David Page, pisarz, reporter narciarski i działacz na rzecz ochrony gór, zginął 7 lipca w wypadku z udziałem wielu pojazdów na przełęczy Teton Pass w Wyoming. Miał 57 lat. W wypadku zginął także Rio, rodzinny pies, który często towarzyszył Page’owi podczas wypraw na świeżym powietrzu. Page przez lata łączył opisywanie gór z pracą nad tym, jak powinny być użytkowane i chronione.
Decyzje podejmowane przed sezonem wpływają na zimowe wyprawy
Bezpieczny i dostępny zjazd poza przygotowaną trasą zależy nie tylko od pogody i warunków śniegowych. Plany dotyczące lasów określają, gdzie mogą poruszać się pojazdy silnikowe. Środki przyznawane przez Kongres wpływają na utrzymanie szlaków oraz zdolność agencji zarządzających terenami publicznymi do egzekwowania zasad. Z kolei publiczne spotkania pozwalają narciarzom, użytkownikom skuterów śnieżnych, organizacjom ochrony przyrody i mieszkańcom przedstawiać odmienne oczekiwania wobec gór.
Page znał te mechanizmy z pracy zawodowej, ale potrafił również opisywać doświadczenie przemieszczania się przez górski krajobraz. Dorastał w Denver. Studiował historię i literaturę hiszpańską w Dartmouth, literaturę porównawczą na Uniwersytecie Kalifornijskim w Berkeley oraz twórcze pisanie na Uniwersytecie Kalifornijskim w Irvine. Publikował między innymi w „The New York Times”, „Men’s Journal” i „Skiing”, a później został starszym korespondentem magazynu „POWDER”. Jego przewodnik po Yosemite i południowej części Sierra Nevada doczekał się trzech wydań.
Reporter, który zajmował się ludźmi i ryzykiem
Jego teksty były oparte na rozmowach i uważne wobec osób, których dotyczyły. Artykuł „The Human Factor” analizował decyzje prowadzące do sytuacji, w których doświadczeni narciarze znajdowali się w zasięgu zagrożenia lawinowego. W 2015 roku tekst był finalistą National Magazine Award, a później wykorzystywano go na kursach lawinowych. Page pisał także o imigrantach, których praca podtrzymuje funkcjonowanie wielu miejscowości narciarskich, o wielkich zjazdach, zanikających sosnach białokorowych, samotnych narciarzach i odległych stokach. W jego tekstach miejsce znajdowały również codzienne szczegóły, takie jak piwo wypijane po długiej wyprawie.