W Polsce powstanie centrum serwisowania pocisków PAC-3 do systemów Patriot. Informację ogłosiła wiceminister obrony narodowej Magdalena Sobkowiak-Czarnecka, potwierdzając wcześniejsze ustalenia Interii. Do decyzji odniósł się ambasador USA w Polsce Thomas Rose, który podkreślił znaczenie przedsięwzięcia dla polsko-amerykańskiej współpracy obronnej.
Polska wybrana spośród kilku sojuszników
Rose napisał, że decyzja prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa o wyborze Polski na lokalizację ośrodka konserwacji rakiet PAC-3 jest ważnym etapem współpracy obronnej obu państw i wzmacnia zbiorową obronę NATO. Według ambasadora Polska zasłużyła na tę możliwość dzięki przekonującej propozycji, rozbudowie własnego przemysłu obronnego oraz gotowości do inwestowania w obronność. Ośrodek, określany jako MMF, ma zwiększyć możliwości konserwacji rakiet i wzmocnić sprawdzone łańcuchy dostaw.
Ambasador wyróżnił polską wiceminister
Thomas Rose szczególne podziękowania skierował do wicepremiera i ministra obrony Władysława Kosiniaka-Kamysza oraz wiceministra Cezarego Tomczyka. Wskazał też na rolę Magdaleny Sobkowiak-Czarneckiej, oceniając, że jej działania, determinacja i osobiste zaangażowanie w kontakty z wysokimi rangą amerykańskimi urzędnikami odegrały kluczową rolę w doprowadzeniu sprawy do końca. Jako przykład wymienił telefony wykonywane o północy i dużą liczbę wiadomości wysyłanych w toku rozmów.
Ambasador podkreślił również współpracę polskiego rządu i Kancelarii Prezydenta Karola Nawrockiego. Po stronie amerykańskiej zaangażowani byli przedstawiciele Departamentu Stanu, w tym Tom DiNanno, a także Tim Cahill z firmy Lockheed Martin. Rose wymienił również Michaela Duffeya, podsekretarza wojny ds. zaopatrzenia i zabezpieczenia logistycznego. Dodał, że o lokalizację ośrodka ubiegały się także Niemcy, Szwecja i Holandia. Wszystkie te państwa określił jako ważnych sojuszników NATO, których przemysł obronny będzie miał znaczenie przy dalszym wzmacnianiu Sojuszu.