Japońska sonda Martian Moons eXploration, w skrócie MMX, ma wystartować 20 października z centrum kosmicznego Tanegashima. Jej celem jest większy z dwóch księżyców Marsa, Fobos. Misja ma pobrać materiał z jego powierzchni i sprowadzić go na Ziemię, gdzie naukowcy będą mogli dokładnie go przeanalizować. Wyniki mogą pomóc wyjaśnić, jak powstały Fobos i Deimos, choć sam start nie przesądza jeszcze o rozwiązaniu tej zagadki.
Sonda najpierw zmapuje Fobosa
Zgodnie z planem MMX dotrze w okolice Marsa w sierpniu 2027 roku. Sonda wejdzie na orbitę pozwalającą jej pozostawać obok Fobosa i przygotować szczegółową mapę jego powierzchni. W trakcie misji będzie też obserwować Deimosa. Na podstawie zebranych danych operatorzy z japońskiej agencji kosmicznej JAXA wybiorą miejsce lądowania. Podczas jednego lub dwóch krótkich lądowań sonda ma pobrać próbki oraz wypuścić niewielki łazik IDEFIX. Będzie to pierwszy łazik umieszczony na tak małym ciele kosmicznym. Jednym z celów testu jest sprawdzenie, czy pojazd na kołach może działać w warunkach niskiej grawitacji.
Dwa sposoby pobierania materiału
MMX będzie wyposażona w dwa urządzenia do pobierania próbek. Pierwsze wykorzysta impuls gazu, który wzburzy pył i drobne kamienie, a następnie skieruje je do pojemnika. Drugie wbije w podłoże pusty cylinder, aby pobrać materiał z głębokości kilku centymetrów. Po zabezpieczeniu próbek sonda rozpocznie podróż powrotną. Jej przybycie na Ziemię jest planowane na 2031 rok. Dopiero analiza materiału w laboratoriach pozwoli ocenić, z czego zbudowany jest Fobos i czy jego skład przypomina skład Marsa albo planetoid.
Od ponad wieku badacze rozważają dwa główne wyjaśnienia pochodzenia księżyców Marsa. Według pierwszego Fobos i Deimos są planetoidami przechwyconymi przez marsjańską grawitację. Według drugiego powstały z materiału wyrzuconego po zderzeniu z Marsem, podobnie jak Księżyc Ziemi. Ich kształty i powierzchnie przypominają planetoidy, ale orbity wokół równika Marsa lepiej pasują do hipotezy związanej z uderzeniem. Skład próbek może pomóc rozstrzygnąć, która z tych interpretacji jest bliższa prawdzie.
Misja może dostarczyć także informacji o początkach Układu Słonecznego, gdy Ziemia i inne planety skaliste gromadziły wodę oraz związki organiczne. Istnieje również możliwość, że w materiale na powierzchni Fobosa zachowały się fragmenty Marsa wyrzucone w przestrzeń kosmiczną przez dawne uderzenia. To na razie możliwość, a nie potwierdzony fakt. Jeśli takie fragmenty zostaną znalezione, próbki mogłyby pomóc badać nie tylko historię księżyców Marsa, lecz także wcześniejsze dzieje samej planety.