Południowo zachodnia Francja zmaga się z rozległym pożarem w czasie trzeciej dużej fali upałów tego lata, gdy Europa przygotowuje się na kolejną. Strażacy oceniają, że w regionie Bordeaux po raz pierwszy w kraju pojawiło się zjawisko pyrocumulonimbus, czyli burza powstająca wskutek intensywnego pożaru. Może ona powodować nieprzewidywalne zmiany kierunku i siły wiatru, utrudniając gaszenie oraz przewidywanie dalszego rozwoju ognia. Skala kryzysu jest widoczna także w danych. We Francji spłonęło już znacznie więcej terenów niż 30 tysięcy hektarów odnotowanych w całym 2025 roku, a w departamencie Gironde ewakuowano 220 tysięcy osób. W Hiszpanii dotknięty pożarami obszar przekroczył 170 tysięcy hektarów, wobec 29 tysięcy rok wcześniej. Z domów musiało uciec ponad 100 tysięcy ludzi.
Cieplejszy klimat komplikuje walkę z ogniem
Naukowcy od dawna ostrzegają, że wraz ze wzrostem temperatur pożary w Europie mogą stawać się bardziej intensywne, rozległe i długotrwałe. Pyrocumulonimbus pokazuje, że zagrożenie nie ogranicza się do samego wysychania roślinności. Ogień może wpływać na lokalną atmosferę i tworzyć warunki utrudniające działania ratownicze. W południowo zachodniej Francji prognozowano temperatury sięgające 40 stopni Celsjusza podczas czwartej fali upałów. W komentarzu przywołano również badanie, zgodnie z którym przy utrzymaniu tempa ocieplenia z ostatniej dekady granica 1,5 stopnia Celsjusza określona w Porozumieniu paryskim może stracić znaczenie już do 2030 roku. To warunkowa projekcja zależna od dalszego tempa ocieplenia, a nie pewna data przekroczenia celu.
W ocenie redakcji Guardiana nasilające się pożary powinny skłonić europejskie rządy do zwiększenia inwestycji w adaptację i ograniczanie emisji. Premier Hiszpanii Pedro Sánchez powiązał obecny kryzys ze skutkami kryzysu klimatycznego i opowiedział się za przyspieszeniem zielonej transformacji Unii Europejskiej. Jednocześnie część decyzji politycznych idzie w przeciwnym kierunku. W czerwcu rząd Emmanuela Macrona zapowiedział znaczne cięcia we francuskim Zielonym Funduszu, który pomaga samorządom odpowiadać na wyzwania klimatyczne i środowiskowe. W lipcu Komisja Europejska przedstawiła, pod presją między innymi Włoch, propozycje zmian w unijnym systemie handlu emisjami. Jeśli zostałyby przyjęte, przemysł ciężki dłużej i taniej otrzymywałby bezpłatne pozwolenia na emisję. Guardian odrzuca przedstawianie ochrony klimatu i konkurencyjności jako przeciwstawnych celów. W komentarzu argumentuje, że przyspieszenie dążenia do neutralności emisyjnej może pomóc Europie umocnić pozycję na przyszłych rynkach, a rosnące ryzyko ekstremalnych zjawisk sprawia, że polityka klimatyczna nie powinna być traktowana jako rozwiązanie opcjonalne na czas dobrej koniunktury.