Koroner hrabstwa Jefferson w Pensylwanii poinformował o śmierci 40-letniej kobiety, która może być związana z trwającym w stanie wybuchem odry. Kobieta zmarła w sobotę. Jeśli zgon zostanie uwzględniony w oficjalnych statystykach, będzie to trzeci przypadek śmierci powiązany z epidemią w Pensylwanii. Biuro koronera współpracuje w tej sprawie z władzami stanowymi.
Niemal 700 przypadków w 37 hrabstwach
Dwa wcześniejsze zgony dotyczyły niemowląt i nastąpiły w sierpniu. W jednym przypadku dziecko miało wadę genetyczną zwiększającą podatność na infekcję. Drugie niemowlę było zakażone odrą i zmarło w wyniku pęknięcia śledziony. Stanowe władze zdrowotne zaliczają oba zgony do przypadków związanych z odrą, choć ich interpretacja stała się przedmiotem publicznego sporu. Najnowszy komunikat departamentu zdrowia Pensylwanii, opublikowany w piątek, nie uwzględniał jeszcze śmierci 40-letniej kobiety.
Według danych z ubiegłego tygodnia w Pensylwanii odnotowano niemal 700 przypadków odry w 37 hrabstwach. Ognisko jest szczególnie skoncentrowane w hrabstwach Lancaster i Mifflin, gdzie znajdują się duże społeczności rolnicze. Jason Stiver, zastępca koronera hrabstwa Jefferson, podkreślił, że odra nie jest wyłącznie chorobą wieku dziecięcego. Może powodować ciężkie powikłania oddechowe, prowadzić do hospitalizacji, a w rzadkich przypadkach także do śmierci u osób w każdym wieku.
Spadek poziomu szczepień budzi obawy
Amerykańskie Centra Kontroli i Prewencji Chorób podały niedawno dane wskazujące na stały spadek odsetka zaszczepionych dzieci rozpoczynających naukę w przedszkolu, w tym szczepionką MMR chroniącą przed odrą, świnką i różyczką. Odra należy do najbardziej zakaźnych chorób znanych medycynie. Według przywołanych danych hospitalizacji wymaga około jedna na pięć niezaszczepionych osób, które ulegną zakażeniu, a od jednego do trzech dzieci na tysiąc umiera z powodu powikłań oddechowych lub neurologicznych. Część ekspertów wiąże spadek wyszczepialności z tym, że sukces szczepień sprawił, iż wiele osób nie pamięta już czasów, gdy odra regularnie prowadziła do śmierci dzieci. Kontrowersje pogłębiały także wypowiedzi sekretarza zdrowia USA Roberta F. Kennedy'ego Jr., który kwestionował uwzględnianie dwóch wcześniejszych zgonów w statystykach CDC. Władze zdrowotne Pensylwanii nadal uznają je za związane z odrą.