Ta strona używa plików cookies, aby zapewnić najlepszą jakość korzystania z naszego serwisu oraz do celów analitycznych. Klikając "Akceptuję", wyrażasz zgodę na używanie wszystkich plików cookies. Możesz również odrzucić zgodę, co spowoduje zablokowanie plików cookies analitycznych. Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
Pożary w brazylijskiej Amazonii spowijają Manaus. Władze badają podejrzenia podpaleń
Od 1 do 19 października w stanie Amazonas wykryto 1921 hotspotów pożarowych, o 202 procent więcej niż rok wcześniej.
W Manaus stężenie pyłów PM2.5 sięgało nawet 30 razy poziomu wskazanego w dobowych wytycznych WHO.
Władze Brazylii wszczęły 120 postępowań dotyczących podejrzeń przestępstw pożarowych i 17 października zatrzymały 11 osób w Autazes.
Susza, sezon suchy i zaburzenia opadów związane z El Niño sprzyjają rozprzestrzenianiu się ognia, także na terenach wykorzystywanych rolniczo.
Sponsorowane
Odkryj rewolucyjną metodę nauki języków
Sprawdź jak w 30 dni opanować podstawy dowolnego języka obcego bez wychodzenia z domu.
Manaus, największe miasto brazylijskiej Amazonii, od tygodni jest spowite dymem z pożarów lasów i terenów rolniczych. Szary horyzont, gryzący zapach oraz podrażnienia gardła i nosa stały się częścią codzienności mieszkańców. W okolicznych gminach Autazes i Careiro da Várzea ogień zbliżał się do domów, pól i sadów. Lokalne grupy w komunikatorach wypełniały się wezwaniami o pomoc przy ratowaniu upraw oraz informacjami o ewakuacji starszych osób. Władze stanowe ogłosiły stan wyjątkowy w 36 gminach dopiero 10 października, a kilka dni później rząd federalny zapowiedział dodatkowe samoloty, wsparcie służb i środki na działania kryzysowe.
Ponad 1900 wykrytych ognisk w trzy tygodnie
Według danych brazylijskiego instytutu kosmicznego INPE od 1 do 19 października w stanie Amazonas wykryto 1921 hotspotów pożarowych. To o 202 procent więcej niż w tym samym okresie 2025 roku. Średnia dzienna była o 51,5 procent wyższa niż pod koniec września 2026 roku. Dane te dotyczą punktów aktywności pożarowej wykrywanych z wykorzystaniem obserwacji satelitarnej, a nie dokładnej liczby pożarów czy ich powierzchni.
Z 1921 wykrytych punktów 584, czyli 30,4 procent, znajdowały się w obszarze metropolitalnym Manaus. Najwięcej odnotowano w Autazes, gdzie było ich 197, oraz w Itacoatiara, z 134 punktami. W samej gminie Manaus wykryto siedem hotspotów. Aktywność gwałtownie wzrosła również po pierwszej turze wyborów prezydenckich w Brazylii. W dniu głosowania, 4 października, INPE zarejestrował w Amazonas 33 punkty, a następnego dnia 200. Źródło nie przesądza, czy ten skok miał bezpośredni związek z wyborami.
Słownik artykułu
Pojęcia, które warto znać
Krótkie objaśnienia terminów występujących w tekście. Każde hasło prowadzi do szerszej definicji i przykładów użycia.
Stan wyjątkowy w 36 gminach Amazonas ogłoszono 10 października.
8 i 9 października zawieszono zajęcia w szkołach miejskich i na uniwersytetach w związku z pogorszeniem warunków.
Od 20 do 25 października w stanie Amazonas wykryto 214 hotspotów, znacznie mniej niż w pierwszych trzech tygodniach miesiąca.
Najwięcej punktów w tym późniejszym okresie odnotowano w gminach Lábrea, Nhamundá i Parintins.
Dym dociera do domów i obciąża układ oddechowy
Pogorszenie warunków w Manaus było widoczne już pod koniec września, ale szczególnie silne stało się 8 i 9 października. Dym ograniczał widoczność zarówno o świcie, jak i w nocy. Przenikał do sypialni, utrudniał sen i zwiększał obciążenie rodzin opiekujących się starszymi krewnymi. Zamknięcie szkół zmusiło rodziców do korzystania z pomocy sąsiadów i bliskich, aby mogli nadal pracować, podczas gdy dzieci skarżyły się na podrażnienie gardła i duszność. Przebywanie w budynkach nie zapewniało pełnej ochrony przed zanieczyszczeniami.
Pomiary federalnego instytutu badań zdrowotnych Fiocruz pokazały skalę problemu. 8 października średnie dobowe stężenie pyłów PM2.5 wyniosło w Manaus 99 mikrogramów na metr sześcienny, około sześć razy więcej niż poziom 15 mikrogramów wskazany w dobowych wytycznych Światowej Organizacji Zdrowia. Dziewięć dni później, przy temperaturach od 33 do 37 stopni Celsjusza, w obszarze metropolitalnym odnotowano stężenia sięgające 30-krotności tego poziomu.
Fernando Almeida Val, fizjoterapeuta, doktor nauk medycznych i badacz Fundacji Medycyny Tropikalnej, zwrócił uwagę, że dym stał się w Manaus zjawiskiem powracającym. Jego zdaniem szczególnie niepokojące jest przyzwyczajanie się mieszkańców do warunków, które wcześniej byłyby uznane za nienormalne. Drobne cząstki mogą docierać głęboko do płuc, wywoływać procesy zapalne i zmieniać funkcjonowanie naczyń krwionośnych, co może wpływać także na inne narządy.
Ryzyko zdrowotne potwierdzają dane z Brazylii
Skutki zdrowotne opisane przez badacza są zgodne z wynikami szerszych analiz. Badanie opublikowane w 2022 roku w czasopiśmie Nature Communications objęło dane z całej Brazylii z lat 2000 do 2016. Autorzy oszacowali, że każdy wzrost dobowego stężenia PM2.5 pochodzącego z pożarów o 10 mikrogramów na metr sześcienny wiązał się, przy uwzględnieniu skutków narastających przez 14 dni, ze wzrostem ryzyka zgonu z wszystkich przyczyn o 3,1 procent oraz zgonu z przyczyn oddechowych o 7,7 procent. Są to zależności statystyczne wyliczone dla danych ogólnokrajowych, a nie bezpośrednie oszacowanie liczby zgonów w obecnym kryzysie Manaus.
W Manaus dym zmienił także codzienne zachowania, choć reakcja miasta różniła się od działań podejmowanych podczas podobnych epizodów w innych państwach. W czasie kryzysu związanego z dymem z pożarów w Kanadzie Nowy Jork odnotował w lipcu średnie dobowe stężenie PM2.5 na poziomie 95 mikrogramów na metr sześcienny, a władze rozdawały maski i utrzymywały otwarte centra chłodzenia. W Manaus autobusy nadal były zatłoczone, mieszkańcy dojeżdżali do pracy, a maski na zewnątrz noszono rzadko. To porównanie pokazuje różne warunki reagowania, ale nie oznacza, że oba epizody miały identyczne źródła lub przebieg.
Ogień na styku lasu, rolnictwa i hodowli
Wzrost liczby pożarów jest obserwowany zarówno w pobliżu Manaus, jak i w południowo-zachodniej części stanu. W gminach Lábrea i Boca do Acre INPE odnotował odpowiednio 262 i 189 hotspotów. Leżą one około 850 oraz 1555 kilometrów od Manaus, w tak zwanym Łuku wylesiania, związanym między innymi z drogami BR-319 i BR-230. Według danych Instituto Socioambiental gminy położone na tym pograniczu odpowiadały za około 75 procent wylesiania Amazonii w latach 2008 do 2019.
Bliżej Manaus ogień występował często na obszarach, gdzie las sąsiaduje z rolnictwem. Porównanie danych INPE z mapą pokrycia terenu MapBiomas z 2025 roku wskazało, że 28,8 procent hotspotów wykrytych od 1 do 19 października znajdowało się w miejscach współwystępowania lasów i terenów rolniczych. Udział ten wyniósł 45,1 procent w Careiro da Várzea, 37,6 procent w Autazes i 33,3 procent w Careiro. Dane pokazują przestrzenne nakładanie się ognia i użytkowania rolniczego, ale same nie rozstrzygają, kto wzniecił poszczególne pożary.
Obszar rzeki Autaz Mirim był kiedyś ważnym dostawcą warzyw i owoców dla Manaus. W ostatnich latach zwiększyło się tam znaczenie hodowli bydła i bawołów. Część terenów przekazanych w 2008 roku przez brazylijską agencję reformy rolnej INCRA gminie Autazes, choć wcześniej wskazywana jako ziemia rdzennej ludności Mura, została przekształcona w pastwiska. Ogień może być wykorzystywany do oczyszczania terenu i pobudzania odrostu traw. Jest to praktyka dozwolona w Brazylii tylko przy zachowaniu określonych zasad i uzyskaniu wymaganych pozwoleń. Częste wypalanie może jednak pogarszać stan gleby i obniżać produktywność pastwisk.
Susza zwiększa ryzyko wymknięcia się ognia spod kontroli
Mieszkańcy terenów nadrzecznych również wykorzystują ogień w rolnictwie, ale na mniejszą skalę. Otacílio Farias, 75-letni rolnik mieszkający przez całe życie w pobliżu rzeki Autaz Mirim, wspominał, że w przeszłości październik przynosił więcej deszczu i wilgotny las nie zajmował się łatwo ogniem. W 2026 roku pożary pojawiały się podczas pory suchej, która w Amazonii przypada zwykle na okres od czerwca do listopada. Gdy pastwiska są rozszerzane, a roślinność staje się bardziej sucha, ogień używany do zarządzania terenem może przedostać się na sąsiednie obszary leśne.
Tegorocznej porze suchej towarzyszą prognozy wpływu silnego zjawiska El Niño. Przewidywano bardziej suche miesiące w Amazonii oraz intensywniejsze opady w innych częściach Ameryki Południowej. Douglas Morton, naukowiec zajmujący się systemem Ziemi w ośrodku NASA Goddard Space Flight Center, wskazał, że pożary w rejonie Manaus i Santarém wpisują się w szerszą falę pożarów tropikalnych związaną z zaburzeniem opadów podczas El Niño. Dane NASA pokazują, że opady w Manaus były w sierpniu o 95 procent niższe od normy, a we wrześniu o 60 procent niższe.
Śledztwa w sprawie podpaleń i działania władz
Nagłe wzrosty aktywności pożarowej skłoniły brazylijskie służby środowiskowe i policję do zwiększenia kontroli. Do 14 października specjalna grupa zadaniowa wszczęła 120 postępowań dotyczących podejrzeń przestępstw. Prokuratura w Autazes rozpoczęła postępowanie cywilne w sprawie pochodzenia i autorstwa pożarów z okresu od 11 do 13 października. W dochodzeniu uczestniczą między innymi agencja środowiskowa IBAMA, policja federalna, policja cywilna oraz stanowy instytut ochrony środowiska IPAAM.
7 października nagrania z dronów miały zarejestrować dwóch mężczyzn, którzy prawdopodobnie podpalali roślinność w pobliżu domów w Irandubie, położonej po drugiej stronie rzeki Negro względem Manaus. Minister środowiska João Paulo Capobianco mówił o zgłoszeniach dotyczących osób używających paliwa do wzniecania ognia przy drogach. Prezes IBAMA Jair Schmitt przekazał, że zespoły miały zauważyć ludzi rozpoczynających pożar przy drodze w Autazes. Według ministerstwa środowiska brazylijska agencja wywiadowcza ABIN monitorowała grupy w komunikatorze WhatsApp i inne kanały pod kątem możliwej koordynacji, ale w materiale podkreślono, że jej istnienia nie potwierdzono.
17 października rząd federalny ogłosił rozszerzenie działań w Amazonas. Plan obejmował wysłanie dodatkowych samolotów, mobilizację funkcjonariuszy służb i wojska, rozbudowę zaplecza opieki zdrowotnej oraz przeznaczenie środków na reagowanie kryzysowe. Tego samego dnia w Autazes zatrzymano 11 osób podejrzanych o wzniecanie przestępczych pożarów. Jednocześnie liczba hotspotów spadła między 20 a 25 października do 214 w całym stanie. Spadek nastąpił w okresie wzmożonych kontroli środowiskowych, ale nie pozwala samodzielnie ustalić udziału poszczególnych czynników.
W kolejnych dniach mieszkańcy Autazes nadal obawiali się dymu i przesuszenia terenu. Farias mówił, że część osób straciła plony, plantacje bananów i ananasów oraz małe gospodarstwa. Choć sytuacja pożarowa zaczęła się poprawiać, susza i prognozowane zaburzenia opadów pozostawiały ryzyko kolejnych trudnych dni. Kryzys Manaus łączy w jednym miejscu kilka problemów: wpływ dymu na zdrowie, podatność lasu i pastwisk na ogień, presję rolniczą oraz konieczność szybkiego ścigania pożarów, których część może być skutkiem celowego działania.