Ed Sheeran ma w sobotę wystąpić na stadionie Lincoln Financial Field w Filadelfii. Będzie to jego pierwszy koncert od czasu usunięcia Macklemore'a z amerykańskiej części trasy. Decyzja wywołała protesty i doprowadziła do wycofania się pozostałych artystów otwierających występy. Sheeran może więc pojawić się na scenie bez supportu.
Artyści wycofali się z trasy
Macklemore został usunięty z trasy po tym, jak 5 września podczas koncertu w New Jersey powiedział: „Free Palestine”. Finneas, brat i współpracownik Billie Eilish, miał występować z Sheeranem w wybranych miastach, ale wycofał się na początku tygodnia. Z udziału w kolejnych koncertach zrezygnowali także duński zespół Lukas Graham oraz irlandzki wokalista Aaron Rowe. Ich decyzje przedstawiano jako wyraz solidarności z Macklemore'em i Palestyńczykami w Gazie.
Spór wykracza poza jeden koncert
Palestyńska organizacja PACBI wezwała do bojkotu całej światowej trasy Sheerana, obejmującej także planowane koncerty w Ameryce Łacińskiej oraz niezapowiedzianą jeszcze europejską część tournée. Przed sobotnim koncertem w Filadelfii zaplanowano propalestyński wiec. Organizacja twierdzi, że Sheeran jest współodpowiedzialny za ograniczanie krytyki Izraela, czemu artysta zaprzecza. Sheeran oświadczył, że nie jest współodpowiedzialny za decyzję dotyczącą Macklemore'a i nie brał w niej udziału.
Według materiału na usunięcie rapera naciskał Robert Kraft, amerykański miliarder i działacz proizraelski, którego firma posiada stadion, na którym Sheeran miał wystąpić. Decyzja przyniosła jednak odwrotny skutek, wywołując wsparcie dla Macklemore'a ze strony publiczności, organizacji praw Palestyńczyków i innych artystów. W Gazie lokalni artyści namalowali mural rapera na tle palestyńskiej flagi, przedstawiając go jako znak wdzięczności za publiczne poparcie dla Palestyny. Materiał wskazuje również, że mimo porozumienia o zawieszeniu broni w Gazie nadal dochodzi do izraelskich ataków, a wielu mieszkańców pozostaje przesiedlonych i pozbawionych podstawowych usług.