Cała czwórka astronautów misji Artemis II nie będzie już uczestniczyć w kolejnych lotach kosmicznych. Po 10 dniach spędzonych w kapsule Orion i locie wokół Księżyca każdy z członków załogi wybrał inną rolę na Ziemi. Christina Koch pozostaje w NASA, Jeremy Hansen odszedł z aktywnej służby w kanadyjskiej agencji kosmicznej, Victor Glover przechodzi do pracy na uczelni, a Reid Wiseman nie ogłosił jeszcze konkretnego planu zawodowego.
Po misji wokół Księżyca nadszedł czas na nowe role
Lot Artemis II oznaczał dla załogi długie przebywanie w bardzo ograniczonej przestrzeni kapsuły Orion. Statek, w którym astronauci mieszkali przez 10 dni, można opisać jako dwa niewielkie pomieszczenia ustawione jedno nad drugim. Nie było w nim warunków znanych z codziennego życia, takich jak prysznic, drzewa czy naturalne światło. Każda awaria oznaczałaby natomiast bezpośrednie zagrożenie w próżni kosmicznej. Po takim doświadczeniu członkowie załogi pozostają związani z sektorem kosmicznym, ale nie chcą wracać do aktywnego programu lotów.
Różne drogi po zakończeniu lotów
Christina Koch ma objąć stanowisko pełniącej obowiązki zastępczyni głównego inżyniera NASA. Zastąpi Katherine Van Hooser, która odchodzi po 35 latach pracy w agencji. Do obowiązków Koch będzie należał nadzór nad zespołami inżynieryjnymi i misjami w całej NASA. Astronautka ma również doświadczenie z 328 kolejnych dni spędzonych na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej oraz z pracy kierowniczej w Biurze Astronautów i Centrum Kosmicznym imienia Johnsona. Zachowa status astronauty związanego z zarządzaniem, ale nie będzie na liście załóg przeznaczonych do lotów. Jeremy Hansen przeszedł na emeryturę w Kanadyjskiej Agencji Kosmicznej. W Królewskich Kanadyjskich Siłach Powietrznych zmienił natomiast status czynnego oficera na rezerwowy. Nadal ma wspierać rozwój kanadyjskiego sektora kosmicznego i zdolności kraju do samodzielnego dostępu do przestrzeni kosmicznej.
Victor Glover, pilot Artemis II i absolwent California Polytechnic State University, został doradcą wykonawczym władz tej uczelni. NASA przyznała mu status astronauty emeritus. W praktyce astronauta emeritus może nadal doradzać agencji i mentorować jej astronautów, ale nie wraca do załogi lotniczej. Taki sam status otrzymał Reid Wiseman, który nie poinformował jeszcze o kolejnych planach zawodowych. NASA wskazuje, że daje mu to elastyczność w podejmowaniu innych możliwości. Cała czwórka otrzymała wspólnie Congressional Space Medal of Honor i po misji uczestniczyła w spotkaniach z publicznością w całym kraju. Teraz astronauci rozpoczynają kolejny etap pracy już poza aktywnym programem lotów.