarem, który objął obszar określany jako wielkość 200 boisk piłkarskich. W Szkocji pożar na terenie Cairngorms trwał dwa tygodnie i zniszczył 25 km kwadratowych wrzosowisk.
Szkocja nie ogłasza suszy w taki sam sposób jak Anglia i Walia, lecz monitoruje poziom niedoboru wody. Według Scottish Environment Protection Agency część wschodniej Szkocji znajduje się w najwyższej kategorii, określanej jako znaczący niedobór. Irlandia Północna nie jest obecnie objęta suszą. Skala ograniczeń w użyciu wody oraz lokalne poziomy zagrożenia różnią się więc między częściami Zjednoczonego Królestwa.
Suchy lipiec jest także bardzo ciepły
Susza występuje w miesiącu, który w wielu regionach jest również jednym z najcieplejszych w historii pomiarów. Średnia temperatura, liczona na podstawie całodobowych pomiarów, wskazuje, że Walia zmierza do swojego najcieplejszego lipca. Anglia jest na drodze do ustanowienia wspólnego rekordu, a Irlandia Północna do trzeciego najcieplejszego lipca. Szkocja nie znajduje się obecnie wśród dziesięciu najcieplejszych lipców pod tym względem.
Maksymalna temperatura w lipcu wyniosła dotąd 35,5 stopnia Celsjusza, odnotowano ją 9 lipca w Wisley. To mniej niż lipcowy rekord 40,3 stopnia Celsjusza z 2022 roku, ustanowiony w Coningsby w Lincolnshire. Jednocześnie średnie temperatury w południowej Anglii były o 3,2 stopnia wyższe od normy. UK Health Security Agency szacuje wstępnie, że podczas fal upałów w maju i czerwcu w Anglii doszło do 2877 zgonów związanych z wysoką temperaturą. To niemal dwa razy więcej niż liczba takich zgonów w całym poprzednim roku. W 2026 roku odnotowano dotąd siedem dni z temperaturą powyżej 35 stopni Celsjusza, wobec poprzedniego rekordu pięciu dni z 1976 roku, wyrównanego w 2020 roku. Dni z temperaturą przekraczającą 30 stopni było 31, przy rekordzie wynoszącym 34 dni, ustanowionym w 1995 roku.