Fernando Alonso pozostanie kierowcą Aston Martina w sezonie 2027. Zespół potwierdził we wtorek, że jego skład nie ulegnie zmianie, co oznacza dalszą współpracę Hiszpana z Lance'em Strollem. Alonso, dwukrotny mistrz świata Formuły 1, w trakcie przyszłego sezonu skończy 46 lat. Będzie to dla niego 26. sezon od debiutu w królowej sportów motorowych, który nastąpił w barwach Minardi w 2001 roku.
Alonso nie wskazuje jednego momentu decyzji
Przyszłość Alonso była jednym z tematów powracających przez większą część sezonu 2026. Kierowca rozważał możliwość odejścia z kokpitu i przyjęcia innej roli w Aston Martinie, przy jednoczesnym zaangażowaniu w starty w innych seriach. Ostatecznie zdecydował się jednak kontynuować karierę w Formule 1. Jak wyjaśnił, nie było jednego konkretnego dnia, w którym podjął decyzję. Rozmowa z właścicielem zespołu, Lawrencem Strollem, miała być krótka i bezpośrednia, ponieważ obie strony chciały kontynuować współpracę.
- Aston Martin zachowuje skład kierowców z sezonu 2026.
- Alonso będzie ścigał się w Formule 1 w sezonie, w którym skończy 46 lat.
- Jego debiut w mistrzostwach świata przypadł na sezon 2001 i starty dla Minardi.
- Hiszpan deklaruje, że chce nadal szukać nowych wyzwań także poza Formułą 1.
Trudny sezon nie odebrał mu motywacji
Decyzja zapadła mimo słabej formy Aston Martina w sezonie 2026. Alonso ocenia, że samochód AMR26 i jego silnik Hondy nie pozwalają zespołowi rywalizować na czele stawki. Przygotowanie do weekendów wyścigowych nadal obejmuje analizę toru, symulacje i pracę nad ustawieniami, ale kierowca przyznaje, że świadomość ograniczonej konkurencyjności wpływa na motywację. Jego zdaniem przygotowania wyglądałyby inaczej, gdyby zespół walczył o podia i zwycięstwa.